Menu
logo tjk main

Wizerunek kobiety idealnej kreowany przez media - jak wpływa na kobiecą psychikę?

Współczesne media, przede wszystkim prasa, telewizja i Internet kształtują naszą osobowość w większym stopniu niż zdajemy sobie z tego sprawę. Wykreowały one obraz kobiety idealnej któremu podświadomie staramy się dorównać. Jakie są tego skutki?

Żyjemy w czasach które pozornie dają nam ogromną wolność i niemal nieograniczoną możliwość wyboru życiowych dróg. Ale paradoksalnie, współcześnie coraz więcej ludzi nie potrafi odnaleźć swojego miejsca w życiu - częściej zapadamy na depresję, bezrobocie nie spada, a mit samorealizacji i dostępnego dla wszystkich na wyciągnięcie ręki sukcesu zdają się być tylko pustymi sloganami.

Otóż niemałą winę za zagubienie i niepewność współczesnych kobiet (mężczyzn zresztą też ale nimi się dziś nie zajmujemy) ponoszą media - nie bez powodu nazywane są one czwartą władzą, bowiem ich wpływ na nasze postrzeganie świata jest ogromny. Niby wszyscy wiemy, że media zafałszowują, zniekształcają a w najlepszym wypadku koloryzują rzeczywistość a mimo to wciąż dajemy się nabierać…

Ta piękna Pani z ekranu - nigdy nie będę taka jak ona…

Sięgając po kolorowe magazyny czy też włączając telewizor, co chwila natykamy się NA NIĄ - tak zwaną „Kobietę Idealną”. Jest piękna. Zadbana do tego stopnia, że każdy szczegół jej powierzchowności dopracowany jest do perfekcji - strój, makijaż, fryzura. Jest kobietą sukcesu - robi oszałamiającą karierę: robi to co kocha, realizuje się i rozwija a przy okazji zarabia dużo pieniędzy. Oczywiście swe imponujące życie zawodowe łączy z domowymi obowiązkami, życiem towarzyskim i jeszcze znajduje czas by realizować swoje pasje, podróżować. Na jej twarzy zawsze gości uśmiech - od rana do wieczora a nawet w nocy, podczas snu. Jest zawsze elokwentna, asertywna, kompetentna, ciepła, stanowcza…kiedy trzeba tajemnicza, kiedy trzeba drapieżna. Potrafi łączyć sprzeczności i w zależności od sytuacji zmieniać się niczym kameleon. Jest lubiana oraz podziwiana - jednym słowem absolutnie cudowna…

Ale w przeciwieństwie do Pani z ekranu nie muszę być idealna żeby być szczęśliwa!

No dobrze, przyznajemy się: celowo ośmieszamy wizerunek idealnej kobiety wykreowany przez współczesne media. Wiesz dlaczego? Bo jej obraz ma na „realne” kobiety z krwi i kości bardzo negatywny wpływ. Owszem, musimy przyznać, że z jednej strony motywuje do pracy nad sobą. Ale z drugiej strony nawet największe starania nie są w stanie sprawić, że faktycznie temu ideałowi dorównamy. Stąd te wszystkie frustracje i kompleksy. Ciągłe niezadowolenie z siebie. Bo Ty, My i w ogóle wszystkie dziewczyny jesteśmy tylko ludźmi. Mamy prawo czegoś nie wiedzieć. Mamy prawo woleć leniuchowanie z książką na fotelu od nauki języka Chińskiego czy też nurkowania - nawet jeśli to nie jest trendy. Ważne, że sprawia nam przyjemność. Mamy prawo rozpłakać się bezradnie kiedy w całym mieszkaniu wysiądzie prąd. Albo być zmęczone rozrabiającym, niegrzecznym dzieckiem. Co z tego, że Pani z reklamy nigdy nie podnosi głosu na swoje pociechy? Przecież ona nie jest prawdziwa, nie istnieje! Mamy prawo zadecydować, że chcemy być niepracującymi matkami i żonami. Albo odwrotnie: że skupimy się wyłącznie na pracy i nie założymy własnej rodziny.

