Logo
Wydrukuj tę stronę

Przyjaźń damsko-męska

Przyjaźń damsko-męska Foto: 2.bp.blogspot.com

Zdania na temat przyjaźni damsko – męskiej są podzielone. Z moich pierwszych obserwacji wynika, że większość osób nie wierzy w taki stosunek do płci przeciwnej - dlaczego tak jest? Wspólnie z przyjaciółką postanowiłyśmy podzielić artykuł na dwie części. Każda z nas ma na ten temat inne spostrzeżenia. Jesteście ciekawi? Zapraszam do lektury i własnych przemyśleń, które możecie pozostawić w komentarzach! :)

PRZYJACIEL OD ZARAZ!

Od dłuższego czasu zastanawiam się nad formą tego artykułu. Nie jest lekko! Chciałabym wam udowodnić w nim, że wszystko jest możliwe! Aż pewnego dnia słysząc piosenkę Sylwii Grzeszczak pod tytułem "Bóstwo"...

"I to co dzisiaj łączy nas zamienię w przyjaźń
lecz to miłość która nigdy nie przemija!"


...uświadomiłam sobie, że przyjaźń damsko – męska rzeczywiście istnieje! Nie jedna z was myśli teraz "nieprawda, co ona pisze!", ale zanim "zamkniecie tę stronę" doczytajcie do końca artykuł, dlaczego tak sądzę. Odpowiedź jest bardzo prosta...

Będąc z facetem miesiąc, pół roku, rok, 3 lata itd., nie jesteśmy z nim tylko dlatego, że nam się podoba. Zgodność charakterów, osobowość, ambicja czy kreatywność, wszystko to co nam w nim imponuje, wszystkie problemy jakie wspólnie rozwiązujemy, wspólne plany, wsparcie i pomoc, wszystko to co składa się na prawdziwą przyjaźń. To od niej wszystko się zaczyna i trwa póki się nie skończy! Odpowiedzcie sobie na pytanie: na co głównie zwracacie uwagę poznając faceta? Oczywiście wiele z was stwierdzi, że na charakter (choć to czy jest przystojny, wysportowany, ma ładne oczy - też się dla nas liczy, czyż nie prawda? ;) ). Podobne charaktery powodują, że lepiej się między sobą dogadujemy. Zastanawiacie się, a jednak jest w tym trochę racji. Rozmowa, szczerość i zaufanie to podstawa. Dlatego pielęgnujmy tą przyjaźń, bo dzięki niej miłość w nas kwitnie. A jeśli istnieje pierwsze to tym bardziej nie mamy co się martwić, że miłość tak po prostu z dnia na dzień wygaśnie. To moje zdanie jeśli chodzi o przyjaźń w związku, która według mnie ma największe znaczenie w idealnym partnerstwie - zgadzacie się z nim?

Aby was przekonać przytoczę przykład pary, która rozpoczęła swój związek w pierwszy dzień kiedy się poznali. Przetrwała ta znajomość, jak myślicie? Oczywiście! A wszystko rozpoczęło się od zwykłego poznawania się na wzajem, które po niedługim czasie przerodziło się w szczerą przyjaźń. To z niej narodziło się uczucie, które trwa do dzisiaj. Podstawą tej pary jest właśnie PRZYJAŹŃ, którą pielęgnują codziennie.

Jednak kiedy poznajecie mężczyznę... Nie jest w waszym typie, ale już na pierwszym spotkaniu łapiecie ze sobą świetny kontakt! Nie odpuszczajcie! Nie trzeba być w związku aby mieć wspólne tematy do rozmów, te same zainteresowania - facet też może być naszym najbliższym przyjacielem. Nie musi być kobietą a może być gejem, ważne aby zrozumiał nasze potrzeby. Mężczyzna też czasem odczuwa pragnienie wygadania się i szuka rady od kobiety z doświadczeniem. Nie ukrywajmy - faceci nie wiedzą co my mamy na myśli, dlatego tak chętnie poszukują wsparcia w płci przeciwnej, która pomoże im wyjaśnić lub doradzić w problemach związanymi z innymi kobietami.

Nie raz, nie dwa spotykałam na swojej drodze facetów, którzy tak po prostu szukali przyjaciółki. Starałam się sprostać ich oczekiwaniom i nie dać plamy! Szalone wypady, rozmowy po kilka godzin, czasem łzy, czasem śmiech. Takie relacje nie muszą kończyć się związkiem, ale mogą znaczyć dla nas wiele.

PRZYJAŹŃ DAMSKO – MĘSKA NIE ISTNIEJE!

Część z was się nie zgodzi z moimi przekonaniami dlatego przygotowałam drugą część napisaną przez moją najlepszą, wieloletnią przyjaciółkę (choć nie jest facetem :P) Joannę Szwałek. Ten temat jest jednym z niewielu, w których mamy odmienne zdania. Zapraszam do kontynuowania lektury!

