Menu
logo tjk main

Czerwone szpilki - podpowiadamy jak je nosić

Czerwone szpilki to jeden z najbardziej wyrazistych elementów kobiecej garderoby - doskonale sprawdzają się na wieczorne wyjścia, ale stanowią również świetny sposób na przełamanie rutyny w codziennych stylizacjach. Choć szpilki w tak odważnym i zmysłowym kolorze dodają kobiecie seksapilu i pewności siebie, warto wiedzieć z czym należy je łączyć, aby zamiast „efektu wow” nie dopuścić do modowej wpadki. Jak znaleźć złoty środek? Podpowiadamy!

Czerwone szpilki - szczypta teorii
Kobiety od zawsze lubiły dbać o swój wygląd - strojem i makijażem korygowały pewne niedoskonałości urody, eksponując jednocześnie jej atuty, zaś odpowiednio dobraną biżuterią podkreślały swój status społeczny.

Pierwsze szpilki powstały w latach 20. XX wieku, jednak największą popularność zdobyły dopiero w latach 50. i ponownie - pod koniec lat 80. Co ciekawe, moda na damskie szpilki nie słabnie pomimo upływu lat, a światowi projektanci proponują nie tylko klasyczne (dostępne np. na stronie https://www.primamoda.com.pl/buty-damskie-skorzane-online/czolenka.html), ale również niebanalne i nieoczywiste fasony, z którymi chętnie eksperymentują gwiazdy Hollywood i prawdziwe fashionistki.

Szpilki - dla kogo?
Szpilki damskie to obuwie przede wszystkim dla kobiet niskich, które dzięki nim mogą zyskać kilka dodatkowych centymetrów wzrostu. To również świetna propozycja dla pań o nieco pełniejszych kształtach, ponieważ dzięki eleganckim szpilkom figura optycznie wydłuża się i staje się smuklejsza.

W praktyce buty na obcasach znakomicie sprawdzają się w przypadku wszystkich miłośniczek dobrego stylu i ponadczasowej klasyki w modzie, ponieważ dzięki nim wyglądają niezwykle kobieco, zalotnie i uroczo.

Gra kolorów, czyli z jakimi odcieniami łączyć czerwone szpilki?
Zdecydowanie najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest zestawianie czerwonych szpilek z ubraniami w odcieniach czerni, bieli, granatu, szarości i beżu. Warto pamiętać przede wszystkim o tym, aby obuwia w tak mocnym, zdecydowanym kolorze nie przyćmiewała żadna inna intensywna barwa - warto więc dobierać do nich ubrania w bardziej stonowanych i przygaszonych odcieniach.

Styliści gwiazd stanowczo odradzają również zestawianie eleganckich czerwonych szpilek z czerwonymi sukienkami, ponieważ takie połączenie może wyglądać dość przytłaczająco.

Dobrym pomysłem na stworzenie oryginalnej i gustownej stylizacji jest wybór sukienki do kolan w stonowanym kolorze (np. w odcieniu bieli lub beżu) urozmaiconej czerwonymi elementami, takimi jak kwiaty czy geometryczne wzory. Kobieta, która zdecyduje się na tak klasyczne połączenie z pewnością osiągnie „efekt wow”, zaskakując swoim gustem i modową intuicją.

Rasowe trendsetterki, które nie boją się odważnych połączeń mogą bez obaw wypróbować ultramodny duet - czerwone szpilki i sukienkę w kolorze soczystego oranżu, butelkowej zieleni lub brudnego fioletu. Choć zestawienia tego typu mogą być modowym strzałem w dziesiątkę, są dość ryzykowne i wymagają doskonałego wyczucia stylu.

Czerwone szpilki na ważne wyjścia
Ciekawym pomysłem na wieczorny outfit może być granatowa sukienka typu kimono zestawiona z czerwonymi szpilkami ze skóry zamszowej. Rewelacyjnym dopełnieniem eleganckiego looku będą usta pomalowane czerwoną szminką oraz duży pierścionek z oczkiem w tym samym kolorze.

