Menu
logo tjk main

Jak uchronić się przed rakiem piersi?

W ostatnich latach wiele kobiet boleśnie przekonało się, że rak piersi jest podstępny i bezwzględnie zbiera żniwo. Nie gódź się na wyrok i sprawdź, jak uchronić się przed rakiem piersi.

Naukowcy od dawna twierdzą, że styl życia i codzienne wybory mogą zwiększyć, bądź zmniejszyć prawdopodobieństwo zachorowalności na raka. Nie bez powodu lekarze na całym świecie przypominają swoim pacjentkom, że zdrowa dieta, aktywność fizyczna i równowaga psychiczna to coś, o co powinna zadbać każda z nas. Niestety wiele nieświadomych kobiet nawet nie zastanawia się, jak zmniejszyć prawdopodobieństwo zachorowania na raka nie wiedząc, że wszystko to nie jest tak trudne, jak mogłoby się początkowo wydawać. Nie czekaj i zobacz, jak uchronić się przed rakiem piersi.

Bezwzględny rak piersi - jak się przed nim uchronić?
Postaw na regularne badania
Zabiegane kobiety często zapominają, że samobadanie biustu jest tak samo ważne, jak badania piersi przeprowadzone u lekarza. Jest to błąd, bowiem wcześnie wykryte zmiany nowotworowe zwiększają prawdopodobieństwo całkowitego wyleczenia. Niestety wiele kobiet często orientuje się, że coś jest nie tak, kiedy zmiany w obrębie piesi osiągnęły już zaawansowany poziom.

Wybierz zdrowe odżywianie
Niektórzy wciąż starają się ignorować fakt, że zdrowa i zrównoważona dieta sprzyja zdrowiu. Z kolei nieodpowiedni sposób odżywiania bez wątpienia nie przyczynia się do poprawy stanu zdrowia, wręcz przeciwnie. Wejdź na stronę https://biopsjamammotomiczna.pl/zdrowie-i-zywienie i zobacz, co jeść żeby zmniejszyć prawdopodobieństwo zachorowalności na raka piersi i dowiedz się, jakie jedzenie wspomoże walkę z chorobą.

Zdecyduj się na aktywność fizyczną
Badania lekarzy niejednokrotnie potwierdziły fakt, że aktywność fizyczna nie tylko sprzyja ogólnemu zdrowiu, lecz również zmniejsza ryzyko zachorowalności na raka. Niektórzy obawiają się, że nie podołają ćwiczeniom fizycznym i są skazani na chorobę. Na szczęście nie jest to prawda, bowiem dla zachowania zdrowotnej równowagi ciała - poza elementem, jakim jest zdrowa dieta przeciwdziałająca rakowi - wystarczy odrobina ruchu każdego dnia.

Porzuć używki
Wygodnie jest myśleć, że papierosy, alkohol, niezgodne z treścią ulotki i zaleceniami lekarza zażywanie różnego rodzaju leków, a także narkotyki wcale nie mają wpływu na kwestię, jaką jest rak. Na szczęście nauka dawno obaliła ten mit i dziś niemal wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że stosowanie używek to autodestrukcyjne działanie, przez które rak piersi i inne nowotwory każdego dnia niszczą zdrowie i życie setek tysięcy ludzi na całym świecie.

Zadbaj o równowagę psychiczną
Jeszcze do niedawna wiele osób nie miało pojęcia, jaki jest związek między zdrowiem psychicznym a ciałem. Niektórzy uważali, że nie mają ze sobą związku, inni uparcie twierdzili, że związek między nimi jest większy, niż myślą niektórzy. Okazało się, że rację mają Ci drudzy. Współcześni lekarze powtarzają swoim pacjentom, że brak harmonii w życiu, nadmierny stres i życie wbrew sobie osłabiają układ odpornościowy, a z kolei całkowita równowaga psychiczna wspiera zdrowie fizyczne.
Czytaj więcej...

Dieta na erekcję, czyli jak z konia pociągowego zrobić ogiera?

