Menu
logo tjk main

HIT na wiosnę 2015 - spodnie z dziurami znów na topie

Ponownie na topie. Znów trendy. O czym mowa? Oczywiście o spodniach z dziurami  i przetarciami. Im więcej tym lepiej. Nie ważne czy to klasyczne, proste rurki czy boyfriendy - wybór należy do Ciebie. Ważne, żeby były „zniszczone”.

Specjalnie dla Was przedstawiamy kilka modeli.

Dziurawe jeansy to alternatywa dla dzwonów, które również zrobiły wielki come back w świecie mody. Do dzisiaj nie wiadomo, kto wymyślił trend na tak zwane „przechodzone spodnie” ale można wnioskować, że muzycy lat 70 musieli mieć w tym swój wpływ. Rock’n’rollowy tryb życia i ekstremalne sytuacje życiowe sprawiały, że ich jeansy nieźle dostawały po szwach i z biegiem czasu stawały się przetartym (w każdym możliwym miejscu) materiałem - ale nadal zdatnym do użytku.

Dzisiaj takie ubranie to must have każdej dziewczyny, która lubi nonszalancję i chętnie miksuje różne style. Jeśli masz długie i zgrabne nogi, śmiało możesz założyć model z dopasowanymi nogawkami i przetarciami poziomymi. Jeśli jednak preferujesz oversize i masz pełniejsze kształty, boyfriendy z pionowymi dziurami będą idealne.

szafa1
szafa.pl

Pierwsze dziurawe spodnie weszły do kanonu mody w 2011 roku. Miały wspominać one lata 90-te i szaleńcze czasy z nimi związane. I jak widać ponownie do nas wróciły, ale w bogatszej wersji fasonów jak i kolorów. Nie da się ukryć, że jednak 2015 rok cechuje się wyrazistymi i mocnymi przetarciami, a same dziury można określić mianem XXL. Spotykane zarówno w rurkach jak i cygaretkach zniszczenia potrafią zająć nawet pół uda czy kolana. Denimowe projekty ciągle zaskakują. Kiedyś tylko na typowych, niebieskich jeansach, teraz - na każdym spodniowym materiale. Porwać można prawie wszystkie rodzaje spodni, zaczynając od tych długich a na szortach kończąc. Pytanie tylko: jak to zrobić?

szafa2
Fot.elle.com

Niestety przetarte spodnie potrafią kosztować więcej niż zwykłe, gładkie jeansy. Przykład? Najtańsze rurki z dziurami w H&M kosztują aż 149 zł. Podobny model, ale bez „dodatków” można nabyć raptem za 79 zł. Przez takie zniszczenia cena spodni rośnie podwójnie. Jakieś rozwiązanie? Najłatwiejszym a zarazem najtańszym sposobem na uzyskanie modnych spodni jest po prostu samoistne zniszczenie ich. Wpisując w Google - „Jak zniszczyć jeansy” okazuje się, że nie tylko żyletka będzie potrzebna. Odplamiacz, pumeks i papier ścierny również warto jest mieć pod ręką. Reszta zależy od nas samych. To jak przetrzemy swoje rurki, wytniemy na nich dziury, pozostaje w sferze wyobraźni. Pewne jest, że tak wykonane spodnie będą unikatem i nikt takich mieć nie będzie.

Magda Surmacz
Czytaj więcej...

Kobiety noszą spodnie, więc dlaczego mężczyźni nie chodzą w spódniczkach?

Kiedyś kobieta kojarzona była głównie z rolą matki i pani domu. Była istotą drobną i w zasadzie trochę nieporadną. U jej boku musiał stać mężczyzna z krwi i kości. Charakteryzował się siłą, zaradnością i pracowitością. Na przestrzeni lat zaszło wiele zmian dotyczących charakteru i ról społecznych. Wyzwolenie, wolność i niezależność dużo przyniosło nam kobietom. Ale czy mężczyźni walczą o swoje prawa tak skutecznie jak my kobiety? Nosimy spodnie symbolizujące siłę. Oni nie noszą spódniczek, które kojarzone są z delikatnością i subtelnością. Zastanawiając się nad tym, doszłam do paru zaskakujących wniosków.