Szpilki w tak intensywnym kolorze można również bez obaw wybrać na ważne biznesowe spotkanie. W tym przypadku świetnie sprawdzi się ponadczasowy zestaw - klasyczne czarne spodnie ze zwężanymi nogawkami, biała bluzka koszulowa oraz duża pojemna torba, do której z łatwością zmieści się laptop i wszystkie potrzebne dokumenty.

Czerwone szpilki na co dzień
Czerwone szpilki to znakomity sposób na urozmaicenie i ożywienie codziennego stroju. Można je nosić np. do prostych jeansów, rurek, boyfriendow, a nawet skórzanych spodni.

Niebanalnym połączeniem będą czerwone szpilki ze skóry licowej, skórzana spódnica i kremowa bluzka. Obuwie w tak odważnym odcieniu bez obaw można założyć również do modnego kombinezonu w kolorze czarnym, granatowym, szarym lub beżowym.

Latem warto pokusić się o zwiewną rozkloszowaną sukienkę w białym kolorze, której modnym dopełnieniem może być subtelna biżuteria w złotym kolorze. Na co dzień świetnie sprawdzi się także połączenie czerwonych szpilek z oversizową jeansową koszulą i czarnymi prostymi spodniami. W takim wydaniu obuwie będzie mocnym i ekstrawaganckim akcentem całej stylizacji. Do stworzenia miejskiego looku można również wybrać delikatną i niezwykle dziewczęcą bluzkę z hiszpańskim dekoltem, klasyczne rurki z przetarciami oraz czerwone czółenka ze szpiczastym noskiem i prostym smukłym obcasem.
Czytaj więcej...

Bądź piękna dla Siebie!

Każdego dnia, nakładamy na twarz niezliczone ilości podkładów, pudru, cieni, różu, tuszy do rzęs i sam Bóg, raczy wiedzieć czego jeszcze. Biegamy od fryzjera do kosmetyczki, od kosmetyczki do manicurzystki, a od niej do masażystki. Wbijamy się w obcisłe jeansy, przylegające do ciała bluzki, niewygodne garsonki oraz wysokie szpilki.

Spędzamy w tym „ekwipunku” całe dnie, po czym wracamy do domu z bolącymi stopami, skórą zmęczoną od braku tlenu, który nie mógł się przebić przez warstwy makijażu i ciałem „skrępowanym” od obcisłych ubrań, które miały podkreślać naszą figurę. I po co to wszystko?

My, Kobiety chcemy być piękne, chcemy się podobać i w to” bycie piękną”, inwestujemy mnóstwo czasu. Wiele poświęcamy, chociażby rezygnując z ulubionych deserów, bo przecież „ pójdą nam w biodra”. Czasem wręcz katujemy się wyczerpującymi ćwiczeniami w siłowni i na zajęciach aerobiku. I nic bardziej mylnego, że robimy to...dla siebie.

Robimy to dla mężczyzn, którzy mają zwracać na nas uwagę i nami się zachwycać oraz dla innych kobiet, aby koleżanki zazdrościły nam figury. Szkoda, że w tym wszystkim zapominamy o Sobie.

Kiedy jednak po tych zachwytach mężczyzn i zazdrości innych kobiet, wracamy do domu, przebieramy się w dresy, zmywamy makijaż i widzimy Siebie prawdziwą w lustrze, zaczynamy Sobie wytykać nasze niedoskonałość: „Mam worki pod oczami”, „Już zaczynam widzieć zmarszczki”, „Jednak znowu przytyłam w udach” itd., itd.

Często słyszę od kobiet: „Dla kogo mam o siebie dbać, skoro mój mężczyzna już nie zwraca na mnie uwagi?”, „Dla kogo mam ładnie wyglądać, skoro już poznałam kogoś?”. No właśnie, dla kogo?