Trudno wymagać od nas żebyśmy codziennie w wymyślny sposób uwodziły własnego partnera tak jak doradzają nam to kobiece pisma. „Nigdy nie pokazuj mu się w rozciągniętej piżamie” - co za bzdura! Facet który ucieknie gdy tylko zobaczy Cię bez makijażu albo w mało seksownym stroju nie jest Ciebie wart! A co, kiedy będziesz miała grypę, masz pudrować zaczerwieniony nos, żeby tylko nie przestać być dla niego atrakcyjna? Sama widzisz, że to śmieszne…

Niewątpliwym i ciężkim grzechem współczesnych mediów jest promowanie jako ideału przesadnie szczupłej sylwetki. Straszna prawda jest taka, że obecna moda na chudość jest jedną z przyczyn anoreksji, bulimii i innych zaburzeń odżywiania na które zapadają coraz młodsze dziewczęta. Nie mówiąc już o kompleksach wielu, wielu z nas - oczywiście nie tak tragicznych w skutkach jak wyżej wymienione choroby psychiczne - ale jednak odbierających radość życia i ograniczających nas w wielu sytuacjach. Nie jest normalne abyśmy wstydziły się zaokrąglonych bioder czy pulchnych ramion które dała nam matka natura! One są przecież naszym atutem, nie wadą.

Pójdźmy po rozum do głowy i machnijmy ręką na wizerunek idealnej kobiety który serwują nam media. Tej Pani bez zmarszczek, bez wad i … bez duszy. Ona urodziła się w photoshopie i nigdy nie wyrwie się z absurdalnego świata fikcji.

Katarzyna Lewcun, 25l.
Czytaj więcej...

Czy istnieje idealny tusz do rzęs? Nie!

  • Opublikowano w Uroda

Tusz do rzęs to kosmetyk, który sprawia najwięcej trudności jeśli chodzi o jego trafny wybór. A przecież wiadomo, że zalotnie podkręcone rzęsy, to niezbędny element każdego makijażu.

Błądzimy w gąszczu produktów – kupujemy, testujemy. Tanie tusze do rzęs kruszą się i nie podkręcają, natomiast te drogie podkręcają, ale kruszą się. I znów kolejny tusz i kolejny test...Czyż z tego tusz-koszmaru nie ma wyjścia? Otóż jest!

O dobrze podkręconych i wydłużonych rzęsach nie decyduje konsystencja i cena jaką płacimy za daną markę, a jedynie kształt i profil szczoteczki. To ona decyduje o tym jak będzie wyglądać spojrzenie.

Istnieje wiele rodzajów szczoteczek. Do każdego typu rzęs nadaje się inna, toteż warto wiedzieć, którą wybrać.

Szczoteczka „cylindryczna” - zagęszcza rzęsy. Posiada włoski tej samej długości i tworzy wrażenie „teatralnych rzęs”. Stosowana do rzadkich rzęs.

Szczoteczka z zakrzywionym łukiem – ma na celu podkręcić rzęsy i stworzyć wrażenie „zalotnych rzęs”. Polecana do prostych i opadających w dół rzęs.

Szczoteczka asymetryczna – posiada włoski o różnej długości i wielkości. Jednocześnie wydłuża i pogrubia rzęsy, nawet te najmniejsze w kącikach oczu. Polecana do każdego rodzaju rzęs.

Szczoteczka stożkowata – nadaje oczom koci kształt. Polecana do każdego typu rzęs.

Jaki kolor? Czarny. I to jest jedyna odpowiedź, gdyż brązowa maskara podkreśla sińce i zaczerwienienia oka. Oczywiście w karnawale można zaszaleć z kolorowymi mascarami.

Typ oka a technika malowania
Oczy o opadających kącikach – należy malować rzęsy w zewnętrznym kąciku oka, „wyciągając” je ku zewnętrznej stronie. Najlepiej szczoteczkę umieścić pod linią rzęs, wykonać ruch w poziomie, i jedynie końcówką szczoteczki podnieść i podkręcić ku górze.

Duże oczy – malujemy jedynie górną linię rzęs, a dolną pozostawiamy niepomalowaną.

Małe oczy – malujemy górną i dolną linię rzęs, aby „otworzyć” oko. Wykonujemy akcent, malując dwiema warstwami kilka rzęs w środkowej części górnej linii rzęs oraz w dolnej.

Oczy szeroko rozstawione – akcentujemy tuszem rzęsy w wewnętrznych kącikach oczu, aby zmniejszyć wizualnie odstęp między oczami.

Oczy blisko osadzone – akcentujemy jedynie rzęsy w zewnętrznych kącikach oczu, aby je od siebie wizualnie oddalić.

Oczy wypukłe – tutaj musimy zwracać uwagę na precyzyjnie pomalowane rzęsy, gdyż są bardzo widoczne. Nie zaleca się mocnego podkręcania i wydłużania. Malujemy jedynie górną linię rzęs.

