Menu
logo tjk main

Róże do policzków. Lifting bez skalpela. Malujemy „pućki”

  • Opublikowano w Uroda

Róże do policzków nadają cerze blasku, odmładzają i dodają naturalności. Aby ten rodzaj kosmetyku idealnie dopasował się do naszego koloru cery – musi być zbliżony do koloru ust i oczywiście nie odbiegający zbytnio od koloru cery.

O tym, jak dopasować kolor do karnacji, to już zapewne każda z nas wie. Jednak co z aplikacją tegoż kosmetyku?

Otóż wierutną bzdurą jest to, że różem dokonujemy korekty kształtu twarzy. Nie! Róż służy do rozświetlenia cery i sprawienia efektu naturalności i świeżości.

Z tego względu nakładamy go na tzw. „pućki”, czyli części policzków, które uwydatniają się przy uśmiechu. Przy wykonywaniu makijażu można uśmiechnąć się i musnąć te partie kosmetykiem.

Często Panie o okrągłej twarzy boją się nakładania tego kosmetyku w ten sposób, gdyż sądzą, że to powiększy im twarz. Jednak tak się nie dzieje, bo nie chodzi o to, aby uzyskać efekt zdrowego rumianego rumieńca, a jedynie nadać efekt rozświetlenia i odmłodzenia.

Stosowanie różu polecam w makijażu dziennym i wieczorowym, oczywiście na ”pućkach”.

Joanna Szustopol
, 25l.
wizażystka, charakteryzatorka, stylistka
http://imponderabilia.digartfolio.pl/info

Czytaj więcej...

Czy istnieje idealny tusz do rzęs? Nie!

  • Opublikowano w Uroda

Tusz do rzęs to kosmetyk, który sprawia najwięcej trudności jeśli chodzi o jego trafny wybór. A przecież wiadomo, że zalotnie podkręcone rzęsy, to niezbędny element każdego makijażu.

Błądzimy w gąszczu produktów – kupujemy, testujemy. Tanie tusze do rzęs kruszą się i nie podkręcają, natomiast te drogie podkręcają, ale kruszą się. I znów kolejny tusz i kolejny test...Czyż z tego tusz-koszmaru nie ma wyjścia? Otóż jest!

O dobrze podkręconych i wydłużonych rzęsach nie decyduje konsystencja i cena jaką płacimy za daną markę, a jedynie kształt i profil szczoteczki. To ona decyduje o tym jak będzie wyglądać spojrzenie.

Istnieje wiele rodzajów szczoteczek. Do każdego typu rzęs nadaje się inna, toteż warto wiedzieć, którą wybrać.

Szczoteczka „cylindryczna” - zagęszcza rzęsy. Posiada włoski tej samej długości i tworzy wrażenie „teatralnych rzęs”. Stosowana do rzadkich rzęs.

Szczoteczka z zakrzywionym łukiem – ma na celu podkręcić rzęsy i stworzyć wrażenie „zalotnych rzęs”. Polecana do prostych i opadających w dół rzęs.

Szczoteczka asymetryczna – posiada włoski o różnej długości i wielkości. Jednocześnie wydłuża i pogrubia rzęsy, nawet te najmniejsze w kącikach oczu. Polecana do każdego rodzaju rzęs.

Szczoteczka stożkowata – nadaje oczom koci kształt. Polecana do każdego typu rzęs.

Jaki kolor? Czarny. I to jest jedyna odpowiedź, gdyż brązowa maskara podkreśla sińce i zaczerwienienia oka. Oczywiście w karnawale można zaszaleć z kolorowymi mascarami.

Typ oka a technika malowania
Oczy o opadających kącikach – należy malować rzęsy w zewnętrznym kąciku oka, „wyciągając” je ku zewnętrznej stronie. Najlepiej szczoteczkę umieścić pod linią rzęs, wykonać ruch w poziomie, i jedynie końcówką szczoteczki podnieść i podkręcić ku górze.

Duże oczy – malujemy jedynie górną linię rzęs, a dolną pozostawiamy niepomalowaną.

Małe oczy – malujemy górną i dolną linię rzęs, aby „otworzyć” oko. Wykonujemy akcent, malując dwiema warstwami kilka rzęs w środkowej części górnej linii rzęs oraz w dolnej.

Oczy szeroko rozstawione – akcentujemy tuszem rzęsy w wewnętrznych kącikach oczu, aby zmniejszyć wizualnie odstęp między oczami.

