Logo
Wydrukuj tę stronę

Nieatrakcyjna po ciąży - czy to tylko w naszej głowie?

Nieatrakcyjna po ciąży - czy to tylko w naszej głowie?

Artykuł ten ma pewien związek z moim poprzednim - Jak zmienia się życie w związku gdy pojawia się dziecko - czy to koniec namiętności? Przecież to, czy czujemy się atrakcyjne ma wpływ na namiętność w naszym związku…

Ciąża i poród to dla kobiety prawdziwy egzamin. Zapewne jeden z najtrudniejszych. Z jednej strony cud nowego życia, a z drugiej nie lada sprawdzian z cierpliwości i wytrzymałości.

Jednak, tak jak w ciąży ciało kobiety jest istnym pięknem, samym w sobie, tak po porodzie nierzadko zmienia się nie do poznania. Często po porodzie kobiety czują się jak po „zderzeniu z pociągiem”. Ciało, delikatnie mówiąc „zmasakrowane”, nieposłusznie odmienione i to często, niestety na gorsze.

Powiedzmy sobie szczerze, że najczęściej większość kompleksów to jednak nasze własne wymysły i odczucia. Otoczenie nie widzi tego, co my sobie, najzwyczajniej w świecie, wmawiamy.

To prawda, że nasze ciało się zmieniło, już nie jest takie jak kiedyś. Pojawiły się dodatkowe kilogramy, czasem rozstępy, przebarwienia. Wielu z nas wydaje się, że to proces nieodwracalny i zdarza się, że niektórych zmian nie da się cofnąć, ale to skrajne przypadki.

Jest wiele sposobów na to, by po ciąży znów wyglądać dobrze. Po pierwsze, trzeba w to uwierzyć i polubić nową siebie. Po drugie, trzeba włożyć w to trochę wysiłku, bo nic się samo nie zrobi, a już na pewno nikt za nas tego nie dokona. Nie jest łatwo znaleźć czas przy małym dziecku na ćwiczenia, fitness, siłownię. Jednak przy odrobinie dobrych chęci, nawet zwykłe domowe czynności mogą pomóc. Niewątpliwie najlepszym sposobem na schudnięcie i powrót do szczupłej sylwetki jest sama opieka nad potomkiem. W natłoku obowiązków nie poczujemy nawet, ile jesteśmy w stanie spalić kalorii a każda niezdrowa przekąska, o której nie ma czasu pomyśleć, wyjdzie nam tylko na zdrowie.

W modzie są teraz ćwiczenia, które możemy wykonywać razem z dzieckiem. W jednym czasie dajemy Maluchowi naszą bliskość, a jednocześnie ćwiczymy nasze ciało.

Dzisiejsza medycyna estetyczna daje ogromne możliwości i nadzieje na poprawę wyglądu. Jest tyle różnych metod, kosmetyków, zabiegów, że każda z nas z pewnością znajdzie coś dla siebie.

Przede wszystkim jednak trzeba zmienić swoje nastawienie i okazać sobie więcej wyrozumiałości. To normalne, że wygląda się inaczej, że wiele się zmieniło. Ale to nie oznacza końca naszej atrakcyjności, absolutnie! Naprawdę często po ciąży kobiety wyglądają dużo lepiej niż wcześniej. Są zdecydowanie bardziej kobiece.

Spójrzmy na siebie łaskawiej i życzliwiej. Przeszłyśmy, jakby nie patrzeć ciężką drogę i chwilę potrwa nim wrócimy do stanu „sprzed”. I najważniejsze - dajmy sobie czas. Więcej wyrozumiałości dla samej siebie. To nieistotne, co mówią i myślą inni. Zawsze znajdzie się ktoś, kto nam coś wytknie, ale nie ma sensu brać tego do siebie. Atrakcyjność jest w dużej mierze w naszej głowie. To od nas samych zależy jak będziemy czuć się we własnym ciele. Jeśli postawimy poprzeczkę za wysoko, zamiast pomóc tylko pogorszymy sprawę.

Tak naprawdę, jeśli zaakceptujemy siebie i swoje odbicie w lustrze, to nawet nie będziemy wiedziały, kiedy wypiękniejemy bardziej niż kiedykolwiek dotychczas.

A te dodatkowe kilogramy? Cóż, może znikną a może pozostaną, bo, je pokochamy? Moda na „wieszaki” przemija, a prawdziwa kobiecość to nie rozmiar, jaki nosimy, ale to jak „się nosimy” i czujemy.

Jeśli nasz facet akceptuje nas taką, jaką jesteśmy to, w czym problem? Jeśli ma nam coś do zarzucenia, to niech sam spróbuje urodzić dziecko, a później wyglądać jak model z reklamy.

Media non stop bombardują nas obrazkami celebrytek, które krótko po ciąży wyglądają, jakby nigdy w niej nie były. I irytuje nas to, bo wiemy jak wygląda rzeczywistość. Nie ma sensu zaprzątać sobie tym głowy.

Jednym z rewelacyjnych sposobów na poprawę samopoczucia jest (i to nie żadne odkrycie) nowa fryzura, fajny modny ciuch, nie ważne, w jakim rozmiarze. Jeśli uda nam się czasem wygospodarować chwilę dla siebie, na wyjście z domu w pełnym makijażu i ekstra stroju, to zadziała to jak świetna kuracja upiększająca.

Nie jest też niczym nowym fakt, że jeśli dobrze czujemy się same ze sobą, to otoczenie też nas tak odbiera.

Dzisiejsza „sexy mama” ma różne oblicza. Wcale niepowiedziane, że musi być super szczupła i mieć nieskazitelną figurę, jak modelki z reklamy bielizny. Ważne, że jest świadoma swojej atrakcyjności i seksualności i lubi siebie, taką, jaka jest. Bo każda kobieta jest piękna na swój własny sposób i ma prawo by tak się czuć. Tego nikt nie może nam odebrać!

Jedno jest pewne, dla naszego Malucha nie jest ważne ile mama waży, ale to czy jest szczęśliwa i zadowolona. Bo prawda stara jak świat – szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko! A resztę pozostawiam Paniom pod samodzielną rozwagę!:)

 

Magdalena Zbytek-Książkiewicz, 30l.

Copyright 2009-2018 © tojakobieta.pl | All rights reserved