Menu
logo tjk main

Triki urodowe z zastosowania węgla leczniczego

  • Opublikowano w Uroda
Węgiel aktywny jest substancją nietoksyczną i bezpieczną, nawet przy spożyciu. Co więcej, jest bardzo tani w produkcji, a jednocześnie łatwy do utylizacji po zużyciu.

Znajduje zastosowanie w medycynie, przemyśle chemicznym, elektrotechnice oraz przy uzdatnianiu wody. Niewiele osób wie jednak, że węgiel aktywny może być użyty również jako kosmetyk.

Oto trzy sposoby jego wykorzystania jako środka kosmetycznego:

Nieinwazyjny sposób na domowe wybielanie zębów
W jaki sposób węgiel jest w stanie poradzić sobie z tym zadaniem? Otóż porowata natura węgla absorbuje osad nazębny, który jest przyczyną niepożądanego koloru naszego uzębienia i pozostawia je jaśniejsze już po jednorazowym zastosowaniu. Możesz nałożyć proszek z przełamanej ampułki węgla leczniczego lub skruszonej tabletki bezpośrednio na zęby i szczotkować z użyciem pasty tak jak zwykle lub dodać do niego odrobinę wody, by powstała pasta, którą nałożysz na zęby i pozostawiasz na nich przez kilka minut. Jedynym minusem metody jest to, że wypłukanie węgla może być nieco problematyczne.

Sposób na pozbycie się zaskórników
Aby za pomocą węgla aktywnego pozbyć się zaskórników oraz oczyścić skórę należy zmieszać równe części węgla w proszku (podobnie jak przy wybielaniu zębów używamy proszku z przełamanej ampułki albo skruszonej tabletki) z żelem aloesowym, nałożyć na twarz i poczekać aż maska wyschnie, a następnie spłukać. Węgiel jest naturalnym środkiem chelatującym, to znaczy, mogącym tworzyć połączenia z innymi cząsteczkami. Uwięzione substancje dają się więc potem łatwo usunąć razem z nim z naszej skóry.

Domowej roboty, nie-toksyczny eyeliner
Aby przygotować ten kosmetyk należy zmieszać sproszkowany węgiel z odrobiną oleju kokosowego. Proporcje zależą od tego jaką konsystencję chcemy uzyskać. Tak przygotowany eyeliner nakładamy za pomocą cieniutkiego, ustawionego pod kątem pędzelka, który jest dostępny w sklepach stacjonarnych oraz internetowych. Eyeliner nie jest wodoodporny, ale jego użytkowniczki chwalą sobie trwałość o czym można się przekonać na kobiecych forach internetowych.

Zanim zastosujemy węgiel jako środek kosmetyczny, należy się upewnić, że ten, którego chcemy użyć jest węglem aktywnym, o przeznaczeniu leczniczym. W przypadku dostania się jego do oka należy je natychmiastowo przemyć letnią wodą.

Daria Nawrocka
Czytaj więcej...

Kolory i ich zastosowanie - czyli jak nie wyjść na szaro

Jesień, a ja o kolorach… A to dlatego, że ostatnio wciąż pojawiał się ten sam problem: „Pani Olu, ale jak się łączy te kolory, czy to do siebie nie pasuje?”.

Pomijając moją niechęć jeśli chodzi o dobór kolorystyki sensu stricto i wmawianie czterech pór roku; jak już się wie w jakich tonacjach najlepiej się wygląda czy w chłodnych czy w jaskrawych itd., to jeszcze warto wiedzieć co się ze sobą łączy.

Jak łączyć kolory…
W każdym kolejnym roku/sezonie prosta i jasna odpowiedź byłaby błędna. Bo to zależy od tego co kto aktualnie wymyśli. Czasem modne jest łączenie kolorów komplementarnych (czyli uzupełniających się - jak czarny z białym i fioletowy z żółtym), a czasem analogicznych (czyli czerwonego z pomarańczowym). Czyli same połączenia kolorów pomiędzy sobą można traktować jako element mody i trendów. To też wyjaśnia dlaczego mówi się o kolorystyce typowej dla lat 60’, 70’ itd.

W tym roku Prada połączyła fioletowy i żółty, ale rozbiła to proste połączenie kolorem analogicznym do fioletowego - czerwonym. Wyszło jej genialnie. Raf Simons dla Diora zaprojektował mocno różową sukienkę ze wstawkami mocno soczystego zielonego. Vivienne Westwood od zawsze łączyła mocny czerwony z mocnym różowym. Generalnie prawie każdy projektant zawsze korzysta z koła kolorów (takich jak na obrazku). Kombinuje co ze sobą można połączyć. A potem ewentualnie przyjmie się to … albo i nie.

Prawie zawsze omija się połączenie zielonego z czerwonym i żółtym - ale tylko dlatego, że ten zestaw przyjął się w zabawkach dla dzieci. (Tak jak fuksja i różowy z kolorów królewskich i męskich stały się kolorami typowo „babskimi”. )

Jeśli poruszanie pomiędzy samymi kolorowymi kolorami jest dla kogoś z gruntu za kolorowe, wtedy z pomocą przychodzą kolory bazowe. Przyjęło się że kolory bazowe to te spokojne łagodzące każdą stylizację. Czarny, szary, granatowy, beżowy, biały, łączą się między sobą i z każdym kolorem (tak, nawet z brązowym, wszystko zależy od tonacji, faktury materiału itd.). Jeśli nie mamy zielonego pojęcia z czym się dany kolor łączy, to należy się zastanowić - co chcemy z nim zrobić - na dosadnie - ubrać czarny, na lekko - dobrać biały; granatowy i szary - idealne do wszystkiego są mniej dosłownym wyjściem z sytuacji niż biel z czernią. To są zestawienia „bezpieczne”.

Dodatkowo:  jeśli macie bluzkę w kolorki to nie trzeba szukać idealnego odcienia do sweterka - nie ma co być za „dokładnickim” jeśli chodzi o kolory, bo i się w tym pogubimy i w rezultacie stracimy połowę życia na szukanie w sklepach „idealnie pasującego koloru”. Najważniejsze to zadać sobie pytanie - czy chcemy ubrać się kontrastowo czy szukamy analogii. Wtedy okazuje się że ciemno-zielone buty pasują do ciemno-granatowych spodni - bo mają tą samą jasność (a raczej ciemność) i to już wystarczy żeby je połączyć. I tak samo jasny beż pasuje do białego - bo grają w tej samej lidze. Potem dochodzi podkręcanie nudnych kolorów np. biżuterią, zegarkiem, albo torebką - ale to już kolejny etap.

Hasło „orły są szare, a papugi kolorowe” - też można sobie darować, bo orzeł za bystry nie jest w porównaniu z papugą (i nie chodzi tu o wzrok ;)). Najważniejsze to słuchać siebie i swojej wizji, poczucia harmonii, a od czasu do czasu zaryzykować - w końcu tak się rozwijamy...


Czytaj więcej...
Subskrybuj to źródło RSS