Oczy blisko osadzone – akcentujemy jedynie rzęsy w zewnętrznych kącikach oczu, aby je od siebie wizualnie oddalić.

Oczy wypukłe – tutaj musimy zwracać uwagę na precyzyjnie pomalowane rzęsy, gdyż są bardzo widoczne. Nie zaleca się mocnego podkręcania i wydłużania. Malujemy jedynie górną linię rzęs.

Oczy wklęsłe – podkręcamy i wydłużamy całe linie rzęs – górną i dolną – aby uwydatnić oczy.

Pamiętajmy również o tym, że o zalotności i głębi spojrzenia decyduje uśmiech i błysk w oku.
Dlatego uśmiechajmy się, a nasze rzęsy skręcą się ze śmiechu!

Joanna Szustopol, 25l.
wizażystka, charakteryzatorka, stylistka
http://imponderabilia.digartfolio.pl/info

Czytaj więcej...

Makijaż dzienny

  • Opublikowano w Uroda

Makijaż wykonywany na co dzień powinien podkreślać atuty naszej urody, wydobywać piękno i sprawiać, że skóra wygląda na świeżą i wypoczętą.

Taki efekt można osiągnąć w szybki i prosty sposób, pamiętając o kilku zasadach. W tym przypadku zbędny jest mocny makijaż - zostawmy go na wieczór.

Po pierwsze: Baza
Baza stosowana pod podkład sprawia, że makijaż utrzymuje się przez cały dzień a skóra jest wygładzona i nawilżona. Na dzień najlepsze są bazy rozświetlająco - nawilżające. Wystarczy jedynie mała ilość tego kosmetyku, aby wyrównać niedoskonałości skóry i przygotować ją do dalszego etapu makijażu.

Po drugie: Podkład
Ważne, aby fluid był dopasowany do typu cery, z żółtym pigmentem i nie o ciężkiej konsystencji. Najlepiej nakładać go pędzlem z naturalnego włosia do fluidu - od wewnętrznej części twarzy ku zewnętrznej, dokładnie rozcierając granicę przy włosach. Dzięki temu na skórze pozostanie odpowiednia ilość kosmetyku a efekt będzie bardzo naturalny. Można również użyć opuszków palców, jednak często pod wpływem ich ciepła fluid zmienia na chwilę kolor, co może być mylące co do ilości nakładania go.

Po trzecie: Brwi
Aby zaakcentować kolor brwi, należy sugerować się odcieniem naszych włosów. Im bardziej są do niego zbliżone, tym bardziej naturalne. Do wykonania tego służą cienie i woski. Można przyłożyć taką paletkę do korzenia włosa i sprawdzić odpowiedni kolor.

Po czwarte: Korektor pod oczy
Na skórę pod oczami najlepiej stosować korektory płynne w dwóch kolorach: brzoskwiniowym i w odcieniu cery. Najpierw nakładamy ten pierwszy, który wchłonie sińce i zaczerwienia, a następnie drugi, który rozjaśni i „rozweseli” oko. Korektory należy nakładać na granicy dolnych rzęs, nawet od strony wewnętrznej, gdyż często tam są największe zaczerwienienia.

Po piąte: Baza na powieki
Baza na powieki (pod cienie) rozjaśni i rozświetli powiekę.

Po szóste: Kreska i tusz
Zamiast stosowania cieni, proponuję wykonanie kreski od zewnętrznej strony oka do połowy powieki. Musi być ona wykonana precyzyjne tuż przy linii rzęs oraz dobrze roztarta przy zakończeniu. Unikamy kredek w kolorze czarnym, gdyż wchłaniają kolor tęczówki! Idealne są odcienie wpadające w czerń, np. grafit. Do tego jeszcze można pomalować dolną powiekę kredką w kolorze kości słoniowej lub beżowe - nie białej! Na koniec tuszujemy rzęsy przy zewnętrznym kąciku kierując ruchy szczoteczką na zewnątrz.

Po siódme: Róż
Aby róż był idealnie dobrany musi być zbliżony kolorem do naszego naturalnego koloru ust. Nakładamy go na tzw. „pućkach”, czyli wystających policzkach przy uśmiechu. Nie rozcieramy do skroni ani pod kość policzkową. Ma to być zdrowy, naturalny i świeży rumieniec. Jest to bardzo ważny element dziennego makijażu.

Po ósme: Puder
Nie pudrujemy całej twarzy a jedynie miejsca, które tego wymagają. Cera ma być naturalna i lekko błyszcząca.

