Menu
logo tjk main

Zabawa karnawałowa w stylu szkockim

W ostatnich latach coraz większą popularnością w okresie karnawału cieszą się imprezy tematyczne. Nie ma znaczenia, czy organizowane są w lokalach gastronomicznych, czy mają charakter domowych prywatek. Ważne, by obracały się wokół ciekawego motywu przewodniego. Styl lat 60-tych, okres międzywojenny, country. Odpowiednie stroje, dobrana muzyka, wyborny alkohol i smakowite potrawy gwarantują świetną zabawę przez całą noc.

Zabawa w stylu szkockim
Doskonałym pomysłem na imprezę karnawałową jest zabawa w stylu szkockim. Szkoci uwielbiają się bawić, a ich bogata kultura może dostarczyć wielu motywów przewodnich. Główne symbole kojarzące się z tym malowniczym krajem to:
• dudy - instrument dęty składający się z wielu piszczałek, bardzo często mylnie nazywany jest kobzą, która jest instrumentem strunowym
• kilt - strój męski ze wzorem w kratę, przypominający spódnicę
• whisky - narodowy alkohol Szkotów. Wyróżnia się dwa gatunki: whisky blended (mieszankę kilku gatunków stosowaną do sporządzania drinków i koktajli) oraz single malt (pochodzącą z jednej destylarni, produkowaną z jęczmienia i znacznie droższą niż whisky blended)

Te trzy elementy to nieodzowne atrybuty każdej imprezy w stylu szkockim. Dudy i whisky powinien zapewnić organizator (chyba że każdy z gości ma przynieść swój ulubiony gatunek alkoholu). W kilty natomiast powinni się przebrać nie tylko mężczyźni.

Oczywiście podczas imprezy muszą być serwowane drinki na bazie whisky. Kolorowe, z sokiem ze świeżych owoców i z lodem, wzbudzą zachwyt wszystkich i spowodują poprawę humoru - nawet wśród największych ponuraków.

Kuchnia szkocka
Charakterystycznym składnikiem szkockich potraw jest owies. Do dań mięsnych zawsze dodawana jest whisky, która podnosi walory zapachowe i smakowe. Tak jak w polskiej kuchni klasycznym daniem jest bigos, tak w szkockiej - haggis, przygotowywany z podrobów baranich. Dla tych, którzy nie gustują w podrobach i baraninie można przygotować maślane pieczywo chrupkie, paski wołowiny w sosie z whisky lub potrawy z ryb. Przepisów na szkockie potrawy jest bardzo dużo.

Klasyką szkockich deserów jest słodkość sporządzana na bazie białego serka, owoców i obowiązkowo prażonego owsa moczonego w whisky.

Muzyka - impreza w szkockich rytmach
To, jak dobrze goście się bawią, zależy w dużej mierze od muzyki, która - odpowiednio dobrana - jest w stanie oderwać od stołu każdego. Muzyka szkocka jest niezwykle rytmiczna, skoczna i doskonale nadaje się do wspólnych zabaw. Istnieje wielu szkockich wykonawców muzyki rockowej lub pop, którzy zyskali międzynarodowy rozgłos. W chwilach wytchnienia można posłuchać np. nastrojowych ballad Amy Macdonald.

Dobrze zaplanowany wieczór powinien uwzględniać także dodatkowe atrakcje w postaci konkursów. Wprowadzają one wesołą atmosferę oraz integrują uczestników, pozwalając szybko się im poznać. Możliwości są nieograniczone, a plan zabawy zależy od inwencji prowadzącego.
Czytaj więcej...

Wspomnienie karnawału - drinki w rytmie samby!

drinkirytmiesambyAmeryka Południowa kojarzy się z optymizmem, pasją, radością, tańcem oraz promieniami słońca. Znajdujący najpełniejsze ujście w brazylijskim karnawale temperament stał się inspiracją do połączenia tradycyjnego szkockiego smaku z orzeźwiającymi cytrusami. W efekcie powstała Ballentine’s Brasil, która przed miłośnikami niebanalnych, orzeźwiających i pełnych energii nowych smaków otwiera dostęp do wyjątkowych przepisów na drinki!

Brazylijska energia w drinku
Dla spragnionych imprezowiczów, którzy całą noc spędzają na parkiecie, polecamy drinki z whisky o aromacie brazylijskiej limonki. Za jej sprawą można się już w kilka chwil przenieść na roztańczony sambodrom. Brasil Libre to odpowiednik powszechnie znanego drinka Cuba Libre.

W jego skład analogicznie wchodzi:
•    40ml Ballantine’s Brasil
•    Lód
•    Coca-cola

Aby go przygotować, do wysokiej szklanki wlej whisky, dodaj lód, całość zalej colą. Na koniec - udekoruj szklankę ćwiartką limonki i delektuj się smakiem!