Joanna Szwałek (22 lata)
Przyjaźń damsko - męska. Mówią, że podobno istnieje, ale czy na pewno? Kobietę i mężczyznę stworzono po to, aby się spotykali, założyli rodzinę, żyli długo i szczęśliwie. Jednak nie wszystkim taki scenariusz w głowie. Istnieją tacy, którzy są w stałym związku, a wokół siebie mają mnóstwo znajomych, obu płci. Zarzekają się często, że przyjaźń między kobietą a mężczyzną jest możliwa, bo przecież są najlepszym tego przykładem. Nie zgadzam się! Ba! Powiem więcej, jestem przykładem tego, że przyjaźń między kobietą i mężczyzną jest wręcz niemożliwa do zrealizowania. Znajomość: tak. Przyjaźń: nie.

Żyje sobie pewna kobieta i pewien mężczyzna. Znają się. Mija kilka lat w miłej atmosferze znajomości koleżeńskiej. Aż tu TRACH! Grom z jasnego nieba, kobieta zauważa, że jej najlepszy przyjaciel, do którego leciała za każdym razem ze złamanym sercem, z tysiącem uwag co do nowego faceta, po najdrobniejszą radę, jest również mężczyzną. I to niczego sobie mężczyzną. Zaczyna się tłumienie rodzącego się uczucia. Podchody, by może dać mały znak, że jednak chce się czegoś więcej. Po pewnym czasie przychodzi zwątpienie i rezygnacja z uczucia na rzecz przyjaźni, nawet nie mówiąc na głos o swoich uczuciach. Następnie okazuję się, że wyduszenie z siebie wyznania byłoby początkiem czegoś niezwykłego. A tutaj nic. Klapa. Zaczynają się coraz to częstsze niedopowiedzenia, pretensje, a później przychodzi okres, że przyjaźń się rozpada i żadne nie chce znać tej drugiej osoby.

W moim przypadku nie było lepiej. Zaczęłam nie od tej strony, co powinnam. Najpierw się zakochałam, później zdobyłam faceta zainteresowanie, zrezygnowałam z uczucia na rzecz przyjaźni. I tak trwaliśmy w przyjaźni damsko - męskiej przez 5 lat. Byłam taka szczęśliwa, że facet który tak nieziemsko mi się podoba, chce się ze mną przyjaźnić, że schowałam dumę do kieszeni i wybrałam przyjaźń. Popełniłam śmiertelny błąd. Przyjaciel w międzyczasie znalazł sobie sympatię. Byłam dzielna: słuchałam jak bardzo mu się podoba panna X, jak bardzo chce się do niej zbliżyć i mogłabym tak wyliczać w nieskończoność. Panna X była ode mnie ładniejsza, ciekawsza, ale to ja byłam górą, bo byłam jego przyjaciółką.

Jednak następuje taki czas, gdy jednak przyjaźń to za mało. W końcu tylu facetów obok, więc dlaczego nie można z tego skorzystać. No i skorzystałam, a jemu się nagle oczy otworzyły. Było jednak za późno. Zapragnął czegoś więcej, ale mnie to już nie interesowało. Interesowała mnie tylko i wyłącznie przyjaźń. Ja znalazłam szczęście a on… On nic. Zyskał tylko najlepszą przyjaciółkę pod słońcem. Okazywałam, że zależy mi na naszej przyjaźni, a on to wszystko przekreślił jedną nie przemyślaną decyzją. Przyjaźń nasza się skończyła tak jak wiara, że przyjaźń damsko – męska istnieje.


A co na ten temat myśli facet?

Bartosz G. (21 lat)
Z mojego punktu widzenia taka przyjaźń istnieje. Ja jako facet stwierdzam, że można z góry wiedzieć czy dana kobieta będzie naszą przyjaciółką czy przyszłą dziewczyną. Przyjaźń ta pozwala facetowi dowiedzieć się więcej o kobietach. No i sam fakt, że mamy za przyjaciółkę Kobietę może budować nić porozumienia. W każdym bądź razie, przyjaciółka w pewnym momencie wie jaką osobą jestem i potrafi na swój logiczny sposób wyjaśnić coś czego facet nie zrozumie. Z perspektywy czasem jest tak, że z kobietami facet znajduje lepszy kontakt niż z facetami. Tak samo mają kobiety. :)

Doświadczenia są najlepszym dowodem na potwierdzenie jednej z tez. Jeżeli chcecie się nimi podzielić zapraszamy do komentowania, ale również zachęcamy do udziału w krótkiej sondzie! :)

 

Copyright 2009-2018 © tojakobieta.pl | All rights reserved