Całość można dopełnić bezbarwnym błyszczykiem lub pomadką zbliżoną do naturalnego koloru ust. I gotowe:)

Joanna Szustopol, 25l.
wizażystka, charakteryzatorka, stylistka
http://imponderabilia.digartfolio.pl/info




5-12


 

Ten artykuł oraz wiele ciekawych innych przeczytasz w naszym
magazynie-miesięczniku TO JA KOBIETA. ZAPRASZAMY!

Czytaj więcej...

Korektory

  • Opublikowano w Uroda

Dobrze dobrany podkład (Przeczytaj poprzedni artykuł Podkład - Podstawa perfekcyjnego makijażu. Idealny podkład na lato), to tylko połowa sukcesu w drodze do perfekcyjnego makijażu.

Wszelkie niedoskonałości bardzo dobrze kryją korektory. Istnieje ich pełen wachlarz, toteż należy odpowiednio dobrać do miejsca i do naszego problemu. Istnieją korektory nawilżające, liftingujące, rozświetlające, kamuflujące.

Również ze względu na kolorystykę zmienia się ich przeznaczenie. Żółty kolor najlepiej zamaskuje sińce. Zielonym krostki, zaczerwienienia i pękające naczyńka. Fioletowy plamki, piegi, żółte przebarwienia. Różowy lub w odcieniu brzoskwini idealnie wchłania sińce pod oczami.

Czym nakładać?
Punktowe nakładanie korektora najlepiej wykonywać pędzelkiem lub opuszkami palców, pamiętając, aby dokładnie rozetrzeć granicę koloru z podkładem. Musi się on wtapiać w podkład i zakrywać, a nie odwrotnie. Istnieją różne szkoły aplikowania korektora - przed czy po nałożeniu podkładu. Ja jestem zwolenniczką tej drugiej, gdyż pozwala to uniknąć powstawania plam na twarzy w wyniku wymieszania się fluidu z podkładem. Gdy jest taka potrzeba na warstwę korektora można nałożyć fluid - wklepać go w dane miejsce opuszkami palców.

Oczy. Lifting bez skalpela!
Skóra oka lubi lekkie i płynne korektory, które jednocześnie ją nawilżą i odżywią. Najlepsze są te w pędzelkach. Polecam stosowanie dwukolorowego korektora - w odcieniu brzoskwini/różu i w tonie zbliżonym do podkładu. Ten pierwszy wchłonie zaczerwienienia i sińce a drugi rozświetli i odmłodzi skórę pod oczami. Nakładanie kosmetyku należy rozpocząć od linii dolnych rzęs (nawet po wewnętrznej stronie). Można również odrobinkę rozświetlającego fluidu nałożyć na skronie, aby stworzyć efekt rozświetlonej cery. Nie używajmy pod oczy ciężkich korektorów w sztyfcie, gdyż stanowią obciążenie dla skóry.

Joanna Szustopol, 25l.
wizażystka, charakteryzatorka, stylistka
http://imponderabilia.digartfolio.pl/info 

 


 

5-12

 

Ten artykuł oraz wiele ciekawych innych przeczytasz w naszym
magazynie-miesięczniku TO JA KOBIETA. ZAPRASZAMY!

Czytaj więcej...

W zdrowym ciele, zdrowy duch - kilka zasad jak utrzymać kondycję

  • Opublikowano w Zdrowie

Ciągle słyszymy: Chcesz być atrakcyjna i pełna wigoru? - Ćwicz i odżywiaj się zdrowo! Ale jak możemy stosować się do tych zaleceń, gdy nasz czas zapełniony jest nauką, studiami, dziećmi czy pracą? Pod koniec dnia czujemy się tak zmęczone, że jesteśmy „pełne wigoru” tylko wtedy, gdy ktoś nas wyręczy i pościeli nam łóżko.
Czas mija, a my prowadząc siedzący tryb życia, nie zdajemy sobie sprawy, że niedługo możemy na własnej skórze odczuć, co to znaczy ból i złe samopoczucie. Powinnyśmy zatem zadbać o siebie już teraz, by w przyszłości móc powiedzieć „czuję się świetnie i nie mam nic wspólnego ze strachem na wróble”.