Według dostępnych na chwile obecną danych szacunkowych problemy z erekcją ma około 1,5 miliona polskich mężczyzn po 30. roku życia. Celowo piszę o danych szacunkowych, bo precyzyjnych informacji na ten temat nie ma - i to wcale nie dlatego, że nie ma możliwości ich zgromadzenia, tylko dlatego, że mało który facet mający kłopoty z erekcją przyzna się do tego komukolwiek. A już szczególnie lekarzowi.

My, kobiety, zwykle dowiadujemy się o trapiących naszych mężczyzn dolegliwościach w sferze seksualnej w sposób jak najbardziej praktyczny, bo nam też faceci nie uznają za stosowne powiedzieć cokolwiek. Tyle tylko, że my, drogie panie, mamy możliwość coś zmienić nawet wtedy, gdy nasz ukochany u lekarza ostatni raz był z okazji badań okresowych stwierdzających przydatność do pracy. Owszem, pewnie na początku będzie płacz i zgrzytanie zębów (u faceta, rzecz jasna), ale uwierzcie mi, że warto. Sprawdziłam w praktyce.

Od czego zacząć?
Odpowiedź brzmi krótko: od rozmowy. Ale takiej szczerej, bez owijania w bawełnę i udawania, że kłopoty z erekcją to nic takiego, bo to bzdura - to jest bardzo konkretne coś takiego, co potrafi zniszczyć najlepszy związek. Może się okazać, że trzeba będzie pójść do lekarza, żeby postawił dokładną diagnozę, ale w bardzo wielu przypadkach wystarczy zacząć od zmian w trybie życia naszego mężczyzny. Dużych zmian.

Po pierwsze: koniec leżenia odłogiem. Naukowcy już jakąś chwilę temu udowodnili, że najlepsze ćwiczenia na erekcję to aktywność fizyczna - jazda na rowerze, pływanie, bieganie czy w zasadzie cokolwiek, co dotlenia organizm, aktywuje dużą liczbę mięśni i (zupełnie przy okazji) spala nadmiarowe kilogramy. Trzeba po prostu jakoś naszego pana wyciągnąć z domu. Może na przykład powinien pograć w tenisa z mężem naszej najlepszej przyjaciółki? Albo zacząć się wybierać z nami na wycieczki rowerowe? Kiedyś mawiało się, że ruch to zdrowie i to stwierdzenie nie straciło na aktualności ani trochę. Ruch to jednak nie wszystko...

Jesteś tym, co jesz!
Warto naszego mężczyznę uświadomić kulinarnie co do prawdziwości powyższego stwierdzenia. Hamburgery, frytki, smażenina i inne podobne „pyszności” stanowią podstawę piramidy żywieniowej przeciętnego mężczyzny w wieku produkcyjnym. Ten stan rzeczy musi ulec zmianie. Radykalnej.

To właśnie w tym momencie zaczynają się zwykle największe męskie płacze i żale, ale warto postawić sprawę jasno i zapytać, co bardziej lubi Twój facet: niezdrowe żarcie czy seks? Bo jeśli to pierwsze, to to drugie zniknie z jego życia. A jeśli to drugie, to musi zniknąć to pierwsze. Innej alternatywy nie ma. Jeszcze nie słyszałam o facecie, który zrezygnowałby z seksu na rzecz fast foodów...

Do sprawy diety na erekcję trzeba oczywiście podejść rozsądnie, bo generalnie nie istnieje żaden nie wytworzony sztucznie pokarm, który by faktycznie wywoływał popęd seksualny. Nie znaczy to jednak, że nie można wspomóc Matki Natury. Do diety naszego mężczyzny powinny zatem trafić:
- jajka na miękko (ze względu na wysoką zawartość argininy, która bierze udział w syntezie tlenku azotu, a ten z kolei działa rozszerzająco na naczynia krwionośne, w tym także i ciała jamiste. Uwaga - jajka na twardo nie są już tak rewelacyjne pod względem dietetycznym!)
- owoce morza, orzechy, pełnoziarniste pieczywo i otręby (zawierają sporo cynku, niezbędnego do syntezy testosteronu, który jest odpowiedzialny między innymi za efektywność erekcji)
- buraki (zawierają mnóstwo antyoksydantów i stymulują produkcję tlenku azotu, o którym wspominałam wyżej. Ponadto jedzenie buraków ma pozytywny wpływ na wydolność fizyczną dzięki redukcji ilości tlenu spalanego w trakcie wysiłku)
- kakao i/lub gorzka czekolada (ze względu na wysoką zawartość substancji stymulujących wydzielanie endorfin, które działają rozluźniająco i antystresowo)

