Menu
logo tjk main

Andrzejki dla feministki

Andrzejki dla feministki
Ostatnio zauważyłam, że Andrzejki zaczęły szczęśliwie zmieniać swoją formułę. Z wróżb branych na bardzo poważnie - kiedy i czy wyjdę za mąż, pozostały tylko wspominki. Najpierw ewoluowały w dobrą zabawę i pełne śmiechu interpretacje tradycji by potem całkiem zejść na dalszy plan. Teraz Andrzejki to przede wszystkim ostatni dzień przed adwentem - trzeba się więc wybawić (jeśli ktoś nie bawi się w adwencie;)).

Co jednak jeśli jesteś zaproszona na imprezę Andrzejkową w starym stylu z wszelkimi zwyczajami i wróżbami mającymi na celu odsłonić świetlaną przyszłość opierającą się wyłącznie na tym, czy znajdziesz już w tym roku swoją drugą połówkę czy nie? A tymczasem nie w głowie Ci całkowicie szukanie męża, bo „mąż to ewentualnie może poszukać Ciebie i to na Twoich warunkach...”.
Oczywiście jest to wyimaginowany przypadek.

Aczkolwiek z przymrużeniem oka postanowiłam podpowiedzieć takiej kobietce, co powinna zabrać ze sobą na Andrzejkową imprezę z wróżbami.

Wróżba numer 1:
Ustawianie butów w kolejności....
Jeśli ustawiać buty to niech to będą DOBRE buty. Mam tutaj garść propozycji. Z pomocą przychodzą Aquazzura, Prada i LeeMcQueen.


Wróżba nr 2:
Przebijanie serc z imionami przyszłej drugiej połówki...
Jeśli przebijać to tylko stylowo. Do tego w sam raz nada się szpikulec do przytrzymywania koczka lub dobry grzebyczek. Wtedy niczym dziewczyna Jamesa Bonda poprzebijasz sobie cokolwiek tylko będziesz chciała;).


Wróżba nr 3:
Lanie wosku...
Miło by było mieć fajną zapachową świecę. Ale jeszcze fajniej dobry lakier na paznokciach - bo w końcu ten klucz trzeba jakoś trzymać ...


Co najlepsze, wszystkie te akcesoria możemy połączyć z każdą sukienką z każdego stylu. Z małą czarną, w kwiatki, kolorową lub ultra-sexy lub ultra-spokojną.


Jak się bawić to tylko dobrze ! :)

Nie masz uprawnień do komentowania