Menu
logo tjk main

Kreacje sylwestrowe - black&gold time

Kreacje sylwestrowe  - black&gold time
Kolejny Sylwester przed nami. Niektórzy już mają plany na kilka miesięcy wcześniej - bilety zamawiane z wyprzedzeniem, a inni szukają ofert last minute - czyli wypad do znajomych lub gdziekolwiek :). Jeszcze inni traktują ten dzień iście finansowo - zakończenie roku rozliczeniowego ;) lub abnegacko - czyli - „wreszcie się wyśpię”.

Niezależnie od tego z której opcji jesteś - i tak pewnie w którymś momencie przemknęła Ci przez głowę myśl  - „znowu problem -  w co ja mam się ubrać” (nawet piżama może być pod sekundowym obstrzałem tego pytania, w wersji dla abnegatów ;)).

Czyli w co się ubrać żeby powitać rok 2014?
Mimo mojego wykluczania koloru czarnego, przez lata, z takich okazji - bo czerń zazwyczaj okazywała się naszym kolorem narodowym bez którego nikt nie potrafi istnieć w świecie tzw. „okazji”, w tym roku - wręcz zachęcam do bawienia się czernią!

Czarny nie musi być nudny. Oprócz nudnej „małej czarnej”, są jeszcze inne, różne twarze czerni - od cekinów po świetlistą żorżetę, koronki, czerń w wersji bieliźnianej… wszystko idealnie zgrywające się z tegorocznym partnerem czerni - złotem!

Czarny zdominował wszystkie inne barwy już w zeszłym sezonie, zaniedbywany wrócił najpierw przy okazji biało - czarnej mody wykreowanej przez Marca Jacobsa i nadal dzięki niemu i jego ostatniej kolekcji dla Louis Vuitton święci triumfy. Oczywiście czerń promują również rock’n’droll’owy Hedi Slimane za sterami Saint Laurent oraz barokowe kreacje od Dolce&Gabbana oprawione w szczerozłote ramy.

Wybór jest naprawdę duży - dla kobiet o super figurze i mniejszych gabarytach - idealne są sukienki z cekinów lub innych mocno błyszczących materii. Dobrze skrojone i lekko, lub mocniej ozdobione koronkami - dla tych ciut większych, a tak zwana „średnia” - może się bawić wszystkim po trochu :))). Dla odważniejszych - styl bieliźniany - czyli kawałki koronkowych staników, sukienki jak koszulki nocne na cieniutkich ramiączkach i koniecznie hit ostatnich dwóch sezonów - odkryte plecy. Dla mniej odważnych - proste klasyczne formy doprawione złotem lub błyskiem lakierowanej skóry na butach. Złoto to nieodłączny kompan czarnego. Trzeba z nim jednak troszkę uważać, bo w naszej szerokości geograficznej złoto - nie do końca harmonizuje z fototypem urody. Typowe żółte złoto - jak z carskiej Rosji - najlepiej trzymać z dala od twarzy - jeśli jest się chłodnym typem kolorystycznym i ma się w szafie raczej kolory niebieskie, a nie pomarańczowe. Generalnie złoto w dodatkach - idealne, nie trzeba się ograniczać.

Oczywiście czarny nie jest wymagany, ale myślę, że w tym roku może być postrzegany mniej mundurkowo i oficjalnie - bardziej jako ciekawy powrót spowszedniałego koloru.

Niespokojnego Sylwestra ! :)

Dodaj komentarz

UWAGA!
Bardzo prosimy o niezamieszczanie w treści komentarza wszelkiej formy reklamy (która jest traktowana wtedy jako darmowa) na naszym portalu tojakobieta.pl tj. - adres strony www, e-mail, telefon, wszelkie inne dane kontaktowe. W przypadku niezastosowania się do wyżej wymienionego komunikatu oraz działań mających na celu obejście naszej prośby, będziemy zmuszeni wyciągnąć konsekwencje prawne odnośnie zarzutu bezprawnego zamieszczania darmowej reklamy. Wszelka reklama na naszym portalu jest ODPŁATNA.


Kod antyspamowy
Odśwież