Dlatego zachęcam do zapoznania się z kilkoma zasadami, jak czuć się dobrze.
ZASADA I - „Gdy chcesz być silny, nie chcesz chorować, musisz się często gimnastykować”. Wiersz Andrzeja Majewskiego to nie tylko słowa ułożone w rym, to życiowa prawda. Ale co to jest gimnastyka? Definicja słownikowa mówi o ćwiczeniach ruchowych wykonywanych w celu uzyskania ogólnej sprawności fizycznej. Nie ma natomiast ani słowa o czasie wykonywania ćwiczeń, ani o tym, że będziesz sprawniejsza, gdy wyciśniesz z siebie siódme poty. Jeżeli jednak „bycie mokrą” sprawi, że poczujesz się lepiej i podniesie to twoją samoocenę, wylej na siebie szklankę wody- skutek jest ten sam, bez większego wysiłku.

Zaleca się ćwiczenia z rana, ponieważ dzięki nim, nie tylko się rozciągniesz, ale i podniesiesz ciśnienie, co przyniesie ci uczucie pobudzenia i orzeźwienia. Nie masz rano czasu na kilka przysiadów czy skłonów lub po prostu Ci się nie chce? Nic nie szkodzi! Na pewno pijesz poranną kawę. W trakcie jej przyrządzania, otwórz okno, by się dotlenić, włącz radio lub swoją ulubioną muzykę i… zatańcz! Uzyskasz taki sam efekt, jak przy standardowych ćwiczeniach, a ile przy tym zabawy! Jeżeli nie lubisz tańczyć bez partnera, weź szczotkę do zamiatania, przynajmniej unikniesz podeptanych stóp.

ZASADA II - „Biega, krzyczy Pan Hilary: Gdzie są moje okulary?" Najczęściej używamy mięśni nóg ze zwiększoną częstotliwością, gdy coś zgubimy lub po prostu się spóźniamy. W związku z tym, ruszaj się więcej i uskuteczniaj biegi, nie tylko w kryzysowych sytuacjach. Zrób miejsce dla przyszłych kalorii! Ruch nie tylko wysmukli twoje ciało, ale pozwoli zapobiec problemom w późniejszym wieku. Dlaczego młode matki przypominają zawodniczki biegów długodystansowych? Odpowiedź jest prosta. Trzymają one w domu naturalne motywatory do ruchu. Te małe smerfy, które biegają z niewidzialnym silnikiem, nie pytają, czy się zatrzymać, bo mamusia się zmęczyła. Jeśli nie jesteś matką, a potrzebujesz motywacji do działania, zatrudnij się w roli niani. Nie tylko zdobędziesz chęci do zwiększonej aktywności, ale i przy okazji zarobisz.

ZASADA III - „Ty jesteś moje hobby, innymi słowy - bzik! Ach, co się wtedy robi, gdy ma się takie hobby…” W dzisiejszych czasach, kiedy mamy do czynienia z nieuniknionym wpływem Internetu, nawet w momencie, gdy nadchodzi ta upragniona chwila wolna, wolimy spędzić ją przed komputerem. Niestety Internet nie sprawi, że poczujemy się lepiej, wręcz odwrotnie. Ból oczu, głowy czy kręgosłupa nie wróży nic godnego pochwały. W takim przypadku możemy chwalić się wyłącznie typem skoliozy i ilością dioptrii w okularach. Dlatego warto zainteresować się wyborem aktywnego hobby. Istnieje mnóstwo rozwiązań, które pozwolą nam na utrzymanie sprawności fizycznej, w zadawalającym nas stopniu.

Jeśli lubisz pływać, to doskonały sposób na utrzymanie kręgosłupa w dobrej formie. Po całym dniu w pozycji siedzącej, pływalnia to sama przyjemność. Nie musisz pływać w pojedynkę, zawsze możesz zabrać ze sobą koleżankę. Jest to również znakomity sposób na spędzenie czasu ze swoim partnerem, szczególnie, gdy rzadko macie okazję na wspólny „wypad we dwójkę”. Niektóre z nas, wybierają bezchlorową aktywność, z naciskiem na relaks. Taką możliwość dają nam zajęcia z jogi lub tai chi. Kto by pomyślał, że dzięki powolnym ruchom i dziwacznemu ułożeniu ciała, relaksujemy się, a przy tym utrzymujemy kondycję?