Brasil Smash to równie prosty i smaczny drink, który porwie do tańca każdego! Aby nogi same zaczęły się poruszać w rytm muzyki, wystarczy zaledwie: 40 ml whisky Ballantine’s Brasil, 10 ml syropu cukrowego oraz cząstki pomarańczy. Na początek ugnieć pomarańczę z cukrem, dodaj whisky, a całość uzupełnij kruszonym lodem.

Whisky z sokiem jabłkowym? Czemu nie! Glen Rio to propozycja prostego drinka, do którego wystarczy 50 ml Ballanitne’s Brasil oraz 150 ml soku jabłkowego. Napoje należy wlać do długiej szklanki, wcześniej wyłożonej kostkami lodu. Szklankę można udekorować plasterkami jabłka. Dla urozmaicenia smaku poleca się także przyprawić drinka szczyptą wanilii bądź cynamonu i kilkoma kroplami soku z limonki.

Brasil Fruit Cup to kolejny słoneczny drink, w którego skład wchodzi: 50 ml Ballantine’s Brasil, 30 ml czerwonego wermutu, 10 ml likieru pomarańczowego. Jest to orzeźwiający napój, który ma ziołowo-owocowy smak. Limonka może posłużyć tutaj zarówno za dekorację, ale również jako kwaśne uzupełnienie lekko cierpkiego posmaku.

Nie żegnaj się z karnawałem
Za sprawą tych cytrusowych drinków na bazie whisky karnawał nie musi być już tylko wspomnieniem - ten radosny nastrój może się utrzymać jeszcze przez długi czas! Teraz drinki z Ballantines’s Brasil mogą stanowić świetną rozgrzewkę przed każdą taneczną nocą, zaś latem z pewnością staną się orzeźwieniem w upalne dni. Niech taniec i pozytywna energia zainspiruje i Was - czekamy na więcej pomysłów na karnawałowe drinki, które będą nam towarzyszyły przez cały rok.
Czytaj więcej...

Karnawałowe stroje. Z naszej szafy czy ze sklepu?

Do końca karnawału zostało jeszcze kilka dni! To idealna pora, aby zaplanować sobie strój na zbliżające się ostatki. Nie wszystkie z nas mają ochotę na huczne imprezy, ale kto nie spędziłby karnawałowego wieczoru w gronie znajomych? Która z nas nie zjadłaby kolacji z przyjaciółkami, czy nie napiła się wina? Ile kobiet, tyle pomysłów. My podpowiadamy Wam, że karnawałowe wieczory warto spędzać w doborowym towarzystwie. Nie zapominajmy o szaleństwie ostatkowym. Wyjdźmy z domu, oderwijmy się od codzienności. Wyglądajmy jak gwiazdy Hollywood i czujmy się jak nowo narodzone. Wymówka - „nie mam co na siebie włożyć” nie wchodzi już w grę.

Propozycje z Twojej szafy
Wydałaś już wszystkie oszczędności? A może nie lubisz kupować ubrań „na raz”? Rozumiemy! To bardzo rozsądne podejście. Zamiast nowych sukni i butów, zaoszczędzisz na praktyczne dżinsy czy nową apaszkę. Na pewno w Twojej szafie znajduje się coś, co leży tam od wielu lat. Najczęściej nie masz serca wyrzucić, ale nie masz też gdzie tego założyć. Rzadko wychodzisz na imprezy, więc zapomniałaś o pięknych starociach. Odkop wszystko, co zalega w szafie! Jeżeli dawno tego nie robiłaś, to pewnie się zdziwisz co tam znajdziesz. Może latami trzymasz coś, co jest teraz modową perełką. Warto to sprawdzić. Być może dostałaś nietrafiony prezent w postaci spódnicy lub żakietu. Kto wie czy na tą okazję nie będzie idealny? Przy okazji może uda się zrobić porządki. Cudownie połączyć przyjemne z pożytecznym.

Masz zaprzyjaźnioną krawcową? Poproś ją o pomoc! Pomyślcie nad stworzeniem własnego projektu. Na pewno masz w szafie ubrania, które możesz przeznaczyć na materiały. Stare chustki, skórzane spódnice, a może wzorzyste bluzki. Bardzo często przechowujemy rzeczy z nadzieją, że kiedyś je założymy. Jeśli krój wyszedł już z mody to przynajmniej uda się wykorzystać materiał. Przydatne będą broszki, a może koraliki, z których zrobi się naszywki. W przypadku, kiedy nie masz własnej inwencji, możesz wzorować się nawet na światowej klasy projektantach. Od Ciebie zależy, co wymyślisz, co znajdziesz i jak będziesz się prezentować. Oczywiście nie zapominajmy - krawcowa musi znać się na rzeczy!