Kobiety chcą mieć siłę, a mężczyźni nie chcą jej oddać. Od zarania dziejów to mężczyzna dbał o rodzinę pod względem finansowym. To On polował i przynosił pożywienie do domu. Dzięki niemu rodzina miała co jeść. Panowie grali pierwsze skrzypce. Gdy kobieta nie mogła mieć dzieci, oni mieli przyzwolenie na porzucenie jej dla innej, która urodzi potomstwo. Obraz, jaki zapamiętaliśmy z bajek czy filmów dla dzieci ma prosty przekaz. Kobieta powinna czekać na mężczyznę swojego życia jak na zbawienie. Na białym koniu ma się pojawić zaradny, silny rycerz. Symbolizujący dobrobyt i niosący poczucie bezpieczeństwa. Czy taki idealny oraz męski wizerunek, miałby być naruszony przez symbol kobiecości w postaci spódniczki?

My chcemy być lepsze, a oni już są dobrzy. Biorąc pod uwagę stereotypy to nam wolno mniej niż naszym kochanym mężczyznom. Przykład jest prosty. Jak nazywana jest kobieta obściskująca na przyjęciu kilku mężczyzn? Niestety - wszyscy wiemy… Jak nazywany jest mężczyzna flirtujący i zabawiający kilka kobiet jednocześnie? Też wiemy. W najgorszym wypadku określimy go podrywaczem. Dziwi Was to, że my idziemy w kierunku spodni? Chcemy mieć większe przywileje, chcemy częściej zasiadać na wysokich stanowiskach, chcemy też większej tolerancji. Jasna sprawa. Faceci odgórnie otrzymali to wszystko o co my kobiety musimy walczyć. Chcemy w wielu kwestiach im dorównać, lecz w drugą stronę - oni nie mają takiej potrzeby. Mają większe poczucie własnej wartości. Wyobraźcie sobie jak wielką karą byłoby dla mężczyzny usłyszeć - „ktoś w tym związku musi nosić spódniczkę”. Powszechnie znane powiedzenie przecież jest - „ktoś w tym związku musi nosić spodnie” i nam kobietom absolutnie to nie uwłacza, ani nie przeszkadza. Niestety, dla naszych partnerów wersja numer jeden byłaby nie do zaakceptowania.

Nie wyobrażam sobie założyć spódniczki. To śmieszne. Nawet gdybym przegrał zakład z kumplami, nigdy bym tego nie zrobił. Nie daj Boże ktoś by mnie zobaczył i wtopa na wiele miesięcy albo i lat! Mam kobietę, która głównie chodzi w spodniach i bardzo to lubię. Podkreślają jej kształty i długie nogi. Rurki to rodzaj spodni dla kobiet, takich też bym nie założył. To babskie - Kamil, 24l.

Wydaje mi się, że to kobieta w większości sprawuje władzę w związku i części garderoby nie mają tu nic do rzeczy. My z natury jesteśmy bardziej odporne psychicznie, choć może na pozór tego nie widać. Nie chciałabym, żeby faceci chodzili w spódniczkach. To byłoby straszne! Zatarłyby się wszelkie granice między płciami. Kto powiesiłby mi żyrandol w mieszkaniu? Mąż w spódniczce? Haha… - Sylwia, 3ll.

Oczekujemy silnego ramienia, a oni delikatnej dłoni. Tak to już jest i w tym wypadku można powołać się tylko na koncepcje stwórcy. Istnieją wyjątki, które oczywiście potwierdzają regułę. W tradycyjnej relacji między kobietą a mężczyzną jest w miarę jasny podział ról. Z racji tego, że spodnie już nosimy - mamy więcej do powiedzenia. Niby to tylko część garderoby, ale za tym idzie o wiele więcej. Dawno temu był to po prostu protest przeciwko takim podziałom, jakie istniały. Dziś jest to naturalne. Ba, mężczyźni zaczynają doceniać naszą siłę. W wielu przypadkach to kobiety grają pierwsze skrzypce w związku, są bardzo wymagające i niezależne. A co jest w tym najlepsze? Faceci zaczęli to lubić. Niezaradne kobietki nie są już tak pożądane jak kiedyś.