Często w okresie przekwitania, pojawia się u kobiet osteoporoza, w wyniku której występuje problem ze stawami biodrowymi, a później pozostaje jedynie ból lub leczenie farmakologiczne. Warto zatem zwrócić na to uwagę już dziś. Możemy tego uniknąć, a w jaki sposób? Konie to piękne zwierzęta, prawda? Może któraś z Was się skusi? To właśnie dzięki jeździe konnej, tego rodzaju problemy będę się trzymać od nas z daleka. Jednak z drugiej strony, taka przyjemność kosztuje, a nasze portfele nierzadko płaczą z żalu i tęsknoty. Mimo to, zawsze zostaje nam opcja dbania o stawy biodrowe przy pomocy chłopaka lub męża. On z pewnością nie będzie miał żadnych obiekcji…

ZASADA IV - „Jesteś tym, co jesz”. Jakie to banalne, ale jakie prawdziwe. Jedzenie jest bardzo ważnym aspektem zdrowego trybu życia. Jednak nie zamierzam pisać tu o „diecie-cud”, po której poczujesz się niebiańsko. Na pewno zakwitniesz, gdy tygodniowa dieta na trawie i wodzie się zakończy, a ty znowu będziesz mogła zjeść normalny posiłek. Wolę napisać: MIEJ DYSTANS DO TEGO, CO JESZ. Staraj się wybierać produkty, które choć trochę przypominają zdrową żywność. Pamiętaj, że składniki, które trafiają do twojego żołądka, odpowiadają za twoje samopoczucie, nie tylko fizyczne, ale i mentalne. A co najważniejsze: CZYTAJ SKŁAD PRODUKTU. Każdy producent musi wymienić wszystkie ingredienty czy substancje, których użył przy wyrobie żywności. Bądźmy świadome tego, co wkładamy do ust.

Powyższe zasady to tylko kilka reguł i porad jak radzić sobie z własnym ciałem i jak mieć przy tym dobry humor. Jeśli dzięki nim, choć garstka z Was spojrzy na życie przez różowe okulary, to warto było się nimi dzielić.

Paulina Nawrocka, 23l.
etnolingwistyka UAM




5-12


Ten artykuł oraz wiele ciekawych innych przeczytasz w naszym
magazynie-miesięczniku TO JA KOBIETA. ZAPRASZAMY!

Czytaj więcej...

Podkład - podstawa perfekcyjnego makijażu. Idealny podkład na lato

  • Opublikowano w Uroda

Podkład stanowi bardzo ważny element makijażu, dlatego powinien być dobrze dobrany do każdego rodzaju cery. Ma być niewidoczny, a jednocześnie jego zadaniem ma być ukrycie wszelkich niedoskonałości.

Należy wybierać podkłady z żółtym pigmentem, gdyż idealnie maskują i korygują zaczerwienienia i dostosowują się do koloru cery. Należy unikać tych, które zawierają jedynie pigmenty brązu lub różu - a takich jest, niestety, najwięcej na polskim rynku kosmetycznym. Stwarzają one jedynie "efekt maski" i nie wtapiają się w naturalny odcień skóry. Nie wybieramy podkładu ciemniejszego od barwy naszej cery, gdyż twarz będzie wyglądała na starszą niż jest w rzeczywistości. Aby trafnie wybrać odpowiedni odcień należy nałożyć flluid na linii skóry pod kością policzkową, gdyż w tym miejscu najlepiej widać czy twarz nie będzie się odcinała od szyi. Przed ostatecznym wyborem czekamy kilka sekund, gdyż każdy podkład utlenia się i trochę ciemnieje.

Pamiętajmy również o tym, aby wybierać rodzaje fluidów dopasowane do typu cery oraz do pory roku. Latem stosujmy te o lekkiej konsystencji, natomiast zimą te bardziej kryjące. Przed nałożeniem podkładu należy oczyścić twarz, przemyć tonikiem i nałożyć bazę, która utrwali makijaż. Jednak ważne jest to, aby na dzień aplikować bazy nawilżające a matujące na wieczór. Latem nasza skóra narażona jest na działanie szkodliwych promieni słonecznych, toteż pamiętajmy, aby przed wykonaniem makijażu stosować kremy z filtrami UV. Na okres wakacyjny polecam używanie lekkich, nawilżających fluidów - najlepiej tych 2 w 1, które zawierają w sobie krem i fluid. Idealne są również te na bazie pudru i jednocześnie podkładu zawierające w sobie krzemionkę i talk. Wysoka temperatura sprawia, że makijaż wymaga częstych poprawek. Idealne do tego są bibułki matujące, które wchłoną nadmiar sebum i odświeżą cerę. Jest to opcja zdecydowanie lepsza niż nakładanie kolejnych warstw pudru, które sprawiają, że twarz wygląda nienaturalnie, jest podrażniona i nie oddycha. Lato jest czasem odpoczynku i regeneracji. Dajmy odpocząć również naszej cerze i cieszmy się wakacjami.

