Menu
logo tjk main

Zdrowie kobiety na wysokich obcasach

Zdrowie kobiety na wysokich obcasach

Szpilki - symbol kobiecości i seksapilu. Buty, które w szafie ma każda z nas. Chodzimy w nich do pracy, na imprezy, randki, zakupy, spacery... Kochamy je! Dodają przecież centymetrów niskim kobietom, doskonale wysmuklają nogi, świetnie pasują na ważne wyjścia.

Jednak częste chodzenie w butach na wysokim obcasie pociąga za sobą pewne skutki uboczne dla naszych nóg i ciał.

Do najbardziej powszechnych dolegliwości, na które skarżą się kobiety noszące na co dzień buty na wysokim słupku to - bóle stóp. Ich przyczyną jest przeciążenie śródstopia i palców, na których opiera się ciężar kobiecego ciała. Nasze nogi przystosowane są biologiczne do chodzenia boso, dlatego najwygodniej nam jest w obuwiu z płaską podeszwą. Szpilka wymusza nienaturalny układ stopy i zmienia dźwignię ciężaru naszego ciała z pięt na palce. Przeciążenia i ból to nie jedyne skutki, jakie mogą się nam przytrafić.

Częste chodzenie w butach na wysokim (6-8 cm) i bardzo wysokim obcasie, może doprowadzić do bardzo bolesnego zresztą, skrócenia ścięgna Achillesa i mięśni łydek. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest układ stopy w pantoflu - wymusza on stanie na palcach, przez co ścięgno i mięśnie są nienaturalnie ułożone i ciągle naprężone. W wyniku takiego ustawienia, naszym nogom grożą bolesne skurcze i poważne kontuzje, czasem nawet uniemożliwiające poruszanie się i zmuszające do operacji czy przejścia długiej rehabilitacji. Żeby uniknąć takich sytuacji, należy ograniczyć wyjścia w butach na obcasie powyżej 6 cm do kilku tygodniowo, oraz w miarę możliwości, jak najczęściej zastępować je butami na niższym obcasie lub z płaską podeszwą.

Chodzenie na szpilkach może powodować również stany zwyrodnieniowe stawów kolanowych i biodrowych, a także kłopoty z kręgosłupem. Dzieje się tak dlatego, że stopa w butach na obcasie jest stawiana inaczej, niż w obuwiu na płaskiej podeszwie - brakuje właściwej amortyzacji, przez co dochodzi do mikrourazów więzadeł i kości. Na szczęście kłopoty ze stawami, spowodowane tylko chodzeniem na szpilce, należą do rzadkich przypadków.

Zmiany spowodowane przez zbyt częste noszenie za wysokich szpilek, najbardziej widoczne i najmocniej przeszkadzające kobietom, to halluksy, koślawienie palców i związana z tym, deformacja stopy. Może ona postąpić tak daleko, że niezbędna będzie wizyta u ortopedy czy chirurga.

Jeśli nie chcemy skończyć jak chora na kręgosłup Doda, której lekarze zabronili chodzić w szpilkach, lub jak Victoria Beckham, która musiała przejść usuwanie halluksów, warto stosować się do kilku prostych porad, dotyczących higieny życia na wysokich obcasach.

Dbanie o swoje nogi jest bardzo ważne, a tak naprawdę nie wymaga wielkiego wysiłku.
Po pierwsze i chyba najważniejsze - w sklepach należy wybierać właściwe obuwie. Jeśli już koniecznie musimy kupić sobie buty na niebotycznym obcasie, wybierajmy takie, które nie mają wąskiego noska. Uciskający czubek będzie nienaturalnie ściskał palce, co może spowodować ich wykrzywianie i problemy ze stopami. O ile to możliwe dbajmy również, aby but był prawidłowo wyprofilowany, tzn. rozkładał i opierał ciężar nie tylko na przodzie stopy i palcach, ale przede wszystkim na pięcie.

Ważne jest, aby wysokie obcasy nie były naszym codziennym obuwiem. Do pracy zakładajmy buty na niższym słupku (do 5 cm), a na co dzień poruszajmy się w obuwiu na płaskiej podeszwie. Szpilki rezerwujmy na specjalne okazje, a gdy tylko to możliwe - wybierajmy buty z obcasem i platformą lub zastępujmy je koturnami.

Żeby odpowiednio zadbać o nogi trzeba ćwiczyć! Trening pomoże zrzucić nam zbędne kilogramy (a więc niepotrzebną masę ciała) i odciążyć stopy. Dzięki niemu poprawimy również ukrwienie organizmu oraz zapobiegniemy powstawaniu na nogach żylaków. Ucisk stopy powoduje problemy z krążeniem i uniemożliwia normalną pracę żył. Aby mieć zdrowe i piękne nogi, niezbędne są proste ćwiczenia - rozciąganie mięśni lub najzwyklejsze spacery. Jak najczęściej wypoczywajmy też w pozycji, w której dolne kończyny znajdują się wyżej niż reszta ciała.

Chcąc ulżyć bolącym stopom, gdy nosimy wysokie obcasy, wkładajmy do obuwia żelowe poduszeczki i specjalną pelotę - zapobiegniemy nieprawidłowemu ułożeniu stopy w bucie przez podparcie śródstopia, a żelowa wkładka będzie chronić nas przed bólem poduszeczki tłuszczowej, znajdującej się tuż za palcami.

Pomimo tych wszystkich dolegliwości, których można nabawić się przez wysokie obcasy, nie warto rezygnować z tak eleganckich i seksownych szpilek. Każda kobieta, o ile potrafi właściwie chodzić w takim obuwiu, będzie wyglądała zgrabnie. Jeśli tylko nie przesadzimy z częstotliwością noszenia bardzo wysokich słupków oraz będziemy przestrzegać podstawowych zasad higieny stóp, nasze nogi i cały organizm pozostanie zdrowy, a my nadal będziemy mogły czuć się pięknie w zgrabnych szpileczkach, czego Wam życzę :).

Iwona Mackiewicz, 24l.

Komentarze  

 
0 #1 Alina 2013-04-12 18:47
KAŻDA Z NAS...
Hm.. Ja nie noszę szpilek.
KOCHAMY JE.
Hm... Ja nie kocham.
SYMBOL KOBIECOŚCI I SEKSAPILU
Jak dla mnie symbol zniewolenia
Cytować
 

Dodaj komentarz

UWAGA!
Bardzo prosimy o niezamieszczanie w treści komentarza wszelkiej formy reklamy (która jest traktowana wtedy jako darmowa) na naszym portalu tojakobieta.pl tj. - adres strony www, e-mail, telefon, wszelkie inne dane kontaktowe. W przypadku niezastosowania się do wyżej wymienionego komunikatu oraz działań mających na celu obejście naszej prośby, będziemy zmuszeni wyciągnąć konsekwencje prawne odnośnie zarzutu bezprawnego zamieszczania darmowej reklamy. Wszelka reklama na naszym portalu jest ODPŁATNA.


Kod antyspamowy
Odśwież