Menu
logo tjk main

Liposukcja - proste i skuteczne usuwanie tłuszczu?

  • Opublikowano w Uroda
Naukowcy, koncerny farmaceutyczne oraz lekarze wciąż prześcigają się w próbach stworzenia metody odchudzania, która z jednej strony nie będzie wymagała wyrzeczeń, z drugiej nie spowoduje efektu jojo. Medycyna estetyczna zasypuje pacjentów coraz bardziej wymyślnymi technikami nieinwazyjnej redukcji tkanki tłuszczowej. W szranki z metodami niwelowania zbędnych kilogramów staje chirurgia plastyczna ze swoim czołowym zabiegiem - liposukcją. Liposukcja uważana jest powszechnie za metodę, która w prosty i skuteczny sposób pomaga pozbyć się ponadprogramowych krągłości. Czy aby na pewno?

Podczas liposukcji chirurg plastyk za pomocą specjalnych narzędzi odsysa tkankę tłuszczową z obszarów jej nadmiernego nagromadzenia, do których zaliczają się biodra, uda czy brzuch, rzadziej górne partie ciała np. ramiona, plecy czy szyja. Zabieg polega na wprowadzeniu do uprzednio wytypowanych miejsc metalowej kaniuli połączonej rurką z urządzeniem wytwarzającym podciśnienie, które odsysa podskórną tkankę tłuszczową. Kaniula wprowadzana jest poprzez niewielkie nacięcia w skórze, które po zagojeniu stają się niewidoczne i nie szpecą sylwetki. W zależności od indywidualnych uwarunkowań procedura wykonywana jest w znieczuleniu miejscowym lub ogólnym. Obecnie chirurdzy stosują wiele wariantów klasycznego zabiegu, które niwelują skutki uboczne, powikłania pozabiegowe i pozwalają na zindywidualizowany dobór techniki zabiegowej, w relacji do oczekiwań pacjenta. Wyróżnia się m.in. metodę tradycyjną, liposukcję laserową oraz ultradźwiękową (więcej na temat liposukcji dowiesz się tutaj: www.tourmedica.pl/artykuly-medyczne/liposukcja-brzucha-popularny-zabieg-chirurgii-plastycznej).

Liposukcja - prosto, łatwo i przyjemnie?
Liposukcja niezmiennie wiedzie prym pośród najczęściej wybieranych procedur z zakresu chirurgii plastycznej. Jej niesłabnąca popularność wynika z faktu, iż zabieg wciąż wykazuje dużo większą skuteczność w usuwaniu tkanki tłuszczowej w porównaniu z procedurami nieinwazyjnymi. Według danych The American Society for Aesthetic Plastic Surgery w Stanach Zjednoczonych w 2012 roku zabieg liposukcji był najczęściej wybieraną procedurą plastyczną w grupie mężczyzn oraz drugim co do częstości (po operacjach powiększania biustu) zabiegiem przeprowadzanym u kobiet.

Przed podjęciem decyzji o przeprowadzeniu zabiegu należy pamiętać jednak o dwóch rzeczach:
Po pierwsze liposukcja nie jest sposobem na odchudzanie. W błędzie są osoby twierdzące, że zabieg odsysania tłuszczu zniweluje lata gromadzenia tkanki tłuszczowej na skutek niezdrowego trybu życia. Procedura ta przede wszystkim jest narzędziem pozwalającym na modelowanie wybiórczych elementów sylwetki opornych na inne sposoby, np. dietę czy aktywność fizyczną (tzw. bryczesy, love handles, okolice podbródka i inne). Ponadto, chociaż liposukcja pozwala na trwałe usunięcie komórek tłuszczowych, to ponowny wzrost wagi może szybko zaprzepaścić efekty zabiegu.

