Menu
logo tjk main

Żywność funkcjonalna. Czy wiesz co to jest? Masz ją w swoim jadłospisie?

Podstawową potrzebą nas, współczesnych konsumentów, jest osiągnięcie wysokiej jakości życia, na którą wywiera ogromny wpływ żywienie. XXI wiek to czas rozwoju wielu chorób cywilizacyjnych, jak np. chorób układu krążenia, cukrzycy typu 2 czy nowotworów. Niepodważalna, potwierdzona badaniami naukowymi, jest rola żywienia w profilaktyce i leczeniu tych chorób. Człowiek XXI w. jest już bardziej świadomy związku pomiędzy codziennym odżywianiem a zdrowiem. Zwraca on większą uwagę na prowadzenie zdrowego stylu życia, w tym prawidłowej diety, które pozwalają na zachowanie zdrowia i dobrego samopoczucia oraz sprawności ruchowej, nawet w wieku starszym. Jednak, mimo starań, obecnie wysoki stopień przetworzenia żywności i zanieczyszczenie środowiska zdecydowanie utrudniają prowadzenie prozdrowotnego stylu życia. Wzrastające zapotrzebowanie społeczeństwa na żywność o dowiedzionym, korzystnym działaniu na organizm spowodowały rozwój gałęzi nowych produktów żywnościowych o pozytywnym wpływie na zdrowie człowieka, spełniających określone funkcje. W związku z tym powstała żywność funkcjonalna, której głównym zadaniem jest odżywienie społeczeństwa, tym samym ochrona zdrowia i zachowanie sprawności psychofizycznej.

Koncepcja żywności funkcjonalnej narodziła się z kultury Japonii w 1984 roku. To w medycynie ludowej Dalekiego Wschodu, gdzie jedzenie spełnia często funkcje leku, upatruje się źródeł żywności funkcjonalnej. Żywność ta stosowana z powodzeniem w przemyśle japońskim, szybko została przejęta przez rynek amerykański, a następnie europejski.

Definicja żywności funkcjonalnej, ustalona przez organizację Functional Food Science in Europe (FUFOSE) brzmi następująco: „Żywność może być uznawana za funkcjonalną, jeżeli udowodniono jej korzystny wpływ na jedną lub kilka funkcji organizmu ponad efekt odżywczy, który to wpływ polega na poprawie stanu zdrowia oraz samopoczucia i/lub zmniejszaniu ryzyka chorób, a jej działanie prozdrowotne powinno być udokumentowane badaniami naukowymi”.

Oznacza to, że poza dostarczaniem składników odżywczych, systematycznie spożywana żywność funkcjonalna, przynosi wymierne korzyści dla naszego zdrowia.

Zanim jednak jakiś produkt spożywczy zostanie uznany za żywność funkcjonalną musi przejść wiele badań klinicznych przeprowadzonych na ludziach, potwierdzających jego pozytywny wpływ na organizm człowieka. Dodatkowo, żywność funkcjonalna powinna być wyprodukowana z naturalnych składników, może pochodzić ze specjalnych upraw i hodowli lub z wyselekcjonowanych odmian. Ponadto, musi być częścią normalnej diety, tzn. jest przeznaczona do codziennego spożycia, więc nie może występować w postaci tabletek czy kapsułek.

Produkcja żywności funkcjonalnej może obejmować następujące warianty:
• dodanie składnika, który nie występuje naturalnie w produkcie
• usunięcie z produktu składników, które wykazują szkodliwe działanie na organizm
• zmodyfikowanie koncentracji naturalnych składników występujących w żywności, w celu wzmocnienia oczekiwanego efektu
• poprawę biodostępności żywności lub substancji odżywczych o prozdrowotnym działaniu

Korzystny wpływ żywności funkcjonalnej na zdrowie człowieka wynika z zawartych w niej substancji bioaktywnych o udowodnionym, prozdrowotnym działaniu.

Do związków tych zaliczamy:
- błonnik pokarmowy (rozpuszczalny i nierozpuszczalny)
- oligosacharydy
- wielonienasycone kwasy tłuszczowe z rodziny omega - 3 (n - 3)
- bakterie probiotyczne
- witaminy o działaniu antyoksydacyjnym
- lecytynę
- cholinę
- fitozwiązki (flawonoidy, karotenoidy, fitosterole)

Do żywności funkcjonalnej zalicza się mleczne produkty fermentowane oraz napoje warzywno - owocowe zawierające żywe kultury bakterii probiotycznych, oleje tłoczone na zimno, produkty otrzymywane z gryki, jaja wzbogacone kwasami omega - 3, a nawet mikroalgi (Chlorella, Spirulina).

