Menu
logo tjk main

belka

Mleko - czy powinniśmy je pić?

Mleko - czy powinniśmy je pić?
W powszechnej opinii mleko oraz otrzymane z niego produkty, uważane są za niezastąpione źródło białka oraz składników mineralnych takich jak m.in. wapń czy magnez. Reklamy, m.in. ze znanym nam hasłem: „Pij mleko, będziesz wielki”, przedstawiają mleko krowie jako prozdrowotny składnik diety budujący nasze kości.

Czy jednak mleko rzeczywiście jest tak zdrowe jak się nam wydaje?

Pomijając fakt, że człowiek jest jedyną istotą, która spożywa mleko innego gatunku w wieku dorosłym, powinniśmy zastanowić się czym tak naprawdę jest mleko? Czy te, stojące na sklepowej półce z napisem „świeże” lub UHT jest mlekiem czy może wyrobem mlekopodobnym?

Otóż Dyrektywa Unii Europejskiej definiuje mleko surowe jako produkt wytworzony w wyniku wydzielania gruczołów mlecznych krów, kóz, owiec lub bawolic, które nie było podgrzewane do temperatury powyżej 40oC, ani nie zostało poddane jakiejkolwiek obróbce, która dałaby podobny efekt [5]. Jak się okazuje, w sklepach znajduje się mleko, a raczej produkt je naśladujący, gdyż płyn ten został poddany pasteryzacji lub sterylizacji powyżej temperatury 40oC. W przypadku mleka UHT, uzyskuje się je po podgrzaniu mleka surowego do temperatury nie mniejszej niż 135oC (sterylizacja). W procesie tym zniszczeniu ulegają drobnoustroje zawarte w mleku oraz aktywne enzymy, dzięki czemu, produkt końcowy może być przechowywany przez długi czas w temperaturze pokojowej. Zniszczenie bakterii i enzymów zawartych w surowym mleku powoduje, że nie jesteśmy w stanie strawić białek mlecznych.

Kolejnym procesem, jakim jest poddawane mleko krowie zanim trafi do sklepu, jest homogenizacja. W wyniku tego procesu cząsteczki tłuszczu zawarte w mleku zostają rozdrobnione na mniejsze, dzięki czemu mogą swobodnie, pomijając proces trawienia, czyli w postaci niezmienionej, przenikać przez nabłonek jelitowy do krwi. Sytuacja ta przyczynia się do stymulacji naszego układu odpornościowego, co może w konsekwencji skutkować chorobą autoimmunologiczną (wynikającą z nieprawidłowego działania układu immunologicznego, który atakuje własne tkanki).

Mleko znajdujące się w sklepach, tak często przez nas kupowane, jest problematycznym pokarmem dla naszego organizmu.

Białka mleka (kazeina, beta - laktoglobulina i albuminy) oraz cukier mleczny (laktoza) wpływają na układ odpornościowy człowieka, czyniąc mleko numerem 1 wśród produktów powodujących alergie i nietolerancje pokarmowe. Białka mleka występują również w produktach mlecznych (jogurty, maślanki, sery, serki kanapkowe).

Kazeina, główne białko mleka krowiego, służy zwierzętom do budowy kopyt i rogów, ma działanie zaśluzowujące, objawiające się uczuciem „kluchy” w gardle, kaszlem czy permanentnym chrząkaniem.

Beta - laktoglobulina, czyli frakcja białka, która nie występuje w mleku kobiecym jest obcą substancją dla ludzkiego organizmu, dlatego często przyczynia się do rozwoju alergii czy nietolerancji pokarmowych.

Laktoza, czyli cukier mleczny. Mleko kobiece jest bogate w laktozę, dlatego dzieci dobrze trawią ten cukier, gdyż posiadają enzym - laktazę, trawiącą laktozę. Niestety, wraz z wiekiem zdolność wytwarzania laktazy maleje, stąd problemy z trawieniem cukru mlecznego u osób dorosłych.

Jak mleko wpływa na organizm człowieka?
Badania dowodzą, że spożywanie mleka aktywuje trzustkę do nadmiernego wydzielania insuliny sprzyjając insulinooporności i rozwojowi cukrzycy typu 2, otyłości, a nawet raka piersi [3, 4].

Kolejnym argumentem potwierdzającym niekorzystny wpływ sklepowego mleka na organizm jest nasilenie zmian trądzikowych oraz alergii skórnych u osób spożywających ten produkt. Badania American Growing Up Today z udziałem 4 273 chłopców i 6 094 dziewcząt w wieku 9-15 lat wykazały znaczną korelację między spożyciem mleka krowiego a występowaniem trądziku. Korelacja ta była szczególnie silna u chłopców, którzy spożywali mleko krowie o obniżonej zawartości tłuszczu [1, 3].