Geniusz tkwi w prostocie. Prosząc dziś pewnego mężczyznę o to, aby wypowiedział się na temat artykułu, dostałam zaskakującą odpowiedź. Faceci nie noszą spódniczek, bo …mają brzydkie nogi. Uwierzcie, że wiele myśli przychodzi mi do głowy w związku z tematem tego artykułu, ale na to bym nie wpadła. Spróbujcie sobie wyobrazić umięśnione i owłosione nogi w zwiewnej, kolorowej spódniczce? Nie i już. W tym temacie można poruszyć jeszcze problem homoseksualizmu, który utożsamiany jest z kobiecym głosem, kobiecą garderobą. Nie ma na to społecznego przyzwolenia, chociaż obecnie osoby homoseksualne są bardziej akceptowane niż kilka lat temu. Nadal jednak niestety budzą gniew i agresję wśród otoczenia. Założenie spódniczki byłoby przekroczeniem granicy, która (jak niektórzy uważają) została już mocna nagięta. Heteroseksualny mężczyzna w nawet najmniejszym calu nie będzie chciał przypominać kobiety. Tak już funkcjonuje jego ego.

Nie chciałbym, żeby kobiety nosiły szerokie spodnie, bojówki czy powyciągane dresy. Pięknie wyglądają w obcisłych rurkach i dżinsach. O spódniczkach nie wspomnę, bo to już niestety rzadkość. Apeluję więc do kobiet: pokazujcie nogi! My faceci, niestety nie możemy się tym chwalić. No chyba, że latem, w krótkich spodenkach - Bartek, 23l.

Pewne rzeczy są zarezerwowane dla kobiet, a pewne dla mężczyzn. Tak skonstruowany jest świat i na tym to polega. Być może dla niektórych jest to krzywdzące, ale z drugiej strony - to wszystko jest potrzebne. Trzeba wzajemnie się uzupełniać, a nie do siebie upodabniać - Anka, 37l.

Do czego to prowadzi? Kobiety nadal walczą o swoje prawa, chcą się rozwijać i nie stać w cieniu. Nie wiemy czy za kilkadziesiąt lat role się nie odwrócą. Równouprawnienie ma swoje plusy, ale może być zgubne. Czy wyobrażamy sobie proszenie mężczyzny o rękę, albo odprowadzanie go do domu? Wolność i niezależność jest kwestią dyskusyjną i na pewno indywidualną. Nie trzeba nosić spodni, aby być człowiekiem twardo stąpającym po ziemi. Nie trzeba też zakładać spódniczki, aby stać się delikatnym i wrażliwym. Nasze archetypy są już lekko zmodyfikowane. Czy chciałybyście wejść w skórę mężczyzny, a jemu oddać swoje babskie „brzemię”?...  

Paula Purgał, 21l.
Czytaj więcej...

Trend OMBRE - od spodni do farb do włosów

Ciężko mówić o obecnych trendach, nie wspominając o miłosiernie panującym od kilku sezonów stylu OMBRE i ściśle wiążącym się z nim pojęciem DIP DYE.

Moda ta z łatwością zdobyła serca blogerek, fashionistek oraz innych zwykłych śmiertelników, dla których super wygląd ma znaczenie. Ale zacznijmy od początku, bo wszystko ładnie brzmi, ale o co właściwie chodzi?

Ombre to francuskie słowo, mające kilka znaczeń, ale jest jedno, które interesuje nas najbardziej. Ombre to po prostu cień, co bezpośrednio nawiązuje do metody kolorystycznego cieniowania. Charakterystyczne jest również łagodne przejście z jednego koloru w drugi, aczkolwiek zdarzają się bardziej intensywne rozwiązania, wtedy zazwyczaj traktuje się je potocznym określeniem dip dye (z języka angielskiego dip – zanurzać, dye – farbować).

