Menu
logo tjk main

Czego nie ubierać, jeśli chcesz dostać awans…

Czego nie ubierać, jeśli chcesz dostać awans…
Ubieraj się tak, na jakim stanowisku chciałabyś pracować - to zdanie pada bardzo często na wszelkich coachingowych panelach.

Ostatnio przypomniało mi się, bo w ramach researchu byłam na kilku wykładach odnośnie wizerunku. Zaraz potem przypomniał mi się rysunek, na którym szef wypowiada te słowa, a na następny dzień każdy przychodzi w ubraniu z wymarzonej pracy (Batman, Gandalf, księżniczka... :)).

3

Ile jest prawdy w tym zdaniu i dlaczego stosowanie tego wprost często mija się z celem?
Odpowiedzi jest kilka. Po pierwsze, jeśli jesteśmy na niższym szczeblu drabiny - ubieranie się w stylu prezesa może mieć efekt uboczny - zwolnienie, czyli absolutne przeciwieństwo zamierzonego. Po drugie, nasza wizja stanowiska do którego aspirujemy może być inna niż osoby decyzyjnej. Czyli w firmie gdzie szef zazwyczaj przychodzi w bojówkach i luźnej bluzie, ubieranie się w 3-częściowy garnitur mocno mija się z wizją firmy.

Ogólna zasada otrzymania awansu jest taka: unikaj wszystkiego co jest ZA (BARDZO). Za krótkie, za jaskrawe, za dosłowne (dekolt do pasa ;)), za wystrzałowe, za sztywne, za napuszone. Nie bądź BARDZIEJ od zarządu ;).

Nie chodzi tu jednak o to, żeby się nie wyróżniać, ale żeby dobrze wpasowywać się w krój firmy i pokazywać, że jest się osobą godną zaufania, której zależy na dobrej marce firmy.

Jak to osiągnąć? Po pierwsze, zobacz jak ubiera się zarząd, Twój szef/szefowa, staraj się ubierać w podobnym stylu, ale nie przewyższaj ich w liczbie dodatków, jakości garniturów itp. Na zasadzie marketingowego odbicia - lubimy wszystko co jest podobne do nas, osoby decyzyjne zaczną traktować nas lepiej. Pod warunkiem jednakże, że nie zostanie nadepnięty punkt rywalizacyjny - czyli nie wzbudzimy poczucia zagrożenia będąc lepszymi/lepiej ubranymi. Ot taka sztuczka.
Wiem co mówię, bo spotkałam również przypadek zwolnienia z powodu za dobrego ubrania się - prezes innej firmy zwracał się, zamiast do prezesa, do pracownika niższego szczebla sądząc po ubiorze... i tak lepiej ubrany podpisał na siebie wyrok ;).

Jesteś na najniższym stanowisku? Ubieraj się o ząbek lepiej - tak działa nowoczesne podejście do dress code. Nie przeskakuj od razu w stylu ubierania się 3 stanowisk w górę, staraj się ubierać do następnego stopnia. O tym właśnie mówi sensu stricto zdanie o ubieraniu się do pracy/stanowiska, którą/ę chcesz.

Czy ma to coś wspólnego ze stylem? Oczywiście, styl nie musi krzyczeć, możemy swoim wizerunkiem dobrze zarządzać i stawiać na efekty.

1

Nie masz uprawnień do komentowania