Oprócz tego warto zadbać o to, by przynajmniej co jakiś czas w jadłospisie znalazł się szafran (przyprawa, która wpływa pozytywnie na czas trwania erekcji), czosnek (ze względu na obecność allicyny, która poprawia krążenie krwi, a tym samym wspomaga erekcję), a także na stałe włączyć do diety na erekcję owoce i warzywa. Zawarty w nich błonnik oraz liczne witaminy i antyoksydanty dodatkowo usprawniają krążenie krwi.

To oczywiście nie jedyne, co możemy zrobić, aby nasz „domowy koń pociągowy” na powrót stał się dzikim i nieujarzmionym w sypialni ogierem - sporo interesujących informacji na ten temat można znaleźć na stronie http://www.permen.pl/wspomaganie-erekcji-dieta-i-styl-zycia.html. Warto do niej odesłać szczególnie tych panów, którzy twierdzą, że ich kłopoty z erekcją są tymczasowe, że same przejdą i że nie muszą w swoim życiu niczego zmieniać. Ja uważam, że skoro nawet producent jednego z najpopularniejszych wśród męskiej części populacji suplementu diety twierdzi, że suplement powinien tylko wspomagać, a nie leczyć, to chyba coś w tym jest. A teraz idę przygotować kolację - dziś jajka na miękko...
Czytaj więcej...

Krok we właściwą stronę

  • Opublikowano w Zdrowie
Wiek seniora rządzi się swoimi prawami i to, czy będzie to dla kogoś przyjemny okres w życiu, zależy przede wszystkim od tego, jaka będzie kondycja jego organizmu. Wiele osób wciąż zadaje sobie pytanie: czy uda się im powrócić do dawnej sprawności, kiedy wszystko działało bez zarzutu?

Starość nie radość
Na pewnym etapie naszej egzystencji wiek daje o sobie znać w szczególny sposób. Wtenczas pojawiają się różne dolegliwości, a wśród nich m.in. ból stawów. Coś, czego ktoś nigdy w życiu nie zaznał, może ze zintensyfikowaną siłą utrudniać wykonywanie podstawowych czynności dnia codziennego. U kręgowców poszczególne elementy szkieletu, połączone są ze sobą stawami. Za młodu nie problem je nadwyrężyć np. w przypadku intensywnej aktywności fizycznej. Okazuje się więc, że sport w zbyt dużych dawkach niekoniecznie musi być dla nas wskazany. Złapanie kontuzji może sprawić, że stawianie kolejnych kroków stanie się prawdziwą udręką i wydaje się, że nie sposób temu zapobiec.

Natomiast wraz z upływem lat u wielu osób pojawia się choroba zwyrodnieniowa stawów. Ma związek z uszkodzeniem lub stanem zapalnym poszczególnych tkanek. W praktyce uniemożliwia to normalne funkcjonowanie. W takiej sytuacji nie można być biernym, bo schorzenie raczej samo nie ustąpi i trzeba podjąć stosowne kroki do wyeliminowania go. Na ból stawów dobrze jest zastosować któryś ze sprawdzonych medykamentów. Wśród nich prym wiodą niesteroidowe leki przeciwzapalne. Pod postacią specjalnego żelu zawierającego substancję diklofenak mają również działanie przeciwbólowe. W aptekach takie leki dostępne są również bez recepty, co pozwala szybko rozpocząć leczenie na własną rękę. Stosując się do zaleceń w załączonej do lekarstwa ulotce, można szybko poczuć ulgę i uśmierzyć niedawny ból. Więcej na ten temat poczytasz tutaj: http://rozruszajstawy.pl/.