Poniżej kilka przykładów żywności funkcjonalnej:
Gryka
Okazuje się, że tak często niedoceniana, gryka również jest zaliczana do żywności funkcjonalnej. Wszystko to dzięki zawartym w niej składnikom, tj.: białku, witaminom (m.in. z grupy B, witamina E), składnikom mineralnym (cynk, miedź, żelazo, magnez, mangan, potas, fosfor) oraz obecności fagopiryn. Są to związki zwiększające wrażliwość komórek organizmu na insulinę, dzięki czemu biorą udział w profilaktyce i leczeniu insulinooporności oraz cukrzycy. Ponadto zawarte w gryce bioaktywne i antyoksydacyjne związki - flawonoidy (głównie rutyna i izowiteksyna) - dzięki swoim właściwościom przeciwutleniającym zapobiegają powstawaniu zmian miażdżycowych oraz procesów nowotworowych. Dodatkowo, obecny w gryce błonnik usprawnia pasaż jelitowy oraz daje uczucie sytości.

Oleje tłoczone na zimno
Do żywności funkcjonalnej można zaliczyć oleje tłoczone na zimno (OTZ), gdyż są bogatym źródłem antyoksydantów, takich jak: tokoferole i związki polifenolowe, przez co wykazują wysoką aktywność przeciwutleniającą. Zawierają także wielonienasycone kwasy tłuszczowe z grupy omega - 3) i omega - 6. Szczególna wartość olejów tłoczonych na zimno wynika z faktu, że są one bogatym źródłem jednonienasyconych kwasów tłuszczowych (JKT) oraz wielonienasyconych kwasów tłuszczowych (WNKT). Do WNKT zaliczane są tzw. niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT), które nie są syntetyzowane przez organizm ludzki i muszą być dostarczane z pożywieniem. Są to: kwas α-linolenowy (ALA, n-3), kwas linolowy (LA, n-6) oraz kwas γ-linolenowy (GLA, n-6). OTZ zawierającymi znaczące ilości LA i ALA są oleje: lniany, rokitnikowy czy z nasion malin. Kwasy tłuszczowe należące do rodziny n-3 przyczyniają się do zmniejszenia ryzyka wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych poprzez obniżenie poziomu triacylogliceroli i cholesterolu frakcji LDL we krwi. Ponadto wykazano, że kwasy te odgrywają ważną rolę w profilaktyce i leczeniu chorób psychicznych, w tym depresji. Oleje roślinne charakteryzujące się dużą zawartością kwasu oleinowego (n-9) to: oliwa z oliwek, olej rzepakowy oraz olej z orzechów laskowych. Kwas oleinowy jest odpowiedzialny m.in. za obniżanie ciśnienia krwi oraz zmniejszanie ryzyka zachorowalności na raka piersi. OTZ otrzymane z rokitnika, malin czy lnu zawierają duże ilości kwasu α-linolenowego, który może być wykorzystany do tworzenia kwasów tłuszczowych z rodziny n-3 - kwasu EPA i DHA w organizmie. Głównymi właściwościami EPA i DHA jest obniżanie ryzyka zachorowania na nowotwory, choroby serca, nadciśnienie tętnicze czy wzmocnienie układu odpornościowego. Godnym uwagi składnikiem OTZ jest witamina E (tokoferole). W organizmie człowieka, oprócz właściwości przeciwutleniających, witamina E pośredniczy w przekazywaniu impulsów elektrycznych w komórce. Odpowiednie, dzienne spożycie witaminy E może korzystnie wpływać na zmniejszenie ryzyka rozwoju takich chorób, jak: nowotwory (prostaty, jelita), miażdżyca, choroba Parkinsona czy choroba Alzheimera.