W każdej szafie znajdują się ponadczasowe klasyki. Na imprezie ostatkowej nie trzeba wyglądać szałowo i kontrowersyjnie. Możemy wyglądać jak damy pełne wdzięku i klasy. Jeżeli masz małą czarną to nie zawahaj się jej użyć :) Klasyczne czarne szpilki też będą odpowiednie o ile zadbasz o rozświetlenie stylizacji. Mogą to być jasne lub czerwone dodatki. Makijaż nie powinien być zbyt ciężki, aby nie dodał Ci lat. Jeżeli wydaje Ci się, że ostatkowe  szaleństwo nie jest idealnym miejscem na małą czarną - mylisz się. Możesz urozmaicić stylizację wzorzystym szalem przewieszonym przez ramiona.

Nasze propozycje sklepowe
ROCKOWA DAMA - stylizacja pasuje dla kobiet klasycznych, które potrzebują nutki ostrości. Czarna sukienka dodaje szyku i elegancji, a srebrne dodatki nadają charakteru. Ponadczasowa czerwona szminka przełamie dwa kolory, co zawsze warto robić. Pamiętajmy, że idealne połączenia kolorystyczne tworzy się za pomocą trzech barw.

karnawal2

1)    Sukienka  http://www.stradivarius.com/ 69,99zł
2)    Buty  http://www.reserved.com/pl/pl/ 97zł
3)    Kurtka  http://www.hm.com/ 139zł
4)    Torebka  http://wearmedicine.com/ 59,90zł
5)    Szminka  http://pl.rimmellondon.com/ ok.17zł

KSIĘŻNICZKA Z KOLOROWYM AKCENTEM - propozycja dla Pań, które lubią się wyróżniać. Podane zestawienia kolorystyczne na pewno nie umkną niczyjej uwadze. Stylizacja bezpieczna, ale dzięki dodatkom staje się widoczna. Makijaż powinien podkreślać czarne i zalotne rzęsy. Ostrzeżenie: jeżeli masz masywne łydki, zrezygnuj z tego typu spódnicy.

karnawal33

1)    Bluzka  http://www.bershka.com/pl/pl/ 34,90zł
2)    Spódnica  http://www.bershka.com/pl/pl/ 24,90zł
3)    Buty  http://www.mohito.com/pl/pl/ 139,99zł
4)    Torebka  http://www.reserved.com/pl/pl/ 119zł
5)    Szminka  http://www.wibo.pl/ ok.8zł

SZYKOWNA BIZNESWOMAN - stylizacja dla wszystkich kobiet, które twardo stąpają po ziemi. Podkreśla pewność siebie i zdecydowanie. Może być odbierana jako chłodna, dlatego warto nadrabiać uśmiechem. Sukienka dobrze maskuje niedoskonałości w postaci fałdek. Polecana dla kobiet o pełnych kształtach. Makijaż nie powinien być przytłaczający, lecz świeży i naturalny.

karnawal4

1)    Sukienka  http://www.mohito.com/pl/pl/ 119zł
2)    Buty  http://www.reserved.com/pl/pl/ 139,99zł
3)    Bransoletki  http://www.reserved.com/pl/pl/ 39,99zł
4)    Torebka  http://www.pullandbear.com/pl/pl/ 69,90zł

Mam nadzieję, że przybliżyłam temat karnawałowych stylizacji. Często obawiamy się, że nie jesteśmy w posiadaniu takiego stroju lub takich pieniędzy, żeby przyćmić wszystkich innych. Bzdura. W powyższych stylizacjach będziecie królować przy stole i na parkiecie. Jeżeli nie macie ochoty na nadużywanie portfela - wybierzcie opcję z początku artykułu. To pozwoli Wam na zachowanie oryginalności, jak i oszczędności. Udanej zabawy!

Paula Purgał, 21l.
Czytaj więcej...

Karnawał i studniówki czyli: w co się ubrać?

... niby fajnie i jest to okres szaleństwa, ale dla większości studniówka – szczególnie okres przedstudniówkowy wiąże się raczej ze stresem i liczeniem pieniędzy niż z radością, że to pierwszy dorosły bal.