W Europie częstość występowania atopowego zapalenia skóry jest najwyższa w Skandynawii, gdzie odnotowuje się wysoki wskaźnik chorób sercowo-naczyniowych i nowotworowych, a także największe spożycie białka mleka krowiego [3].

Innym aspektem są zawarte w mleku sterydy, hormony wzrostu czy antybiotyki. Ze względu na zwiększone zapotrzebowanie (większa ilość ludności), krowy są stymulowane powyższymi specyfikami do laktacji. W latach 60tych krowa dawała około 2000 litrów mleka na rok, dziś dzięki specjalnej paszy, hormonom uzyskujemy nawet 20 000 - 50 000 litrów od jednej krowy. Tak duża eksploatacja ciała zwierzęcia powoduje, że krowy chorują, a ich wymiona ropieją. Z tego względu związki jakimi jest faszerowane bydło przedostają się do mleka, a wraz z nim do naszych organizmów. Skutkiem tego jest istny wysyp chorób cywilizacyjnych (cukrzyca typu 2, otyłość, nowotwory) czy chorób autoimmunologicznych (Hashimoto, łuszczyca, atopowe zapalenie skóry itp.) [2].

Alternatywy dla mleka krowiego
Mleko pochodzące od kóz, wydaje się być lepszym wyborem ze względu na mniejszą zawartość cukru mlecznego - laktozy oraz lepszą tolerancję kazeiny. Zdecydowanie lepiej tolerowane będzie surowe mleko kozie, pochodzące od zwierząt wypasanych na łąkach, a nie mleko UHT ze sklepowych półek.

U osób cierpiących na alergię lub nietolerancję mleka krowiego sprawdzą się mleka/napoje roślinne. Najbardziej polecanymi napojami roślinnymi jest mleko kokosowe, migdałowe i konopne. Szczególnie te ostatnie wyróżnia się bogatym składem. Nasiona konopi (Cannabis sativa) stanowią bogate źródło metioniny i cysteiny (aminokwasy siarkowe) oraz charakteryzują się niemal idealnym, dla zdrowia człowieka, stosunkiem kwasów tłuszczowych omega - 6 do omega - 3 (3 : 1). Mleko konopne przewyższa zawartością żelaza, cynku, magnezu oraz witaminy A mleko sojowe, migdałowe oraz krowie [6].

Utrzymujące się wysokie spożycie krowiego mleka przemysłowego jest przyczyną wielu problemów zdrowotnych współczesnej ludności. Mleko krowie w świadomości społeczeństwa nadal widnieje jako jeden z najwartościowszych i odżywczych produktów wpływając m.in. na budowę kości. Zdecydowanie korzystniejsza dla zdrowia będzie całkowita rezygnacja lub ograniczenie mleka krowiego i produktów z niego otrzymanych na rzecz mleka koziego, pochodzącego od wolno - wypasanych zwierząt, lub sprawdzonych napojów roślinnych.

Klaudia Smosarska
Dietetyk kliniczny
www.smosarska.pl

Bibliografia
1. Adebamowo CA, Spiegelman D, Berkey CS, Danby FW, Rockett HH, Colditz GA, Willett WC, Holmes MD. Milk consumption and acne in adolescent girls. Dermatology Online J 2006; 12: 1–12.
2. Hozysz K. i Słowik M. Alternatives to standard cow milk: Pros and cons. Prz Gastroenterol 2013; 8 (2): 98–107.
3. Melnik B. Milk consumption: aggravating factor of acne and promoter of chronic diseases of Western societies. JDDG 2009; 7: 364-70.
4. Melnik B. The Pathogenic Role of Persistent Milk Signaling in mTORC1- and Milk- MicroRNA-Driven Type 2 Diabetes Mellitus. Current Diabetes Reviews, 2015, 11, 46-62.
5. Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 18 sierpnia 2004 r. w sprawie wymagań weterynaryjnych dla mleka oraz produktów mlecznych. Dz. U. 2004. Nr 188, poz. 1946.
6. Vahanvaty US. Hemp seed and hemp milk. The new super foods? Infant Child Adolesc Nutr 2009; 1: 232-4.

Dodaj komentarz

UWAGA!
Bardzo prosimy o niezamieszczanie w treści komentarza wszelkiej formy reklamy (która jest traktowana wtedy jako darmowa) na naszym portalu tojakobieta.pl tj. - adres strony www, e-mail, telefon, wszelkie inne dane kontaktowe. W przypadku niezastosowania się do wyżej wymienionego komunikatu oraz działań mających na celu obejście naszej prośby, będziemy zmuszeni wyciągnąć konsekwencje prawne odnośnie zarzutu bezprawnego zamieszczania darmowej reklamy. Wszelka reklama na naszym portalu jest ODPŁATNA.


Kod antyspamowy
Odśwież