PROBIOTYKI i PREBIOTYKI
Mówiąc o żywności funkcjonalnej nie można pominąć tematu produktów probiotycznych, zawierających kultury bakterii, które cechują się korzystnym wpływem na organizm człowieka. W Europie najbardziej rozpowszechnionym rodzajem żywności funkcjonalnej są fermentowane produkty mleczne (jogurty, kefiry). W ostatnim czasie, obserwuje się zwiększone zainteresowanie konsumentów produktami fermentowanymi niemlecznymi w postaci warzywno - owocowych napojów zawierających bakterie kwasu mlekowego. Szczepom probiotycznym (Lactobacillus i Bifidobacterium) często towarzyszą prebiotyki - nietrawione składniki węglowodanowe pożywienia, które wykazują korzystny wpływ na organizm gospodarza poprzez stymulowanie wzrostu i/lub aktywności bakterii jelitowych zdolnych do ich fermentowania. Najczęściej występującymi prebiotykami są fruktany, w szczególności fruktooligosacharydy oraz inulina. Dobrym źródłem inuliny jest m.in.: cykoria, por, czosnek, szparagi i cebula. Wykazano, że probiotyki i synbiotyki (połączenie pro- i prebiotyków) zapobiegają biegunkom, łagodzą stany zapalne jelit, są pomocne w leczeniu zaparć oraz zmniejszają ryzyko nowotworów żołądka i jelit. Szczepy probiotyczne wykazują zdolność do hamowania wzrostu Helicobacter pylori, bakterii odpowiedzialnej za zapalenie i powstawanie owrzodzeń żołądka i dwunastnicy. Dodatkowo, spożywanie probiotycznych bakterii zwiększa odporność organizmu, chroni przed rozwojem procesów nowotworowych oraz chorób układu sercowo - naczyniowego i otyłości. Stwierdzono również, że probiotyki wykazują korzystny efekt w przypadku osób cierpiących na atopowe zapalenie skóry.

Podsumowując, żywność funkcjonalna stanowi wartościowy dodatek do naszej codziennej diety, stanowiąc źródło wielu niezbędnych dla zachowania zdrowia substancji odżywczych. Pamiętajmy i uwzględniajmy ją w swoich jadłospisach, żeby nasza dieta była zbilansowana i odżywcza.

Klaudia Smosarska
Dietetyk kliniczny
www.smosarska.pl

Bibliografia
1. Achremowicz K., Szary-Sworst K.: Wielonienasycone kwasy tłuszczowe czynnikim poprawy stanu zdrowia człowieka. Żywność. Nauka. Technologia. Jakość, 2005, 3 (44), 23-55.
2. Binns N., Howlett J.: Functional food in Europe: International developments in science and health claims. Summary report of an international symposium held 9-11 May 2007, Portomaso, Malta. Eur. J. Nutr. 2009, 48, (Suppl. 1), 3-13.
3. Chenoll E, Casinos B, Bataller E, i wsp. Novel probiotic bifi dobacterium bifi dumCECT 7366 strain active against the pathogenic bacterium Helicobacter pylori. Appl Environ Microbiol. 2011; 77:1335 - 1343.
4. Chłopicka J.: Gryka jako żywność funkcjonalna. Bromat. Chem. Toksykol.2008, 41: 249-252.
5. Cieślik E, Gębusia A. Żywność funkcjonalna z dodatkiem fruktanów. Żywność. Nauka Technologia Jakość. 2011;2: 27 - 37.
6. Kapka-Skrzypczak L., Niedźwiecka J., Wojtyła A., Kruszewski M.: Probiotyki i prebiotyki jako aktywny składnik żywności funkcjonalnej. Pediatric Endocrinology, Diabetes and Metabolism 2012, 18, 2: 79-83.
7. Logan A.C.: Omega-3 fatty acids and major depression: A primer for the mental health professional. Lipids Health Dis., 2004, 3(25), 1-8.
8. Lordan S., Ross R.P, Stanton C. Marine Bioactives as Functional Food Ingredients: Potential to Reduce the Incidence of Chronic Diseases Mar Drugs. 2011; 9(6): 1056–1100.
9. Nova E, Warnberg J, Gomez -Martınez S, i wsp. Immunomodulatory effects of probiotics in different stages of life. Br J Nutr. 2007; 98: 90 - 95.
10. Pham D.Q., Plakogiannis R.: Vitamin E Supplementation in Alzheimer's Disease, Parkinson's Disease, Tardive Dyskinesia, and Cataract: Part 2. Ann. Pharmacother., 2005, 39 (12), 2065-2072.
11. Szymańska R., Nowicka B., Kruk J.: Witamina E – metabolizm i funkcje. Kosmos - Problemy Nauk Biologicznych, 2009, 58 (1-2), 199-210.
12. Terés, S., Barceló-Coblijn G., Benet M., Alvarez R., Bressani R., Halver Je., Escribá P.V.: Oleic acid content is responsible for the reduction in blood pressure induced by olive oil. Proc. Natl. Acad. Sci. USA, 2008, 105 (37), 13811-13816.
13. Zaręba D, Ziarno M. Alternatywne probiotyczne napoje warzywne i owocowe. Bromat Chem Toksykol. 2011;2: 160 - 168.
14. Zhang H.W., Zhang Y.H., Lu M.J., Tong W.J., Cao G.W.: Comparison of hypertension, dyslipidemia and hyperglicaemia between seed-consuming and non-consuming mongolianchinese populations in inner Mongolia. China. Clin. Exp. Pharm. Phy., 2007; 34: 838-844.
Czytaj więcej...