Po drugie należy pamiętać, że liposukcja jest operacją ze wszystkimi tego konsekwencjami. Jak pisze lek. stom. Marek Wasiluk, zawodowo zajmujący się problematyką medycyny estetycznej, liposukcja ma też swoje ciemne strony i jako procedura inwazyjna może być niebezpieczna. Do jej powikłań należą infekcje, zatory, a w rękach niedoświadczonego lekarza - nawet rany kłute organów wewnętrznych. Należy mieć na uwadze, że samo odessanie tłuszczu, zwłaszcza w przypadku osób o dużej nadwadze, nie rozwiąże problemu obwisającej skóry. Przy niewielkiej nadwadze oraz bardziej zaawansowanym wieku (skóra o zmniejszonej elastyczności) dobrym rozwiązaniem tego problemu jest zastosowanie wariantu laserowego liposukcji - mówi dla estheticon.pl dr n. med. Tadeusz Witwicki, specjalista chirurgii plastycznej, rekonstrukcyjnej i estetycznej. Ów zabieg dodatkowo powoduje obkurczenie skóry. W innym wypadku liposukcja pociąga za sobą konieczność wykonania dodatkowych procedur, których celem jest usunięcie nadmiaru skóry. Problemem w liposukcji może być także nierównomierne rozłożenie efektów zabiegu, które przy niewłaściwie prowadzonej opiece pooperacyjnej może dawać kuriozalne rezultaty.
Czytaj więcej...

Tkanka tłuszczowa - jak sprawdzić czy mamy problem?

  • Opublikowano w Zdrowie
Każda z nas marzy o idealnej fit sylwetce jaka jest teraz modna. Godzinne treningi, mordercze i wymagające diety, a wszystko po to, by kilogramy spadły w dół.

W pogoni za utratą wagi zapominamy, że najważniejsze w tym wszystkim jest nasze zdrowie i to jakie zmiany zachodzą wewnątrz naszego organizmu. A zachodzi ich wiele. Najważniejszą z nich jest utrata tkanki tłuszczowej. Czym tak naprawdę jest i jak sprawdzić ile jej mamy w sobie?

Fałdki na brzuchu albo oponka spędzają Ci sen z powiek? Duże biodra nie pozwalają zmieścić się w ulubione jeansy? Bardzo możliwe, że cierpisz na otyłość brzuszną, czyli tzw. przerost tkanki tłuszczowej, a ogólniej mówiąc jest to nadmierne nagromadzenie tkanki tłuszczowej w ciele człowieka, szczególnie w okolicy brzucha. Czy jest to groźne? Niestety, ale tak.

Podczas diety i ćwiczeń zapominamy o naszym organizmie - chcemy wyglądać dobrze wizualnie, a to co się dzieje wewnątrz nas, schodzi na dalszy plan. I to duży błąd. Biegamy, zdrowo się odżywiamy, ale waga stoi w miejscu albo o zgrozo - idzie do góry? Bardzo możliwe, że poziom naszej tkanki tłuszczowej jest tak wysoki, że spalanie jej i zamiana w mięśnie wprowadza nie małe zawirowania w naszym organizmie. Jak dokładnie sprawdzić poziom zawartości?

Tłuszcz skupiony na brzuchu jest znacznie bardziej niebezpieczny niż w innych miejscach, np. udach czy pośladkach. Jednak jest tak samo niebezpieczny dla naszych organów wewnętrznych. Zawartość tkanki tłuszczowej u kobiet nie powinna przekraczać 25% zaś u mężczyzn 20% masy ciała. Kiedy te progi zostają przekroczone, śmiało można mówić o otyłości a nawet i nadwadze.

Odkąd medycyna bardziej zaczęła zajmować się problemem nadmiernej masy ciała wśród ludzi, powstało wiele sposobów na poznanie swojego organizmu od środka. Za standard w określaniu prawidłowej wagi uznaje się indeks masy ciała - BMI (z ang. Body Mass Index). BMI oblicza się jako stosunek masy ciała (w kilogramach) do wzrostu (w metrach). Jeśli nasz wynik sięga poniżej 18,5 oznacza to niedowagę, w zakresie 18,5-25 oznacza masę prawidłową, a od 25 do 30 - nadwagę. Powyżej 30 to już niestety otyłość. Ale co to ma wspólnego z tkanką tłuszczową?

Niewiele. Całe obliczenia nie dają szczegółowej informacji o lokalizacji tkanki tłuszczowej. Można ważyć za dużo, ale obwód pasa mieć zgodny z normą. Zdarza się też, że BMI jest w normie, a mimo to występuje otyłość brzuszna. I co za tym idzie, kilogramy, wygląd wizualny to nic w porównaniu z tym jak funkcjonuje nasz organizm i jakie zagrożenia może przynieść nasza niewiedza dotycząca tego tematu.

