Menu
logo tjk main

Idzie wiosna - co nowego?

Idzie wiosna - co nowego?
Teoretycznie luty, ale słońce za oknem zwiastuje zbliżającą się wiosnę i zamianę zimowej szafy na ciut lżejszą. Zmiana sezonów z ciepłego na zimny czy z zimnego na ciepły zawsze budzi emocje - w końcu zmieniamy znowu podejście do ubierania się. Każdy z sezonów ma swoje przeciętne dni - kiedy ubieramy się jak na sezon przystało, ale też i swoje szczyty - kiedy nie obchodzi nas prawie jak wyglądamy - byle było nam ciepło (przy mocnym minusie i zamarzniętej wodzie w kranach) lub byle nie paść z gorąca (upał i para wodna po odkręceniu kurka z wodą ;)).

Sezony mają też specyficznych reklamodawców - jesienią wszelkie możliwe leki na przeziębienie, na wiosnę - atak na cudowne metody na schudnięcie.

Na wiosnę też zaczynamy rozglądać się za salą gimnastyczną i rzucamy wyzwania naszej kondycji. Być może dlatego jeden z trendów na wiosnę/lato wywodzi się ze stylu sportowego? Projektanci wykorzystują coraz więcej hiper-nowoczesnych tkanin i szyją sportowe ubrania, jednak forma ubrań jest taka, że pasują do niej raczej szpilki i kopertówka niż trampki i bieg przez płotki. W tym sezonie nawet klasycy jak Gucci i Tom Ford mają sportowe zacięcie.


Połączenie nocy i zimy plus sportu i połyskliwych sportowych tkanin - przerzuca nas do kolejnego wiosennego trendu - poprzez kurtki typu bomber lśniących satyną po resztę lśniącej i mieniącej się w wiosennym słońcu garderoby.


Przeciwwagą sportu w wydaniu glamour jest koszula w stylu - absolutnie nie biznesowym. Koszule wracają - niedopięte, bez guzików, czasem zestawione ze spodniami jak od piżamy. Ale ogólnie tylu koszul na wybiegach dawno nie było.


Wiosna - ale co z kolorem? Oprócz typowej dla wiosny palety kolorów czyli delikatnych różów, błękitów i innych rozwodnionych kolorków na scenę wkraczają mocne kolory - ale pod postacią grafik na ubraniach. Projektanci czerpią z prac Pollocka, Picassa i Jeffa Koonsa, albo żywcem kopiują je i przenoszą na ubrania.


Mniejsze gabaryty we wzorach ultranowoczesność plus podróże - to trend „nowe etno”. Etno mniej kojarzy się z drewnianymi sandałkami i kolorami lasu i ściółki - teraz jest kolorowe, techniczne, wielokulturowe i interdyscyplinarne.


Cały czas pozostaje trend grunge - nawet z większą domieszką czerni niż zimowa wersja. Baskinki schodzą z talii na koniec spódnicy - tworząc tzw. syrenę - takie mikro zmiany stylu zimowego.

Nie masz uprawnień do komentowania