Czym kierować się przy wyborze dietetyka?

Wielu z nas ma za sobą jakieś doświadczenia z odchudzaniem. Niektórzy szukają informacji w internecie, inni próbują sił na własną rękę. Jednak czym się kierować, jeśli chcemy zaczerpnąć rady specjalisty? Po czym poznać dietetyka, który nas wesprze w sposób spełniający nasze oczekiwania?

Profesjonalny dietetyk dobierze dla Ciebie zbilansowaną dietę.

    - Dietetyk z powołania, czy z zawodu…?

Jeśli zdecydujemy się na ten poważny krok, jakim jest pójście do specjalisty, powinniśmy w pierwszej kolejności zaczerpnąć trochę wiedzy na jego temat. Jak wiadomo internet bywa odpowiedzią na wszystkie pytania i jeśli nie możemy znaleźć nic o terapeucie którego przysłowiowo mamy „na oku” to powinniśmy raczej z niego zrezygnować. Jeśli natomiast bez problemu udało nam się trafić na wiele różnych opinii i to najlepiej na kilku różnych portalach czy stronach, to z całą pewnością możemy obdarzyć taką osobę większym zaufaniem.

Kolejną sprawą jest to, że nie powinniśmy czuć się skrępowani pytając o kompetencje lub wykształcenie wybranego terapeuty. Osoby, które posiadają wykształcenie kierunkowe czy też odpowiednie uprawnienia do prowadzenia terapii z całą pewnością nie będą miały oporów by nam o tym powiedzieć. Niestety w naszym kraju nie ma żadnej regulacji prawnej względem dietetyków i zawód ten może wykonywać każdy, efektem czego często zdrowie pacjentów powierzane jest osobom niekompetentnym, które nie tylko nie pomogą nam, ale także w wielu przypadkach mogą zaszkodzić!

Dodatkowym aspektem na który możemy zwrócić uwagę, to gdzie się mamy udać na wizytę. Nie chciałabym nikogo skrzywdzić swoją opinią, ale chyba nie zaufałabym – mimo niezaprzeczalnej wygody – dietetykowi, który przyjeżdża do pacjentów, lub przyjmuje ich w nieprzystosowanym pokoju w mieszkaniu. Terapeuta przyjmujący w gabinecie, z adresem, telefonem, jest już osobą publiczna, podlegającą weryfikacji – w razie ewentualnych problemów będziemy wiedzieć, gdzie pójść by się z nim ponownie skonsultować.

    - No to już jestem – czego się spodziewać?

Na spotkaniu dietetyk powinien zebrać bardzo wiele informacji, żeby móc ułożyć program żywieniowy w sposób właściwy. Jeżeli mamy poczucie, że terapeuta stara się tylko „odrobić lekcje” i nie przykłada się właściwie do wywiadu z nami, to powinno nam się zaświecić czerwone światełko. Właściwie ułożony jadłospis powinien uwzględniać takie kwestie jak styl życia, godziny pracy oraz jej zmianowość, aktywność fizyczną oraz wiele innych, poza oczywistymi takimi jak płeć, wiek, wzrost, waga czy procentowa zawartość tkanki tłuszczowej. Bardzo ważny też jest wywiad zdrowotny – kompetentny dietetyk zapyta nas o wyniki badań lub zleci nam ich wykonanie, oraz przeprowadzi szczegółową analizę przebytych chorób, zwłaszcza tych, związanych z kwestią żywienia.