Jeszcze kilka lat temu nikt nie pomyślałby o pomiarach medycznych swojego ciała, dzisiaj - jest to na porządku dziennym. Kliniki odchudzające, dietetycy czy studia fitness serwują nam przeróżne metody zapoznania się z tkanką tłuszczową i nie tylko.

Dokładne medyczne metody określania zawartości tłuszczu w organizmie to: podwójna absorpcjometria, bioimpendancja elektryczna ciała, jądrowy rezonans magnetyczny, metody izotopowe, tomografia komputerowa z oceną planimetryczną, metody sonograficzne USG oraz pomiar grubości fałdu skórnego. Jak widać wybór jest naprawdę ogromny. Im bardziej fachowe sprzęty, tym rzetelniejszy wynik...i większa kwota do zapłaty za usługę.

Pojedyncza wizyta u dietetyka i badanie to koszt ok. 100-150 zł. - tutaj mamy wybór: albo specjalistyczna waga albo metoda uszczypnięcia. Niektóre siłownie również zaopatrzone są w takie sprzęty, a cena takiego pomiaru jest wliczona w karnet. Jeśli wybieramy się na rezonans magnetyczny czy tomografię komputerową musimy przygotować ok. 200 zł. lub więcej w zależności od miejsca wykonania pomiaru. Najczęściej takie badania są wykonywane prywatnie, więc na taryfę ulgową nie można liczyć. Czy istnieje zatem coś tańszego?

Jak najbardziej. Jest to metoda manualna, którą można wykonać w domu i to całkowicie za darmo. Metoda YMCA jest prosta z tego względu, ponieważ wykorzystuje tylko dwie zmienne: obwód pasa (talii) oraz masę ciała. Procentową zawartość tkanki tłuszczowej w organizmie można wyliczyć podstawiając do poniższego wzoru dwie dane: obwód pasa (talii) - liczona w centymetrach, masę ciała - liczona w kilogramach. Dla ułatwienia wzór został rozbity na 6 części, które mają za zadanie ułatwić uzyskanie prawidłowego wyniku.

Specjalnie dla Was, przedstawiam go poniżej
tabelkafit1

Można? Można. Jak widać nie musimy narażać się na koszta by sprawdzić czy grozi nam nadwaga czy otyłość. Nawet osoby szczupłe mogą sprawdzić czy aby na pewno są tak zdrowe na jakie wyglądają. Nie ma wykrętów czy wymówek - prosto, jasno i klarownie możemy sami dojść do poznania naszego organizmu. Zamiast skupiać się tylko na wadze i kilogramach, warto zaczerpnąć głębszej wiedzy, by w przyszłości wyeliminować jakiekolwiek zagrożenia. Kto wie, może uzyskany wynik zmobilizuje niektóre osoby do aktywniejszego trybu życia i pozbędziemy się niezdrowych nawyków.

Pamiętajcie - bycie fit jest w modzie. A wyznaczenie BF, czyli Body Fat jest teraz dostępne dla każdego z nas!

Magda Surmacz

Można? Można. Jak widać nie musimy narażać się na koszta by sprawdzić czy grozi nam nadwaga czy otyłość. Nawet osoby szczupłe mogą sprawdzić czy aby na pewno są tak zdrowe na jakie wyglądają. Nie ma wykrętów czy wymówek - prosto, jasno i klarownie możemy sami dojść do poznania naszego organizmu. Zamiast skupiać się tylko na wadze i kilogramach, warto zaczerpnąć głębszej wiedzy, by w przyszłości wyeliminować jakiekolwiek zagrożenia. Kto wie, może uzyskany wynik zmobilizuje niektóre osoby do aktywniejszego trybu życia i pozbędziemy się niezdrowych nawyków.

Pamiętajcie - bycie fit jest w modzie. A wyznaczenie BF, czyli Body Fat jest teraz dostępne dla każdego z nas!

 

Magda Surmacz

Czytaj więcej...
Subskrybuj to źródło RSS