Menu
logo tjk main

Czy fantazje o zdradzie są czymś złym? Co o nas mówią?

Ktoś kiedyś powiedział, że kobieta jest jak ocean - nieprzewidywalna i nieodgadniona. To co widać na powierzchni nawet w ułamku nie odzwierciedla kryjących się pod spodem głębi. Nawet nasi bliscy nie znają nas tak do końca. Nawet my same często nie potrafimy zrozumieć swojego zachowania.

Dziś porozmawiamy o fantazjach dotyczących zdrady. To temat wciąż nieco kontrowersyjny, wstydliwy, dla niektórych wręcz temat tabu. Skąd one się biorą? Co oznaczają? Czy są sygnałem, że w związku coś się psuje? A może są zagrożeniem dla twojego szczęścia? Czy tylko niewinną odskocznią od codzienności, igraszką wyobraźni bez znaczenia?

Pytasz sama siebie: dlaczego tak podoba mi się myśl o zdradzie? Być może wypowiadając w myśli te słowa czujesz wstyd i masz wyrzuty sumienia, być może jesteś zaniepokojona… albo tylko zwyczajnie ciekawa. Żeby uzyskać odpowiedź musisz wsłuchać się w swoje wnętrze.

Dwie najczęstsze przyczyny to:
1. Duży temperament i bogata wyobraźnia. To nie jest powód do zmartwienia - wręcz przeciwnie!
2. Niespełnienie erotyczne w związku. W tym przypadku powinnaś najpierw zastanowić się co jest między Wami nie tak a później spróbować to zmienić. Czasem chodzi o prozaiczne przyzwyczajenie się do siebie. W kilkuletnich i dłuższych związkach rzadko „iskrzy” tak jak na początku. Ale nad jakością życia seksualnego można i warto pracować.

Każdy przypadek jest inny. Większości kobiet, nawet tym szczęśliwie zakochanym zdarza się wyobrażać sobie zmysłowy skok w bok. Przyczyną wcale nie musi być to co się dzieje między tobą i twoim partnerem: brak porozumienia, nuda, rutyna w sypialni czy spadek temperatury waszych uczuć. Fantazja o zdradzie może w istocie oznaczać tęsknotę za przygodą, za zmianą, pragnienie zrobienia czegoś szalonego. Może być tak, że przytłacza Cię codzienność: jesteś zmęczona pracą, nie masz już siły do własnych dzieci albo borykasz się z problemami finansowymi. Przez to czujesz się nieatrakcyjna, stara, wypalona. Jest ci smutno, choć sama nie wiesz czemu. Fantazjowanie o seksie z jakimś nieznajomym przystojniakiem (najlepiej na dzikiej plaży w jakimś egzotycznym kraju) jest w istocie marzeniem żeby stać się kimś innym - piękną, wolną i niesamowicie zmysłową istotą. Takie marzenie o wyzwoleniu się poprzez rzucenie się w wir przypadkowego romansu nie jest niczym nagannym ale tak naprawdę na dłuższą metę wcale Ci nie pomoże - przyniesie chwilową przyjemność i nic poza tym - na pewno nie rozwiąże twoich codziennych problemów.

Inna sprawa to fantazje o zdradzie mające podłoże czysto zmysłowe. W ten sposób realizujesz i rozwijasz swoją seksualność. Pozwalasz sobie w myślach na zachowania których być może wstydzisz się przed swoim partnerem. Tego typu fantazje mogą działać dwojako: mogą podnosić jakość twojego życia seksualnego (jeśli pozwolisz by odrobina twojego świata wyobraźni przeniknęła do waszej wspólnej sypialni) albo tę jakość obniżać, jeżeli uznasz, że twój rzeczywisty mężczyzna nie dorasta do pięt wyimaginowanym kochankom i stracisz zainteresowanie seksem „w realu”.

Inna bardzo ważna kwestia: jak wyglądają Twoje fantazje o zdradzie? Czy wyobrażasz sobie siebie w miłosnym uścisku ze znanym aktorem, sportowcem, modelem lub dziennikarzem? Czy też z tajemniczym nieznajomym, wytworem twojej wyobraźni, którego rysy ukryte są jak gdyby za mgłą? A może wyobrażasz sobie, że robisz to z własnym szefem, z przyjacielem z dzieciństwa albo z facetem twojej najlepszej przyjaciółki? Spokojnie, nie rumień się, schowajmy wstyd do kieszeni. Gdzie jak gdzie ale w sferze fantazji seksualnych dozwolone jest niemal wszystko… To, że wyobrażasz sobie seks z dużo starszym mężczyzną nie oznacza, że cierpisz na kompleks ojca. A fantazje na temat bycia zdominowaną nie oznaczają, że naprawdę wymieniłabyś swojego wrażliwego ukochanego na brutalnego macho. Każdy człowiek potrzebuje szczypty perwersji, nie ma nic dziwnego w tym, że raz pragniemy zanurzyć się w romantyczny nastrój a następnego dnia mamy ochotę na coś ostrzejszego, nawet z nutką niebezpieczeństwa. Niektóre dziewczyny idą w swoich fantazjach dalej: wyobrażają sobie, że partner przyłapuje je na zdradzie, z upodobaniem przywołują obraz jego gniewnej rozpaczy, własnej skruchy a następnie czułego pojednania. To wcale nie jest chore - świadczy tylko o tym, że masz upodobanie do melodramatyzmu i że najbardziej rozpalają twoje zmysły historie erotyczne z fabułą.

Fantazje na temat zdrady mogą też przybrać bardzo specyficzną i może dla wielu z nas niepokojącą formę: kiedy podczas uprawiania seksu ze swoim partnerem wyobrażasz sobie, że jest on kimś zupełnie innym. Ma to lekko niemoralny posmak, prawda? Tego typu eksperyment, tylko po to żeby zobaczyć jak to jest, poczuć coś innego jest dozwolony. Jednak jeżeli taka sytuacja się powtarza powinnaś zadać sobie pytanie: dlaczego idąc do łóżka ze swoim mężczyzną tak naprawdę kocham się nie z nim a wytworem swojej wyobraźni? To może być sygnał, że między Wami „nie gra” już tak jak powinno…

Kiedy fantazjowanie na temat zdrady może być niebezpieczne? Jeśli przedmiotem naszych marzeń jest realna osoba z naszego otoczenia którą jesteśmy zauroczone. A jeśli jest to zauroczenie z wzajemnością… no cóż wtedy od myśli do czynów już wcale nie tak daleko. Początkowo niewinne fantazje mogą wówczas być początkiem romansu i no cóż, w efekcie końcem obecnego związku.

Na koniec ważna rada: nie zwierzaj się swojemu partnerowi z fantazji o zdradzeniu go! Nigdy. W ten sposób wzbudzisz w nim zazdrość, zranisz jego męskie ego i popsujesz Wasze relacje.

Twoje fantazje erotyczne należą tylko do Ciebie, są czymś intymnym i absolutnie masz prawo trzymać je w sekrecie - jak drogocenny klejnot.

Katarzyna Lewcun, 25l.

 


 

5-12

 

Ten artykuł oraz wiele ciekawych innych przeczytasz w naszym
magazynie-miesięczniku TO JA KOBIETA. ZAPRASZAMY!

Czytaj więcej...
Subskrybuj to źródło RSS