Co do karnawału
– nie ma u nas tradycji wielkich imprez karnawałowych i zaryzykowałabym nawet podsumowanie, że w knajpach wcale nie ma z tego powodu więcej ludzi niż w okresie postu… - generalnie nic nowego. Czasem warto jednak poszukać i pobawić się w karnawał – bo w końcu skoro można sobie poużywać i potańczyć – to czemu nie? Zawsze jest zdecydowanie więcej imprez niż np. w lipcu – sezonie ogórkowym i wyjazdowym. Ogólnie karnawał w Polsce kończy się często i zaczyna w sylwestra. Imprezy w karnawale obejmują zazwyczaj tylko brać studencką i prawie dorosłych już licealistów, ludzi po życiowym etapie edukacyjnym można spotkać ewentualnie w kinie lub przed domowym tivi. A szkoda. Dopóki się żyje warto potańczyć :) – zachęcam. Zawsze jest motyw do kupienia nowego fajnego ciucha – typu sukienka.


Więcej do poradzenia mam, jeśli chodzi o studniówki.

Po pierwsze całokształt. Należałoby pamiętać, że żyjemy w Polsce, studniówki są organizowane na salach gimnastycznych tudzież weselnych, czy innych dużych obiektach restauracyjnych. Nie jest to więc bal wiedeński – warto na to zwrócić uwagę. Nie namawiam na zrezygnowanie z super sukni – jednak mnie zawsze razi dłuuugi tren, tiara i szczebelki od drabiny gimnastycznej w tle. Poza tym, nie widziałam chłopców ubranych w smokingi z cyklu white tie, a dziewczyny ubrane w tej konwencji – po prostu nie pasują.

Studniówki dawniej były fajnym wydarzeniem przedmaturalnym, taką imprezą na koniec szkoły, troszkę już ze studenckim zadęciem. Warto wrócić do takiego myślenia, bo wtedy pozbędziemy się stresów finansowych – przynajmniej częściowych.


Wybierajmy sukienki, jakie nam się tylko podobają
 i nie patrzmy na to, że koleżanka postanowiła wyszykować się jak na ślub Księcia Williama. Jej sprawa – też nie zabraniam, jak ktoś musi. Dodatkowo mam taką wskazówkę – nie bójmy się kolorów, nie wybierajmy wciąż i wciąż małych czarnych. W tym sezonie fajnie wyglądają połączenia naturalnych kolorów podbitych kolorami czerni. Eleganckie są też granaty, ciemne turkusy. A jasne kolory – nie są zabronione, ważne żeby je ograć mocnymi i spektakularnymi ciemnymi dodatkami. Niech potem na studniówkowym zdjęciu klasowym nie będzie stada wron z jedną czy dwoma czerwonymi - odważnymi.


Długość sukni – jaka tylko się podoba
 – ja nie wskazywałabym tylko tych wyzywających długości – bo to różnie może być, Panu od fizyki się spodoba, za to Pani od polskiego już nie. I jak się zdaje tą maturę ustną z polskiego – jeśli do tego dojdzie – to można pożałować tej ultramini długości czy mega głębokiego dekoltu. Niby tak nie powinno być, ale ludzie są tylko ludźmi...


Makijaże i fryzury – jak kto lubi.
 Ja pozostałabym przy fajnym makijażu – bo studniówka to jest czas, kiedy można zaszaleć, czyli mocno podkreślone oko lub usta, ale pozostawiłabym w kącie wszelkie cyrkonie i cekiny nalepiane na powieki. Ostatnio modne są sztuczne rzęsy – ale trzeba pamiętać, że należy grać nimi tak, żeby nie wyjść kiczowato i z odlepiającą się powieką. Włosy – bez doczepianek, chyba, że ktoś akurat przechodzi łysienie plackowate – ale wtedy jest potrzebna fajna peruka (bez urazy dla chorych). Włosy coraz bardziej mają nam przypominać włosy, a nie fryzurę. Możemy więc zaszaleć i pokręcić, naprostować, ale nie używajmy tony lakieru, który potem zbiera cały kurz i dziwnie się świeci jak kask z pleksi. Fajne upięcia też są ok., ważne żeby to wszystko było z pomysłem i z klasą. Ze świeżością spojrzenia – młodej przecież osoby, a nie kobiety w średnim wieku. Właśnie – ma być młodo, a nie ciociowato.


Na koniec apel do studniówkowiczów
 – dajcie sobie spokój z tymi parami, z płaceniem za nieznajomą osobę, która zgodziła się pójść z Wami na tą studniówkę. Przecież to się staje mordęgą, a nie przyjemnością. Polonez przecież nie jest obowiązkowy, jeśli jest to nie powinien być – bo i tak najczęściej wydarza się tzw. korek polonezowy – czyli trucht w miejscu, bo za dużo par usiłuje tańczyć. Ani to ładne, ani fajne. Bądźcie pewni siebie i odważni. Piszę o tym, bo za dużo takowych historii słyszę – szkoda życia na takie złe emocje – tym bardziej, że mamy się dobrze bawić :)

Czytaj więcej...
Subskrybuj to źródło RSS