Oczy wklęsłe – podkręcamy i wydłużamy całe linie rzęs – górną i dolną – aby uwydatnić oczy.

Pamiętajmy również o tym, że o zalotności i głębi spojrzenia decyduje uśmiech i błysk w oku.
Dlatego uśmiechajmy się, a nasze rzęsy skręcą się ze śmiechu!

Joanna Szustopol, 25l.
wizażystka, charakteryzatorka, stylistka
http://imponderabilia.digartfolio.pl/info

Czytaj więcej...

Samoocena - co to jest?

Kobieta idealna kontra niska samoocena – to się wyklucza!

Przechodząc ulicą napotykamy na swojej drodze nie jedną ikonę mody, z długimi, lśniącymi włosami, nogami do nieba, a w oku dostrzegamy tę iskrę. To jest pewność siebie! Niejedna z nas jej zazdrości, druga nie ma czego, bo doskonale zna to uczucie! Jak zawalczyć z krytyczną oceną nas siebie, jak przeciwdziałać takim negatywnym odczuciom, co zrobić być czuć się rewelacyjnie każdego dnia? Znacie na to sposób?

Po pierwsze zadajmy sobie pytanie co to jest "samoocena"? Mówiąc krótko jest to poczucie własnej wartości. Idąc o krok dalej - "wartość" to pozytywne cechy psychiczne lub fizyczne jakie dostrzegamy w sobie bądź w innych osobach. Posiadając takie cechy jesteśmy bardziej pewni siebie, lecz kiedy te cechy posiada ktoś inny budzi się w nas chęć pożądania, a nasza dotychczas dość wysoka ocena spada z hukiem na dno!

Każda z nas ma swoje ukryte pragnienia lecz nie zawsze są one do spełnienia. Nie zawsze możemy mieć pupę jak Jennifer Lopez, a białego i szczerego uśmiechu będziemy zazdrościć Sandrze Bullock. Znani celebryci nie są tylko zwykłymi aktorami czy piosenkarzami, ale naszymi ikonami mody i stylu, których na każdym kroku chcielibyśmy naśladować. Czy tak nie jest?

Mając bardzo niską samoocenę ciężko jest nam świecić w towarzystwie. Widząc dookoła pięknie ubrane i uśmiechnięte koleżanki ciężko jest wybić się w tłumie zakompleksionej szarej myszce. Nie mamy wówczas odwagi, brakuje nam pewności siebie, a nasz żart okazuje się zwykłym niewypałem. Jeśli natomiast staniemy pewnym krokiem naprzeciwko naszej konkurencji w lekko kuszącym z klasą stroju, który onieśmiela nie tylko mężczyzn, nasz dowcip się wyostrzy i nabierze smaczku.

Czas odkryć przed ludźmi swoje najlepsze cechy! Moim sposobem by być w pełni przekonującą jest strój codzienny, a na wieczorne okazyjne i specjalne wyjścia - błyszcząca sukienka i zgrabne szpilki. Uwydatniam wszystkie swoje atuty, a w rozmowie staram się cały czas uśmiechać. Pamiętam przede wszystkim aby zrobić jak najlepsze wrażenie na samym początku.

Na każdego działa co innego, każdy inaczej walczy ze swoimi kompleksami, nie wszystkim udaje się przezwyciężyć swoją nieśmiałość, ale każdy powinien spróbować. Zwróćmy uwagę na czym ludzie się koncentrują mijając nas na ulicy, a na co kiedy z nimi rozmawiamy. W taki sposób odnajdziemy wszystkie swoje plusy i minusy, i będziemy mogli błyszczeć w każdym towarzystwie.

Bez względu na to jaki nosimy rozmiar ubrania, jaki mamy wzrost czy kolor włosów i jak ogólnie radzimy sobie z modą, zawsze możemy być duszą towarzystwa a to podniesie naszą samoocenę o 100 %. Grunt to nie bać się wyjść do ludzi, odezwać, zaryzykować, spróbować zainteresować sobą innych, rozmawiać! Siedząc samemu w domu, zawsze będziesz kłębkiem kompleksów. Zrób coś szalonego i pokaż na co Cię stać, bo gdy nie spróbujesz, to się nigdy nie dowiesz jakim jesteś wspaniałym człowiekiem, który jest tylko nieśmiały...

Dziewczyny – sięgnijcie po swoją najsilniejszą broń! POWODZENIA! :)

Czytaj więcej...
Subskrybuj to źródło RSS