 

o3

1. TOPSHOP 2. FOREVER NEW 3. TOPSHOP

 

Ombre i dip dye są o tyle elastycznym pojęciem, że mogą dotyczyć prawie wszystkiego. W sieciówkach i innych sklepach możemy znaleźć masę cieniowanych ubrań w różnych kolorach, jednak niektóre ceny mogą odstraszyć nawet najbardziej zdeterminowane osoby.
W zależności od firmy, za koszulę ombre możemy zapłacić przeróżne kwoty – od około 70 zł do ponad 300 zł w droższych sklepach. Podobnie wahają się ceny za spódnice i spodnie, aczkolwiek ciekawym rozwiązaniem są internetowe sprzedaże rzeczy przerabianych przez osoby, które po prostu lubią to robić.

Często określa się takie ubrania mianem blogerskich ze względu na to, że są robione na podobieństwo ubrań z modnych stylizacji popularnych blogerek. Wówczas ceny są o wiele niższe i ma się świadomość, że jest to w jakiś sposób coś bardziej niecodziennego niż ubranie z popularnej sieciówki. Ale nie dajcie się nabrać, w różnych sklepach internetowych dosyć często pada to określenie i to wcale nie znaczy, że każda z tych rzeczy jest coś warta i modna.

Zawsze też pozostaje nam opcja wyprzedaży, która właśnie trwa, więc jeśli chcesz zapolować na coś cieniowanego w gotowej postaci, powinnaś wyruszyć na łowy już teraz.

Ale po co kupować rzeczy gotowe, jeśli takie cieniowane ubrania możemy zrobić same! Dzięki temu rozwiązaniu nie będziemy musiały zostawić sporej gotówki w centrach handlowych, a dodatkowo będziemy miały coś niepowtarzalnego i oryginalnego zrobionego przez nas same. Wystarczy stara jeansowa koszula, miska i wybielacz!

Na tym propozycje się nie kończą. Wystarczy wpisać w Google kilka magicznych słów i wyskakuje cała masa porad DIY, co po rozwinięciu skrótu w dosłownym tłumaczeniu znaczy Zrób to sama. Dzięki tym wskazówkom, możemy łatwo przerobić nie tylko koszulę, ale też spodnie, rajstopy, tenisówki, bluzki. Jedyne co potrzebujemy to dobre chęci i trochę wybielacza . A oszczędzamy przy tym sporo pieniędzy, biorąc pod uwagę, że rajstopy ombre lepszej jakości kosztują ponad 20$ czyli ok 100 zł!

To jeszcze nie koniec, bo nasze paznokcie i włosy też mogą być ombre! Paznokcie możemy pomalować same, biorąc pod uwagę fakt, że korzystając z usług kosmetyczki jednorazowo zapłacimy ok. 20 zł w zależności od firmy. Natomiast, jeśli kupimy dwie buteleczki lakieru o różnych kolorach za tę samą cenę bądź nawet wyższą, będziemy mogły samodzielnie wykonać taki zabieg kilkanaście razy, mając do dyspozycji wspomniane dwa lakiery, wykałaczkę oraz gąbkę. Z pewnością nie jest to super szybki sposób malowania, ale zbyt dużo czasu nie zajmuje, a naprawdę warto!

 

o2

Źródło: www.weheartit.com

 

Włosy również możemy pofarbować same za pomocą farb o różnych odcieniach. Ułatwić to może gotowa farba ombre, którą możemy znaleźć w drogeriach za około 30 zł (w przeciwieństwie do usług fryzjerskich to dosyć niska cena, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę dłuższe włosy, na które potrzeba więcej niż jedno opakowanie farby) a ważne jest to, że została ona stworzona specjalnie do uzyskania tego efektu. Zazwyczaj do osiągnięcia takiej fryzury stosuje się różne odcienie blondu i brązu, aczkolwiek także częstym zjawiskiem jest stosowanie intensywnych kolorów tj. róże, błękity, zielenie, co często można spotkać w przypadku osób młodych.

