Menu
logo tjk main

Jesień - zmęczenie, depresja, infekcje. Czy musi tak być? O cudzie witaminy D

Zmagasz się z jesiennym zmęczeniem, depresją? Nie odnosisz wrażenia, że gdy kończy się lato zaczyna spadać Twoja odporność? Jeśli chcesz się dowiedzieć dlaczego tak się dzieje - koniecznie przeczytaj ten artykuł.

Lekarze, dietetycy, specjaliści od poprawy zdrowia zgadzają się, że witamina D jest kluczowa dla prawidłowego działania naszego organizmu. Jej niedobór może być przyczyną wielu schorzeń - jest niezbędna do prawidłowego budowania i zachowania układu kostnego, korzystnie wpływa na układ nerwowy, odpornościowy. Badania osób, które zmagają się z chorobami autoimmunologicznymi, miewają stany depresyjne lub obniżoną odporność wskazują na bardzo niski poziom tej witaminy. Niedobory mają też osoby, które mają problemy ze zrzuceniem zbędnych kilogramów.

Najlepszym jej źródłem witaminy D jest słońce. Ekspozycja w słoneczny dzień ramion, głowy, nóg przez co najmniej godzinę powinno dostarczyć dzienną dawkę. W naszej szerokości geograficznej ze słońca możemy ją czerpać między kwietniem a wrześniem. Filtry słoneczne i pochmurna pogoda powodują, że jej przyswajanie znacznie spada. Witaminę D magazynujemy w wątrobie. Zapas wystarcza na kilka tygodni, być może dlatego nie przepadamy za listopadem. To miesiąc najbardziej depresyjny i infekcyjny, nielubiany nie tylko ze względu na przypadające w tym czasie smutne święto.

W okresie jesienno-zimowym należałoby zadbać o dietę bogatą w tą witaminę, a w razie niedoborów suplementować ją. Wielu specjalistów jest zdania, że w okresie zimowym powinniśmy ją suplementować obowiązkowo, ze względu na niską zawartość w produktach żywieniowych. Źródła witaminy D3 w pożywieniu to produkty nabiałowe (mleko, jaja, masło, sery), tłuszcz ryb oraz ssaków morskich, wątroba. Należy pamiętać, że produkty mleczne całkowicie odtłuszczone nie są dobrym pomysłem - witamina D to witamina rozpuszczalna w tłuszczu.

Przy okazji należy wspomnieć o dwóch ważnych rzeczach. Prawidłowe wchłanianie wapnia, który jest szczególnie ważny dla kobiet, osób starszych (osteoporoza), dzieci (faza wzrostu) - warunkuje witamina D. Przy suplementacji (która w nadmiarze może być toksyczna) należy pamiętać, że wzrasta zapotrzebowanie na witaminę K2. Tą ostatnią spotkamy w produktach fermentowanych (kiszonkach, prawdziwych, dojrzewających serach). Prawidłowa, zdrowa flora jelitowa (probiotyki) potrafi sama wytworzyć witaminę K2. Problem w tym, że prawidłowa, zdrowa flora to też rzadkość w naszych czasach. Jak o nią zadbać? Urozmaicona dieta, dużo owoców i warzyw, produktów bogatych w błonnik, fermentowanych produktów mlecznych (kefir, maślanka, jogurt naturalny) i kiszonek (naturalnych, nie kwaszonych octem) to warunki sprzyjające namnażaniu „dobrych” bakterii.

Jesień tego roku jest piękna, słoneczna. Niestety nawet przy idealnej, bezchmurnej pogodzie nie wchłaniamy już witaminy D ze słońca. Pamiętaj o innych jej źródłach. Bądź radosna, pełna energii, zdrowia przez cały rok!

Agnieszka Białek
Dietetyk
www.dietetyk-wroclaw.net 
www.facebook.com/dietetyk.osobisty
Czytaj więcej...

Leczenie kanałowe nie boli – witamy w XXI wieku!