Drogie Panie, bądźmy piękne dla Siebie! Naprawdę piękne, nie jesteśmy wcale przez fryzurę, makijaż, ubranie i szpilki. Piękne jesteśmy dzięki temu, jakie jesteśmy i dzięki temu, jak pewne siebie jesteśmy.

Znałam kiedyś kobietę, która nie nosiła szpilek, bo twierdziła, że chodzenie w nich niszczy stawy, a do tego są one niewygodne. Makijaż nakładała bardzo rzadko, ponieważ nie lubiła mieć na twarzy „ dziwactw”, przez co ograniczała się do tuszu do rzęs, aby tylko podkreślić swoje, dość długie rzęsy. Ubierała to, co do jej figury pasowało, a jednocześnie było wygodne. Nie przejmowała się tym, czy komuś się podoba czy nie, ponieważ uważała, że najważniejsze jest to, aby sama ze sobą czuła się dobrze. Mimo takiego podejścia, ciągle otaczał ją wianuszek mężczyzn oraz wodził za nią wzrok zazdroszczących jej, wyglądających perfekcyjnie kobiet.
Piękno tej kobiety tkwiło w jej uśmiechu, energii, pozytywnym nastawieniu do świata a także w tym, że lubiła siebie i mówiła: „W sumie, to i tamto można byłoby w moim wyglądzie poprawić, ale po co, przecież podobam się sobie!”

Bierzmy przykład z tej kobiety, bądźmy piękne dla siebie. Odnajdźmy w Sobie piękno i pozwólmy, aby to piękno, dostrzegli w nas inni. Pozwólmy, aby dostrzegli w nas nie fryzurę, makijaż, ubiór, ale to, że jesteśmy piękne bez tego! Jeśli my Same nauczymy się wierzyć w nasze piękno, dostrzeże je każdy. To piękno dostrzeże w nas nawet ten mężczyzna, który podobno, nie zwracał już na nas uwagi.

Kiedy wstajemy rano i patrzymy w lustro, nie mówmy Sobie: „Ale okropnie wyglądam”. Powiedzmy „Co z tego, że jestem niewyspana i mam lekkie „ worki” pod oczami, ponieważ kolejną noc, zarwałam na czytanie książki. Przecież i tak jestem piękna!”. Nałóżmy na usta Swój ulubiony błyszczyk oraz najpiękniejszy uśmiech i ruszajmy na podbój świata, bo w końcu kto, jeśli nie My!

Kasia Wełnic
Terapeutka, zwolenniczka harmonii między logiką a emocjami, zafascynowana wszechświatami równoległymi. :)
Czytaj więcej...

Zdrowie kobiety na wysokich obcasach

  • Opublikowano w Zdrowie

Szpilki - symbol kobiecości i seksapilu. Buty, które w szafie ma każda z nas. Chodzimy w nich do pracy, na imprezy, randki, zakupy, spacery... Kochamy je! Dodają przecież centymetrów niskim kobietom, doskonale wysmuklają nogi, świetnie pasują na ważne wyjścia.

Jednak częste chodzenie w butach na wysokim obcasie pociąga za sobą pewne skutki uboczne dla naszych nóg i ciał.

Do najbardziej powszechnych dolegliwości, na które skarżą się kobiety noszące na co dzień buty na wysokim słupku to - bóle stóp. Ich przyczyną jest przeciążenie śródstopia i palców, na których opiera się ciężar kobiecego ciała. Nasze nogi przystosowane są biologiczne do chodzenia boso, dlatego najwygodniej nam jest w obuwiu z płaską podeszwą. Szpilka wymusza nienaturalny układ stopy i zmienia dźwignię ciężaru naszego ciała z pięt na palce. Przeciążenia i ból to nie jedyne skutki, jakie mogą się nam przytrafić.