Trend ombre i dip dye opiera się nie tylko na gotowych propozycjach sklepów, ale też na naszej kreatywności i wyobrażni. To super sposób na odświeżenie starych ubrań czy zmianę fryzury! To nie tylko trend elastyczny, którego zastosowanie możemy znaleźć wszędzie, ale też styl bardzo uniwersalny – nie jest określony wiekiem!

Ubrania ombre nadają się dla kobiet w każdym wieku, ale myślę, że cieniowanym T-shirtem w ulubionych kolorach również nie pogardziłby żaden modny mężczyzna. Trend ombre to szerokie pole do popisu dla każdej osoby, bo zawsze można być modnym na swój własny sposób.

 

o1

Źródło: www.followpics.com


Aneta Dmochowska, 20l.

Czytaj więcej...

Jeansy - niezastąpione, uniwersalne, zawsze modne

Moda jak pogoda- szybko się zmienia i czasem ciężko za nią nadążyć. Jednak są pewne elementy ubioru, które mimo upływu czasu nie znikają z naszych półek. Jedną z takich rzeczy są niewątpliwe jeansy.

Chyba przyznacie mi rację Drogie Czytelniczki, że jeansy królują wśród spodni już od wielu lat. Ciągle pojawiają się nowe trendy w modzie. Jedne rzeczy wchodzą na rynek, inne odsuwane są w cień. Jednak jeansów nic nie ruszy, one ciągle są modne. I dobrze! Bo to wyjątkowy element naszej garderoby, a jego wyjątkowość polega na uniwersalności. To bardzo istotna cecha, ceniona zwłaszcza u kobiet. Dlaczego?

Zapewne każda z nas nie raz stała przed swoją, pękająca w szwach szafą, i panikując krzyczała: 'Nie mam w co się ubrać'! Wtedy dobrze jest mieć 'tajną broń', która uratuje nas w każdej sytuacji. Tą 'tajną bronią' są właśnie jeansy. Spodnie te, dobrze sprawdzają się o każdej porze roku i w każdej sytuacji czy to wyjścia do pracy czy szkoły, na spotkanie z przyjaciółmi lub imprezę.

Każdy z nas nosi jeansy, ale nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że ten element garderoby, bez którego dzisiaj ciężko wyobrazić sobie życie, stworzony był nie po to, by nieustannie na nowo podbijać świat mody, lecz jako trwały i wytrzymały strój roboczy. Tak! Pierwsze jeansy stworzone były z myślą o robotnikach i rolnikach i ujrzały świat w XIX wieku w USA. Levi Strauss, twórca tego typu spodni, a następnie ich znanej marki Levi's nie zdawał sobie sprawy z tego, iż jego 'wynalazek' stanie się kiedyś modowym hitem wszechczasów. Fenomen jeansów tkwi w materiale, z którego są wytwarzane. Do ich produkcji używa się bawełnianej tkaniny wykonanej w splocie skośnym nazwanej denimem. To właśnie denim sprawia, iż spodnie te są wytrzymałe, odporne na ścieranie i zniszczenia. Dlatego każdy chciał, chce i zapewne będzie chciał je mieć.

Z upływem lat jeansy przestały być tylko spodniami roboczymi, ale stały się najczęściej i najchętniej kupowanymi rodzajami spodni. Stąd też zaczęły powstawać inne marki, które zajmują się produkcją jeansów. Najbardziej znane z nich to właśnie Levi's, Big Star, Lee, Replay, Wrangler czy Diesel. Ponadto dzisiaj jeansowe są już nie tylko spodnie, ale i inne części garderoby tj.: koszule, spódnice, krótkie spodenki, kurtki, sukienki, żakiety czy nawet jakieś dodatki i elementy biżuterii.

