Logo
Wydrukuj tę stronę

Trendy międzypokoleniowe. Czy nosimy to sam co nasze babcie?

Trendy międzypokoleniowe. Czy nosimy to sam co nasze babcie?

Kiedyś trendy były ściśle przyporządkowane pokoleniom. Jedne zarezerwowane dla nastolatek, inne dla trzydziestokilkuletnich kobiet. Babciom nie wypadało nosić pewnych ubrań, a pożyczanie strojów ograniczało się do białej bluzki.


Dziś na szczęście jedyne, co nas ogranicza to fantazja.


Wcześniej 60-latka w jeansach byłaby skandalem, dziś jest zupełnie normalnym zjawiskiem. Właśnie denimowe spodnie są elementem garderoby absolutnie uniwersalnym. Noszone są przez bardzo młode dziewczyny i kobiety w każdym wieku. Łączymy je z trampkami, szpilkami i balerinkami. Zakładamy do pracy i na imprezy.


Żakiet. Do niedawna kojarzony tylko z garsonką, czyli ubiorem dla starszych pań. Współcześnie to must-have nawet nastolatek. Modę na odmłodzoną marynarkę wykreowała Kate Moss nosząc ją do rurek i oficerek.


Torebka na łańcuszku. Dzisiaj jest noszona głównie przez młode kobiety, ale przecież to klasyk wylansowany przez Chanel wiele lat temu. Takie torebki nosiły nasze babcie i prababcie. Aktualnie dziewczyny noszą je często do sportowych ubrań.


Beret. W niektórych kręgach zarezerwowany dla wiekowych, uduchowionych pań. Moje skojarzenie z tym nakryciem głowy to paryska fashionistka. Myślę, że nie tylko moje, bo na ulicach królują dziewczyny w supermodnych płaszczach uzupełnionych takim klasycznym dodatkiem.


Natomiast te kobiety, które nie decydują się na beret, często noszą wełnianą czapkę ze zwierzęcymi uszami. Tak, kobiety, nie dziewczynki. To taki uroczy element stroju niczym z szafy córeczki.


Stara biżuteria to przedmiot pożądania każdego pokolenia. Babci, matki, córki i wnuczki. Oczywiście może być tylko na taką stylizowana, ale jeśli ktoś ma prawdziwą rodzinną pamiątkę, która jednocześnie jest piękną ozdobą to tylko pozazdrościć.


Obecnie tryumfy święci moda na barokowe wzory. Z pewnością niewiele osób ma ochotę na oryginalną suknię z muzeum, ale żakardowy szal to coś innego. Ostatnio znalazłam taki w szafie babci. To cudowne, że moda ciągle wraca.


Obiektem westchnień są też kardigany. Rozpinane sweterki uznawane przez nasze mamy za zupełnie nieeleganckie, są niesamowicie uniwersalne. Trudno znaleźć nastolatkę, która nie ma go w szafie.


Kiedy wspominamy o młodych dziewczynach, uczennicach, może warto wspomnieć o mundurkach. Wiele lat temu szkolne fartuszki były jedynym wyjściem. Dziś plisowane spódniczki i koszulowe bluzki robią furorę. Być może dlatego, że nie są przymusowe, ale są własnym wyborem, albo może dzięki popularności serialu „Plotkara”, w którym bohaterki potrafiły być ikonami mody nie rezygnując z uniformów.


Przeglądając trendy ciągle trafiamy na tendencje sprzed lat. Ale czy to oznacza, że wszystko już było i moda zatacza koło? Zdecydowanie nie. Na wybiegach nigdy nie widzimy ścisłego powrotu do przeszłości. To zupełnie nowe, unowocześnione możliwości. Wzory sprzed dziesięcioleci na innych materiałach. Retro spódnica połączona z futurystycznym topem.


Nie bójmy się eksperymentować, zakładać rzeczy z szafy babci i córki.


Znajdźmy własny sposób, żeby ubrania niczym z innej epoki zyskały nowe oblicze. Podglądajmy jak stroje komponują inne pokolenia. Dajmy się zainspirować.


Sonia Siwek, 22l.

Copyright 2009-2018 © tojakobieta.pl | All rights reserved