Menu
logo tjk main

ALERGIA - Kichamy na wiosnę!

ALERGIA - Kichamy na wiosnę!

W końcu, powoli i niepewnie, dotarła do nas wiosna. Dla większości z nas to nieopisana radość, wreszcie będzie można nacieszyć się świeżym powietrzem i plenerowymi imprezami. Niestety, coraz więcej ludzi z obawą obserwuje pojawiające się na drzewach pączki oraz zieleniącą trawę. Wiosna to bowiem początek silnego pylenia drzew i kwiatów powodujących uciążliwe alergie.

Alergia - inaczej uczulenie, pojawia się wtedy, gdy nasz układ odpornościowy nie toleruje pewnych obcych substancji. Takimi alergenami mogą być wspomniane już pyłki roślin, również kurz, kosmetyki, żywność i zwierzęta. W większości przypadków nie są one niebezpieczne dla naszego organizmu, jednak powodują spory dyskomfort.

Najważniejszą przyczyną wszelkich alergii jest nadmiar toksyn w organizmie oraz ich nieprawidłowe usuwanie. Jednym z często pojawiających się powodów jest także dziedziczenie genetyczne.

Najtrudniejsze do uniknięcia są alergie na pyłki drzew i trawy. Nie jesteśmy bowiem w stanie uciec od kontaktu ze świeżym powietrzem, zwłaszcza gdy z zewnątrz przyciąga nas słoneczna pogoda.

Alergicy muszą jednak pamiętać, że w kwietniu wierzba, brzoza i topola pylą najsilniej. Trawy dają o sobie znać pod koniec maja i uprzykrzają życie aż do połowy lipca. W czerwcu i lipcu trzeba z kolei uważać na lipę.

A kiedy już pyłki nas zaatakują, możemy spodziewać się uciążliwego kataru, niekontrolowanych ataków kichania, łzawiących i swędzących oczu. Te objawy są dość powszechne, jednak zdarza się także gorączka, kaszel, chrypa i wysypka.

Znacznie łatwiej uniknąć alergii na niektóre rodzaje jedzenia. Często powiązana jest ona jednak z uczuleniem na pyłki. Zatem jeśli dokucza Ci brzoza, możliwe jest, że także orzechy, migdały, jabłka, gruszki, śliwki oraz pomidory, wywołają niepowołaną reakcję. Alergia na pyłki traw może oznaczać uczulenie na warzywa strączkowe.

Oprócz krzyżowania się alergii na pyłki z uczuleniem na żywność, warto pamiętać, że niektóre pokarmy zwyczajnie nasilają alergię na rośliny. Są to m.in.: czekolada, sery żółte, pleśniowe, wędzone wędliny, truskawki, cytrusy, ostre przyprawy i alkohol.

Na szczęście dla wszystkich alergików, tracących piękne dni wiosny i lata, na walkę z uciążliwym katarem, jest nadzieja. Po zbadaniu, jakie dokładnie alergeny są dla nas szkodliwe, można dobrać odpowiednie leki, które złagodzą lub stłumią objawy. Można także udać się na odczulanie i zwiększyć swoje szanse, na całkowite wyleczenie.

Odczulanie polega na dostarczeniu organizmowi odpowiednich dawek uczulającego alergenu, po to, by ten mógł go zaakceptować i by przestał go zwalczać. W tym celu, przez 2-3 miesiące co 7-14 dni podaje się szczepionkę z alergenami. Następnie w czasie leczenia podtrzymującego, pacjent otrzymuje dawkę co 4-6 tygodni. Odczulanie trwa 3-5 lat i ze względu na czas leczenia jest dość drogą inwestycją, niemniej jednak skuteczną.
Regularne przyjmowanie szczepionek przez ponad 3 lata, może być niezbyt miłym przeżyciem. Dlatego powstało jeszcze inne rozwiązanie. Odczulanie szczepionką podjęzykową. Pierwszym etapem jest codzienne przyjmowanie coraz większych dawek alergenu aż do osiągnięcia dawki maksymalnej, odpowiedniej dla pacjenta. Drugi etap, a więc leczenie podtrzymujące też codziennego przyjmowania, tym razem już dawki maksymalnej. Aby odczulanie było skuteczne, musi trwać minimum 3 lata, w przypadku uczuleń całorocznych lub 3 kolejne sezony, w przypadku uczuleń sezonowych.


Odczulanie można stosować także podczas alergii na zwierzęta. Błędem jest myślenie, że uczula nas sierść czworonogów. Najczęściej to naskórek, ślina i mocz powodują silne reakcje. Zwierzęta, które są najmniej odpowiednie dla alergików to: świnki morskie, koty, konie, myszy, chomiki i psy. Ptaki hodowlane też nie służą dobremu samopoczuciu w tej kwestii. Warto również zwrócić uwagę na owczą wełnę, pióra w pościeli oraz futra. 

Wiosna już się u nas zadomowiła, drzewa i trawy poczuły się swobodnie i powoli zaczynają roztaczać swój czar. I chociaż możemy się cieszyć ich soczystym kolorem oraz pięknym zapachem, trudno pałać miłością do prawdziwych wrogów alergików. Pozostaje nam korzystać z pomocnych leków czy szczepionek i nie dać się zamknąć w domu!

Aleksandra Pelz, 21l.

Dodaj komentarz

UWAGA!
Bardzo prosimy o niezamieszczanie w treści komentarza wszelkiej formy reklamy (która jest traktowana wtedy jako darmowa) na naszym portalu tojakobieta.pl tj. - adres strony www, e-mail, telefon, wszelkie inne dane kontaktowe. W przypadku niezastosowania się do wyżej wymienionego komunikatu oraz działań mających na celu obejście naszej prośby, będziemy zmuszeni wyciągnąć konsekwencje prawne odnośnie zarzutu bezprawnego zamieszczania darmowej reklamy. Wszelka reklama na naszym portalu jest ODPŁATNA.


Kod antyspamowy
Odśwież