Spodnie, które kiedyś kojarzone były tylko z robotnikami, dzisiaj stanowią element codzienności. Jak już wcześniej napisałam jeansy to najbardziej uniwersalny 'ciuch' jaki posiadamy. Jest uwielbiany zarówno przez kobiety jak i mężczyzn.

'Jeansy to niewątpliwie spodnie, które trzeba mieć! One ratują nas w każdej sytuacji. Nie wiesz co ubrać? Ubierz jeansy! Bo w nich nigdy nie będziesz wyglądać nieodpowiednio. One pasują do każdej okazji. Obojętnie jaki T- shirt czy sweter do nich dopasujesz, będziesz wyglądać dobrze. Do tego jakieś dodatki (odpowiednia biżuteria, szalik czy torebka) i jesteś gotowa na wyjście. Są wygodne, a ponadto dobrze dopasowane podkreślą atuty twojej figury bądź ukryją jakieś niedoskonałości.'
Ania, l.28

'Oczywiście, że jeansy stanowią stały element mojej garderoby dlatego, ponieważ pasują do stroju na co dzień, czyli do szkoły czy pracy, ale też z racji tego, że są eleganckie można je też ubrać na poważniejsze okazje: na przyjęcie, bankiet czy wieczorowe wyjścia. Jest to po prostu strój na każdą okazję. Ponadto jeansy pasują do wszystkich ubrań i każdego koloru, więc nie trzeba się martwić, że nie będą do czegoś pasowały'.
Fabian, l. 22

Rzeczywiście klasyczne jeansy dobrze prezentują się na wszystkich, bez względu na płeć, sylwetkę czy wiek. Są odpowiednie na każdą okazję. Pasują zarówno do codziennych kreacji jak i na oficjalne, i eleganckie wyjścia. Wszystko zależy od tego jaki krój wybierzemy i z czym je połączymy. Na codzienne wyjścia nie ma stylowych ograniczeń. Możemy bawić się modą i łączyć różne pod względem kolorystycznym i fasonu jeansy z czym tylko chcemy. I zawsze będziemy wyglądać dobrze i modnie- czy to nie o to właśnie nam chodzi? Jednak na te drugie okazje, bardziej poważne zdecydowanie lepiej pasują jeansy o ciemnym kolorze np. granatowe i o gładkiej powierzchni (nie z przetartymi np. na kolanie dziurami, bez ćwieków czy innych dodatków) w połączeniu z np. białą koszulą, czarnym żakietem i butami na wysokim obcasie.

Dzisiaj jeansy możemy spotkać w różnych fasonach i kolorach, dlatego każdy może wybrać coś dla siebie. Jako ciekawostkę podam, że tkanina jeansów w pierwotnej wersji barwiona była barwnikiem wytwarzanym z liści indygowca. Dzisiaj zastępują go sztucznymi barwnikami, dzięki czemu mamy jeansy o różnych odcieniach niebieskiego.

Jeżeli chodzi o mężczyzn to najchętniej wybieranym fasonem są jeansy o prostych nogawkach. Wśród kobiet obecnie królują tzw. rurki. Są one najbardziej odpowiednie dla zgrabnych kobiet. Tego typu jeansy podkreślają naszą sylwetkę, optycznie wydłużają nogi i podkreślają kształt pupy. Dla osób pulchniejszych wskazane są jeansy o prostych bądź delikatnie zwężonych u dołu nogawkach. Wybór koloru zależy już tylko od naszego upodobania (chyba, że chcemy optycznie wyszczuplić nasze nogi. Wtedy najlepiej wybrać jeansy o ciemnym kolorze, bo one, jak wiadomo, wyszczuplają!

Jak widać trudno wyobrazić sobie naszą szafę bez jeansów. Na szczęście scenariusz zaprzestania produkcji jeansów jest mało prawdopodobny, więc nie ma się czym martwić. Jak na razie jeansy zostają niezastąpionym, uniwersalnym i zawsze modnym elementem naszej garderoby.

Aleksandra Parusel, 20l.

Czytaj więcej...
Subskrybuj to źródło RSS