Częste chodzenie w butach na wysokim (6-8 cm) i bardzo wysokim obcasie, może doprowadzić do bardzo bolesnego zresztą, skrócenia ścięgna Achillesa i mięśni łydek. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest układ stopy w pantoflu - wymusza on stanie na palcach, przez co ścięgno i mięśnie są nienaturalnie ułożone i ciągle naprężone. W wyniku takiego ustawienia, naszym nogom grożą bolesne skurcze i poważne kontuzje, czasem nawet uniemożliwiające poruszanie się i zmuszające do operacji czy przejścia długiej rehabilitacji. Żeby uniknąć takich sytuacji, należy ograniczyć wyjścia w butach na obcasie powyżej 6 cm do kilku tygodniowo, oraz w miarę możliwości, jak najczęściej zastępować je butami na niższym obcasie lub z płaską podeszwą.

Chodzenie na szpilkach może powodować również stany zwyrodnieniowe stawów kolanowych i biodrowych, a także kłopoty z kręgosłupem. Dzieje się tak dlatego, że stopa w butach na obcasie jest stawiana inaczej, niż w obuwiu na płaskiej podeszwie - brakuje właściwej amortyzacji, przez co dochodzi do mikrourazów więzadeł i kości. Na szczęście kłopoty ze stawami, spowodowane tylko chodzeniem na szpilce, należą do rzadkich przypadków.

Zmiany spowodowane przez zbyt częste noszenie za wysokich szpilek, najbardziej widoczne i najmocniej przeszkadzające kobietom, to halluksy, koślawienie palców i związana z tym, deformacja stopy. Może ona postąpić tak daleko, że niezbędna będzie wizyta u ortopedy czy chirurga.

Jeśli nie chcemy skończyć jak chora na kręgosłup Doda, której lekarze zabronili chodzić w szpilkach, lub jak Victoria Beckham, która musiała przejść usuwanie halluksów, warto stosować się do kilku prostych porad, dotyczących higieny życia na wysokich obcasach.

Dbanie o swoje nogi jest bardzo ważne, a tak naprawdę nie wymaga wielkiego wysiłku.
Po pierwsze i chyba najważniejsze - w sklepach należy wybierać właściwe obuwie. Jeśli już koniecznie musimy kupić sobie buty na niebotycznym obcasie, wybierajmy takie, które nie mają wąskiego noska. Uciskający czubek będzie nienaturalnie ściskał palce, co może spowodować ich wykrzywianie i problemy ze stopami. O ile to możliwe dbajmy również, aby but był prawidłowo wyprofilowany, tzn. rozkładał i opierał ciężar nie tylko na przodzie stopy i palcach, ale przede wszystkim na pięcie.

Ważne jest, aby wysokie obcasy nie były naszym codziennym obuwiem. Do pracy zakładajmy buty na niższym słupku (do 5 cm), a na co dzień poruszajmy się w obuwiu na płaskiej podeszwie. Szpilki rezerwujmy na specjalne okazje, a gdy tylko to możliwe - wybierajmy buty z obcasem i platformą lub zastępujmy je koturnami.

Żeby odpowiednio zadbać o nogi trzeba ćwiczyć! Trening pomoże zrzucić nam zbędne kilogramy (a więc niepotrzebną masę ciała) i odciążyć stopy. Dzięki niemu poprawimy również ukrwienie organizmu oraz zapobiegniemy powstawaniu na nogach żylaków. Ucisk stopy powoduje problemy z krążeniem i uniemożliwia normalną pracę żył. Aby mieć zdrowe i piękne nogi, niezbędne są proste ćwiczenia - rozciąganie mięśni lub najzwyklejsze spacery. Jak najczęściej wypoczywajmy też w pozycji, w której dolne kończyny znajdują się wyżej niż reszta ciała.

Chcąc ulżyć bolącym stopom, gdy nosimy wysokie obcasy, wkładajmy do obuwia żelowe poduszeczki i specjalną pelotę - zapobiegniemy nieprawidłowemu ułożeniu stopy w bucie przez podparcie śródstopia, a żelowa wkładka będzie chronić nas przed bólem poduszeczki tłuszczowej, znajdującej się tuż za palcami.