 

Joanna Szustopol25l.
wizażystka, charakteryzatorka, stylistka
http://imponderabilia.digartfolio.pl/info

 


 

5-12

 

Ten artykuł oraz wiele ciekawych innych przeczytasz w naszym
magazynie-miesięczniku TO JA KOBIETA. ZAPRASZAMY!

 

Czytaj więcej...

Atrakcyjność

Czym jest atrakcyjność?
Czy to tylko nasz wygląd czy coś więcej?

Uroda, to pojęcie dość względne i przemija z wiekiem...
Atrakcyjność - dla każdego z nas to słowo może znaczyć zupełnie coś innego.
Dla jednych jest nim wygląd zewnętrzny, a dla innych nasze wnętrze, osobowość.

Uważasz, że jesteś atrakcyjną kobietą...?
Czy każdego dnia patrząc w lustro zadajesz sobie wciąż to samo pytanie - dlaczego nie wyglądam jak modelki z pierwszych stron gazet? Dlaczego nie mam nóg do szyi i talii osy ? Cóż…Nie wszystkie możemy tak wyglądać, ale to nie znaczy, że nie jesteśmy atrakcyjne, kobiece i sexowne. Prawdą jest jednak, że to my, drogie Panie mamy wpływ na ukształtowanie swojej sylwetki. Jeśli zależy nam na zgrabnej figurze i jej utrzymaniu przez kolejne lata, musimy o nią zadbać, a to wymaga wielu wyrzeczeń, z których większość z nas nie potrafi zrezygnować. Dlatego warto prowadzić aktywny tryb życia, uprawiać sport, odpowiednio i zdrowo się odżywiać. Każda z nas chce przecież dobrze wyglądać, ale same chęci nie wystarczą. Trochę samodyscypliny, wysiłku, stanowczości w dążeniu do celu a efekt gwarantowany. Czy widok zazdrosnych koleżanek nie jest największą motywacją dla nas? Czy raczej jesteśmy aż tak leniwe, że łatwiej jest narzekać i z góry przekreślać każdy wysiłek, bo i tak nam się nie uda? Jeśli czegoś naprawdę bardzo chcemy, to możemy to osiągnąć, więc zadbajmy o siebie!

Ale atrakcyjność to nie tylko nasz wygląd…
Są kobiety, które w żaden sposób nie odpowiadają aktualnym trendom, jednak emanują swoim silnym charakterem, stanowczością i w ten sposób przyciągają wzrok wielu mężczyzn, stając się obiektem ich zainteresowań. Taką kobietę przecież trudno zdobyć a mężczyźni lubią wyzwania. Nie ma znaczenia wiek kobiety, to czy jest szczupła czy pulchniejsza, wyższa czy niższa, ale świadomość, że kobieta dokładnie wie, czego chce od życia i dąży do realizacji wyznaczonych planów i celów. To czyni ją atrakcyjną dla mężczyzn i budzi zazdrość wśród kobiet.

Więc tak naprawdę każda z nas na swój sposób... jest, albo może być atrakcyjna...
Każda z nas ma w sobie "to coś", co tak trudno zdefiniować słowami.
Kobieta zadbana, zdecydowana, stanowcza, nie musi mieć wyglądu Top Modelki.
Wystarczy żeby akceptowała samą siebie, była wesoła i uśmiechnięta.

Pozbądźmy się kompleksów, zamiast wmawiać sobie, że brakuje nam odwagi i pewności siebie. Wszystko możemy osiągnąć, jeśli tego chcemy. Naprawdę warto zrobić czasem coś szalonego i przeżyć przygodę, która odmieni Twoje życie. Dobrym początkiem w tym kierunku może być PROFESJONALNA SESJA ZDJĘCIOWA. Przed obiektywem aparatu fotograficznego kobieta całkowicie zmienia się. Nowy styl, nowa fryzura, makijaż pozwolą stać się zupełnie kimś innym i wydobyć na zewnątrz skrywane wewnątrz piękno.
Taki powiew świeżości poprawi nam samopoczucie i podniesie samoocenę.

 

Czytaj więcej...
Subskrybuj to źródło RSS