Ruch to zdrowie
Bezczynne leżenie w przypadku uporczywego bólu stawów, to tak naprawdę chyba najgorsze, co możemy w takiej sytuacji zrobić. Żeby nastąpiła jakakolwiek poprawa, to poza użyciem stosownych leków wskazana jest odpowiednia dawka ruchu. Fizjoterapeuci zalecają w takiej sytuacji różnorakie ćwiczenia, w zależności od tego, której partii ciała dotyczy ból. Codzienny trening dobrze jest rozpocząć od ściskania w odpowiedni sposób piłeczki dłońmi. Potem można przejść do rozciągania. W ten sposób zwiększa się elastyczność mięśni, sprawność stawów, a ponadto poprawia się u człowieka samopoczucie i dostrzegalne jest uczucie odprężenia. Dobrze jest także popracować nad mięśniami pleców. Poza tym na ból stawów wskazane są ćwiczenia w klęku podpartym i w pozycji wyprostowanej. Żeby zauważyć długotrwałe efekty, na pewno potrzebna jest w tym przypadku regularność. Poza tym warto zadbać o aktywność fizyczną innego typu.

Dużo ruchu na świeżym powietrzu przyniesie równie dobre efekty co ćwiczenia, pod warunkiem, że będziemy poruszać się w odpowiednim obuwiu po płaskim terenie. W trakcie intensywnego ruchu koniecznie należy zadbać o nawodnienie organizmu. Po powrocie do domu można pomyśleć też o masażu, który dodatkowo złagodzi ból. Jakakolwiek aktywność fizyczna w przypadku osoby borykającej się ze zwyrodnieniami stawów musi być umiarkowana, ponieważ można czasem przesadzić w drugą stronę i przesadnie obciążyć organizm. Znacznie lepiej stopniowo podnosić sobie poprzeczkę, by bez problemów osiągnąć pożądany poziom.

Dzięki dostępnej wiedzy ustalono, że na ból stawów w równym stopniu korzystne jest przyjmowanie określonych leków oraz aktywność fizyczna. Jedno dopełnia drugie i pozwala mimo wieku normalnie funkcjonować, dzięki czemu nie trzeba rezygnować z normalnego życia.
Czytaj więcej...

Prawidłowe żywienie – to nie tylko moda!

Coraz częściej słyszymy, że powinniśmy zdrowo się odżywiać i pamiętać o aktywności fizycznej. Radio, telewizja czy internet przepełnione są informacjami na temat tego jak o siebie dbać. Kampanie społecznościowe zachęcają nas do jedzenia ryb, warzyw i owoców. Nie są to tylko zabiegi marketingowe i PR-owe. Racjonalne żywienie ma faktyczny wpływ na nasz organizm i pomaga utrzymać dobry stan zdrowia.

Nadwaga czy otyłość zwiększają ryzyko cukrzycy, nadciśnienia tętniczego, chorób układu krążenia oraz wielu innych nieprzyjemnych przypadłości. A na przykład nadmierna ilość soli w diecie sprzyja rozwojowi nowotworów żołądka.

Dolegliwości spowodowane nieprawidłową dietą można by wymieniać godzinami, ale lepiej zastanowić się co możemy zrobić, aby do nich nie dopuścić. My sami, bez większego trudu możemy zapobiegać tym nieprzyjemnościom. Po prostu racjonalnie się odżywiając i od czasu do czasu zażywając trochę ruchu.

Co to właściwie jest to „racjonalne odżywianie”? To nic innego jak dbanie o rodzaj wybieranych pokarmów, ich ilość, różnorodność oraz rozłożenie w ciągu dnia na 3 do 5-ciu posiłków. Bardzo ważne jest, aby pory ich spożywania były, w miarę możliwości stałe i powtarzalne. To wprowadzi organizm w prawidłowy rytm i usprawni funkcjonowanie układu pokarmowego. Jedzmy zatem częściej a mniej!

Nie bez znaczenia jest też otoczenie w jakim zjadamy posiłek. Spożywanie posiłków w spokoju powoduje właściwe wydzielanie soków trawiennych i prawidłowe funkcjonowanie układu pokarmowego. Dbajmy, aby w diecie znalazły się owoce, warzywa, chude mięso, nabiał i produkty zbożowe. Dostarczanie odpowiednich składników, usprawnia funkcjonowanie organizmu, poprawia odporność, chroni przed osłabieniem, zwiększa odporność na stres.

Pamiętajmy zatem, że to od nas zależy jakie mamy samopoczucie teraz i zdrowie w przyszłości.

Czytaj więcej...
Subskrybuj to źródło RSS