Pomimo tych wszystkich dolegliwości, których można nabawić się przez wysokie obcasy, nie warto rezygnować z tak eleganckich i seksownych szpilek. Każda kobieta, o ile potrafi właściwie chodzić w takim obuwiu, będzie wyglądała zgrabnie. Jeśli tylko nie przesadzimy z częstotliwością noszenia bardzo wysokich słupków oraz będziemy przestrzegać podstawowych zasad higieny stóp, nasze nogi i cały organizm pozostanie zdrowy, a my nadal będziemy mogły czuć się pięknie w zgrabnych szpileczkach, czego Wam życzę :).

Iwona Mackiewicz, 24l.

Czytaj więcej...

Najbardziej kobiece elementy garderoby

Z pewnością nikogo nie trzeba przekonywać do małej czarnej, absolutnego klasyka wszechczasów. Uniwersalne są proste jeansy, beżowy trencz. Wygodne baleriny i wielka torba - niezastąpione. Nasuwa się jednak pytanie czy każda kobieta marzy tylko o rzeczach praktycznych?

A może jednak tęsknimy za czymś absolutnie kobiecym, co doda nam seksapilu i pewności siebie? Oto najbardziej kobiece elementy garderoby.

 

Męska koszula
Nie jest tajemnicą, że najlepiej wyglądają w niej kobiety. Nie chodzi tylko o koszulę ukochanego, założoną na siebie o poranku. Tak samo dobrze prezentuje się na plaży narzucona na strój kąpielowy. Nie równa się z nią żadna wakacyjna sukienka. Nawet, jeżeli w naszym życiu nie ma na stałe żadnego mężczyzny, męska koszula powinna znaleźć się w naszej szafie. Świetnym pomysłem jest kupienie własnej, markowej, dobrej jakości. Rozpięta, z podwiniętymi rękawami idealnie pasuje do jeansów.

 

Szpilki
Są synonimem kobiecości. Małe dziewczynki zakładają je w trakcie zabawy, by być jak mama, która w ich oczach jest zawsze najpiękniejsza. Niejednego mężczyznę onieśmielają, ale niewątpliwie budzą pożądanie. Nie zawsze są najwygodniejsze, ale nie mogą konkurować z żadnymi balerinkami, bo choć płaskie buty są bardzo komfortowe to tylko szpilki sprawią, że nasz chód staje się pełen gracji, a na wysokości 13 cm biodra same kołyszą się w rytm samby.

szpilki


Czerwona sukienka
Niezawodny sposób, aby stać się w centrum uwagi każdej imprezy. Bo to nie sztuka zostać zauważoną, sztuka zostać zapamiętaną. Nigdy nie zdarzyło mi się słyszeć od mężczyzny, który wspominał o „tej dziewczynie w niebieskim” albo zwierzającego się, że nie może zapomnieć kobiety w dżinsach i marynarce. Czerwona sukienka oddziałuje na wyobraźnię i nie pozwala tak łatwo zapomnieć o jej właścicielce. Ten kolor pasuje brunetkom i blondynkom. Z każdej szarej myszki wydobędzie gwiazdę. Nie potrzebuje kaskady falban ani metrów jedwabiu. Czerwona sukienka, nawet prosta jest szalenie efektowna.

