Menu
logo tjk main

Squinching - jak wyjść dobrze na zdjęciu czyli lans w sieci

Squinching - jak wyjść dobrze na zdjęciu czyli lans w sieci Foto: standard.com/eonline.com
Gwiazdy na zdjęciach wychodzą olśniewająco. Pięknie. Cudownie i nieskazitelnie. Świetny makijażysta? Profesjonalny stylista? A może cudowne geny? Nic z tych rzeczy. Cały sekret tkwi w...squinchin’gu. Celebryci stosują go od dawna, świat oszalał na jego punkcie kilka miesięcy temu. Teraz gościmy go w Polsce.

„Zamiast dziubka czy wciągniętych policzków, a już na pewno szeroko otwartych oczu wybierz squinching. To dzięki niemu gwiazdy wyglądają tak dobrze na zdjęciach.” - te słowa wypowiedział niedawno Peter Hurley, znany i ceniony amerykański fotograf. Ale o co właściwie chodzi? Pod tą skomplikowaną nazwą nie kryje się nic innego jak zwykłe zmrużenie oczu i delikatne zaciśnięcie ust. Banalne? Tak się tylko wydaje.

Oczy to zwierciadło duszy. Podczas robienia zdjęć są centralnym punktem na który zwracamy szczególną uwagę. One nadają głębi spojrzeniu. Zaraz po nich są usta, które zarysowują kontur twarzy. Trik jaki stosują ludzie na całym świecie ma pokazać, że wyniosły wzrok służy urodzie a nawet jest na topie. Czy zatem trudno osiągnąć efekt jak z okładki?

marie
marieclaire.com

I tak i nie. Jeśli chodzi o usta: delikatnie „zasznurowane” i uwydatnione to nie problem. Ale oczy - to już metoda prób i błędów. Zaciśnięcie a raczej napięcie dolnej powieki wbrew pozorom wcale nie jest takie łatwe. Musimy uzyskać w końcu efekt skośnych i kocich oczu. Ten trik, chociaż mało zauważalny robi naprawdę ogromną różnicę w wyglądzie całej twarzy. Wystarczy popatrzeć na zdjęcia „przed” i „po”. Jeśli ktoś nadal ma wątpliwości, powinien odwiedzić kanał youtube Peter’a który uczy squinchingu i pokazuje zdjęcia swoich modelek. Można by posunąć się do stwierdzenia, że w tym tkwi sekret udanych selfie.

Niby groźne spojrzenie, ale o zmysłowym charakterze. Nie wyglądamy infantylnie, ani tak jakbyśmy dopiero co wygrali szóstkę w Totka. Odrobinę kontrowersyjna metoda, bo oszukuje nasz punkt widzenia, ale mimo wszystko zauważalna wszędzie. Wystarczy wpisać na instagramie hasztag z tą nazwą i mamy miliony udostępnień, przykładów.

kim
instagram.com/kimkardashian

Nie zdziwi Was więc fakt, że prekursorką tego triku jest Kim Kardashian. Na jej instagramie praktycznie każde zdjęcie jest wykonane metodą squinchingu.

Oprócz niej także Blake Lively, Cara Delevinge czy Jennifer Lopez są na bieżąco w temacie efektownych zdjęć. Czas na Polki. Skoro reszta świata szaleje i „mruży oczy” - róbmy to samo. Po prostu bawmy się tym.

Magda Surmacz

Nie masz uprawnień do komentowania