  • Opublikowano w Zdrowie
Z czym kojarzy Ci się leczenie kanałowe? Ból?  Albo dawno nie byłeś u stomatologa, albo powinieneś go zmienić. Leczenie kanałowe wykonane przez profesjonalistę w nowocześnie wyposażonym gabinecie nie boli! Technika rodem z XXI wieku połączona z doświadczeniem lekarza umożliwia ratowanie zębów, które uważałeś za skazane na usunięcie.

- Skuteczna broń w walce z chorobą i bólem

Każdy czasem choruje. Infekcje bakteryjne nie omijają nikogo i niczego – także naszych zębów. Jak przy grypie – jeśli choroba trwa zbyt długo, dochodzi do powikłań. Zainfekowane zostają kolejne części zęba, w tym jego nerw –  właśnie tu leży źródło bólu. Leczenie kanałowe to całkowite usunięciem chorych tkanek i bakterii z labiryntu kanałów korzeniowych znajdujących się we wnętrzu zęba. Jego przeprowadzenie oznacza całkowite wyleczenie i koniec nieprzyjemności.

- Profesjonalnie znaczy szybko i bez bólu

Leczenie kanałowe, które trwa tygodniami to już historia. Dzięki zastosowaniu osiągnięć współczesnej endodoncji, kompleksowe leczenie może zostać przeprowadzone w trakcie jednej wizyty. Wystarczy wybrać gabinet posiadający odpowiedni sprzęt – i lekarza, który potrafi sprawnie z niego korzystać.

- Doskonały dostęp

Każdy ząb zbudowany jest inaczej, a pole widzenia w trakcie przeprowadzania zabiegu leczenia kanałowego to zaledwie 1 x 1 mm. Właśnie dlatego endodoncję uważa się za jedną z najtrudniejszych dziedzin stomatologii.  Pełen komfort leczenia kanałowego zapewnić może jedynie doświadczony lekarz dysponujący odpowiednim, nowoczesnym sprzętem. Idealną precyzję zapewnia zastosowanie mikroskopu stomatologicznego – pozwala on na 20 krotne powiększenie i doświetlenie obrazu, a także lepszy dostęp do leczonego zęba.

- Perfekcyjna wizualizacja

W nowoczesnych gabinetach poprawność każdego etapu leczenia weryfikowana jest za pomocą cyfrowej radiowizjografii (RVG). W bardziej wymagających przypadkach można zastosować także stożkową tomografię komputerową (CBCT).  Lekarz, który korzysta z tej technologii ma możliwość by zobaczyć to, co nie widoczne dla oczu – pełną anatomię korzeni zębów w trójwymiarowej wizualizacji.

- Kluczowa sprawa – dezynfekcja

By zapewnić całkowitą likwidację bakterii  stosuje się różne metody dezynfekcji. Gorąco polecam i sam stosuję w leczeniu pacjentów trzy z nich: laser diodowy, generator ozonu oraz innowacyjne preparaty oparte na nanocząsteczkach srebra i złota. Technologie te dają pewność, że bakterii już nie ma – można szczelnie wypełnić i zamknąć system kanałów korzeniowych.

- Znieczulenie bez strzykawki

100% komfortu w trakcie leczenia kanałowego gwarantuje „The Wand” – wynalazek stworzony z myślą o dzieciach, który pokochali także dorośli. „The Wand” to bezbolesne komputerowe znieczulenie. Nie tylko nie poczujesz ukłucia, ale też bólu związanego z ciśnieniem, pod którym wprowadzany jest płynny lek. Wszystko dzięki kontroli mikroprocesora. Komputer kontroluje tempo podawania i przenikania leku. Dla szczególnie wrażliwych pacjentów mamy także system sedacji wziewnej podtlenku azotu, czyli gaz rozweselający. Używamy go tylko w celu znieczulenia – bo uśmiech pacjentów pojawia się sam, gdy po skutecznym, jednodniowym leczeniu ból znika, jak ręką odjął.

Piotr Puchała
Stomatolog
Czytaj więcej...
Subskrybuj to źródło RSS