 

Biżuteria
Diamenty są najlepszym przyjacielem kobiety. Są symbolem luksusu. Kojarzą mi się z blichtrem starych hollywoodzkich filmów. W prawdziwym życiu, wymarzona biżuteria może być srebrna lub ze sztucznych kamieni. Zaręczynowy pierścionek, jest czymś więcej niż ozdobą. Pęk bransoletek dzwoniących przy każdym ruchu ręki, błyszczące kolczyki, którymi nieświadomie bawimy się podczas rozmowy, wisiory, naszyjniki itp., to drobiazgi do każdej stylizacji, na wielkie wyjście i spotkanie z przyjaciółką.


bizuteria

 

 

Pończochy
Nie ma nic bardziej kobiecego i intymnego niż bielizna. Jest jednak pewien element, z którego dziś często rezygnujemy na rzecz wygodniejszych i bardziej praktycznych rajstop - pończochy. Są tak sensualne, że rajstopy bledną przy nich. Nawet, jeśli założymy je do dłuższej sukienki, nikt nie będzie ich widział, to z pewnością od razu poczujemy się inaczej.

Nie będę przekonywać nikogo, że pończochy i niebotycznie wysokie szpilki powinnyśmy nosić idąc rano po bułki do sklepu. W codziennej bieganinie wybierzemy zapewne jeansy i baleriny.

Jednak raz na jakiś czas, zróbmy sobie święto kobiecości. Załóżmy coś, w czym czujemy się zjawiskowo piękne i przejrzyjmy się… w oczach mężczyzn.

 

 Sonia Siwek, 22l.

Czytaj więcej...

Szpilki - symbol kobiecości

Buty na wysokich obcasach to element garderoby każdej kobiety.
Potrafią poprawić wygląd niejednej z nas, niskiej dodać wzrostu, a sylwetkę puszystej optycznie wysmuklić. Każda kobieta wygląda wtedy szczuplej, nogi prezentują się znacznie lepiej, wydają się być dłuższe. Wysokie obcasy bez wątpienia dodają nogom sexapilu, kojarzą się z czymś eleganckim, mają też w sobie trochę nonszalancji, kokieterii, drapieżności i subtelności. Dlatego większość kobiet jest uzależniona od szpilek, bo dodają im pewności siebie. Nogi na obcasie zawsze prezentują się szałowo i przyciągają spojrzenia mężczyzn.

Wiele Pań zakłada szpilki nie tylko z okazji jakiegoś ważnego spotkania, ale nosi je po prostu, na co dzień. Elegancja przede wszystkim. Można by powiedzieć: pokaż mi swoją szafę z butami a powiem Ci jak bardzo jesteś sexowna… Pamiętajmy jednak, że mieć szpilki a umieć w nich chodzić to dwie różne rzeczy, bo taka umiejętność wymaga nie lada gracji. Zaletą noszenia wysokich obcasów jest to, że dbamy o prawidłowąpostawę. Staramy się prostować tak, aby nasz chód wyglądał ładniej. W szpilkach kobieta robi mniejsze kroki, jest wyprostowana, a wszystko to uatrakcyjnia jeszcze bardziej jej wygląd. Powszechnie wiadomo, że szpilki nie są zdrowe ani wygodne, dlatego jak we wszystkim i tutaj zalecany jest rozsądek oraz umiar w częstotliwości ich noszenia. Jednak mimo tych niewielkich niedogodności i poświęceń, kobiety chcą wyglądać seksownie i podobać się mężczyznom. Wzbudzać też zazdrość innych kobiet, bo każdy elegancki strój z dodatkiem szpilek daje niesamowity efekt.


Drogie Panie.
Nie bójmy się więc tych dodatkowych kilku centymetrów. Jeśli mamy obawy, że nie potrafimy w nich odpowiednio poruszać się, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby nauczyć się tego. Poza tym nie musimy chodzić w szpilkach 10 - cio. centymetrowych. Zadbajmy o naszą atrakcyjność, poprawmy swój wygląd, swoją sylwetkę, bądźmy bardziej kobiece, nawet, jeśli trudno nam czasem podbiec w szpilkach do autobusu i w tym wypadku zdecydowanie znacznie lepiej sprawdzają się płaskie obcasy lub obuwie sportowe :-)


Kobiety które noszą szpilki są pewne siebie i świadome swojej sexualności.

Czytaj więcej...
Subskrybuj to źródło RSS