Ponadto każdy dietetyk powinien dysponować odpowiednim sprzętem i – choć to zaskakujące – umieć się nim posługiwać, oraz potrafić udzielić odpowiedzi na nasze pytania i wątpliwości, a także wyjaśnić nam takie parametry jak procentowa zawartość tkanki tłuszczowej czy podstawowa i całkowita przemiana materii. Niestety- prawie żaden z „samozwańczych” dietetyków nie posiada wiedzy nawet na temat tego typu podstaw, dlatego jeśli dietetyk nie będzie umiał nam wytłumaczyć czym się one różnią, to bierzmy nogi za pas!

Ważną kwestią jest także samo nastawienie dietetyka do nas i naszego „przypadku”. Pamiętajmy, że to właśnie terapeucie powierzamy nasze – jakby nie patrzeć – problemy, dlatego w gabinecie powinniśmy czuć się komfortowo i dobrze. Uśmiechnięty dietetyk – to terapeuta, który motywuje, a także jest przekonany o sukcesie pacjenta dzięki swojej pracy, która daje mu satysfakcję.

    - Mam jadłospis – skąd mam wiedzieć, że jest dla mnie dobry?

Przede wszystkim, jeśli otrzymamy jadłospis od dietetyka już na wizycie – to możemy śmiało wyrzucić go do kosza. Opracowanie właściwego planu żywieniowego, dobranego indywidualnie, jest owocem wielogodzinnej pracy, nawet dla najbardziej doświadczonego terapeuty. Zatem jeśli wręczy nam on go już na spotkaniu – znaczy dokładnie tyle, że dał nam wydrukowany gotowiec, przygotowany „dla kogoś” czyli tak naprawdę „dla nikogo”. Zatem aby móc podjąć terapię, musimy uzbroić się w cierpliwość.

Kolejna sprawa – jeśli w jadłospisie nie ma umieszczonych ilości produktów, tylko wszystko jest napisane „mniej więcej”, „około”. „kilka sztuk” lub „garść” to powinno to wzbudzać nasze zaniepokojenie. Wprawdzie nie ma co popadać w paranoje, ale jadłospis powinien opierać się na wartościach dopasowanych do osoby której dotyczy, a nie „mniej więcej”. Tym bardziej nie należy akceptować jadłospisów zawierających jedynie wskazówki lub skomponowanych na zasadzie – „najadać się do woli” tym czy tamtym – jeśli dotyczą czegokolwiek poza warzywami. Równie dobrze można najadać się do woli czymkolwiek, ale do tego nie potrzebujemy przecież dietetyka, prawda?

Kolejną sprawą jest to, że dietetyk powinien uwzględnić nasze preferencje smakowe, a jadłospis powinien być tak skomponowany, by nie znudził nam się po tygodniu. Najlepsi terapeuci układają swoim pacjentom menu na każdy dzień oddzielnie – dzień po dniu, tak, by dieta była urozmaicona i smaczna. Jeśli dostaniemy od dietetyka jedynie kartkę z kilkoma przepisami, to znaczy, że nasz terapeuta nie przyłożył się właściwie do swojej pracy. A przecież dieta powinna być urozmaicona i smaczna.

Wybranie dietetyka jest trochę jak wybranie psychologa. To z nim będziemy rozmawiać o naszych problemach, jemu mówić o kwestii związanej z aspektem odżywiania. Dlatego wybierajmy tych, którzy mają doświadczenie, a o ich kompetencji dowodzą chociażby zadowoleni pacjenci. Warto zatem przed wyborem specjalisty dobrze się zastanowić, czy jesteśmy w stanie mu zaufać? Czy na pewno chcemy oddać w jego ręce nasze zdrowie? Pamiętajmy, że jeśli wybierzemy dobrze, to będzie to już dość dużą częścią naszego sukcesu, a my i nasze zdrowie będziemy w dobrych rękach.

Olimpia Przyjemska
Dietetyk
http://www.znanylekarz.pl/olimpia-przyjemska
Czytaj więcej...
Subskrybuj to źródło RSS