Menu
logo tjk main

Czuję się świetnie na wiosnę!

Już jest! Wiosna! Czas zrzucić z siebie grube wełniane swetry i spodnie, a z garderoby wyciągnąć letnie fatałaszki. Początek wiosny to wręcz doskonały moment na zrobienie porządków – nie tylko w szafie.

Jeśli nie czujemy się w swoim ciele doskonale - czas na metamorfozę!

Wielu z nas „nadprogramowe” kilogramy spędzają sen z powiek. Za wszelką cenę chcemy się ich pozbyć. Do gorącego lata, w trakcie którego konieczne będzie odsłonięcie ciała pozostało jeszcze kilka miesięcy. Wystarczająco dużo czasu aby popracować nad niedoskonałościami.

Ciepło, słońce, coraz dłuższe dni to doskonałe chwile na ruch na świeżym powietrzu. Codzienny spacer, może przejażdżka rowerem na pewno pomoże nam w walce ze zbędnymi kilogramami. Regularne spożywanie posiłków w myśl zasady - częściej a mniej - na pewno przyniesie pożądane efekty. Pomocne okaże się także bogactwo produktów sezonowych, które powinnyśmy włączyć do naszej diety. Zrezygnujmy w tym czasie z posiłków gotowych na rzecz zrobionych samodzielnie. Na lokalnych targowiskach z łatwością znajdziemy świeże warzywa i owoce. Takie posiłki są nie tylko zdrowsze, ale i smaczniejsze. Twarożek ze świeżym szczypiorkiem i rzodkiewką najlepiej smakuje przecież wiosną.

Pijmy dużo wody, wybierajmy produkty zbożowe (kasze, ciemny chleb), chude produkty pochodzenia zwierzęcego, warzywa i owoce a efekt będzie gwarantowany.

Podarujmy sobie prezent na nadchodzące lato w postaci doskonałego samopoczucia. Jeśli poczujemy się dobrze w swoim ciele, nasza dusza także będzie się miała lepiej.

 


 

1-12

 

Ten artykuł oraz wiele ciekawych innych przeczytasz w naszym
magazynie-miesięczniku TO JA KOBIETA. ZAPRASZAMY!

Czytaj więcej...

-10 za oknem, a w sklepach powoli trendy wiosenne

Kiedy już wszyscy myśleliśmy że zimy w tym roku nie będzie, ona przyszła – pewnie tylko na chwilę i na koniec – może się mocno spóźniła, ale i tak zrobiła wrażenie. To tak jak w życiu, lepiej się spóźnić i zrobić wrażenie niż przyjść przed czasem i zanudzić wszystkich swoja obecnością. :)

 

Kolejny sezon ma troszkę ciekawostek. Oczywiście jak to sezon wiosna – lato, kolory są delikatniejsze, lżejsze. Tradycyjnie też sinusoidzie podległo natężenie kolorów – nadal jest color-blocking, ale tego sezonu kolory zaczerpnięte są z lodów, nie sorbety, tylko typowe waniliowe, delikatne, łagodne, wybielone. Oprócz tego można zauważyć wszędobylską biel, lekkie czerwienie. W wielu kolekcjach objawił się kolor żółty – co nie jest za dobrą informacją dla nie-latynosek :). Na rozbielone kolory stawiają głównie Calvin Klein, Valentino, Giambattista Valli, Louis Vuitton prowadzony przez Marc’a Jacobs’a. Ich palety są czyste, delikatne. Pierwsze motywy tych kolorów możemy zobaczyć już w Zarze – delikatne różowe marynarki czy rozbielono-pistacjowe sukienki.

 

al01al02

 

Jak w każdym sezonie musi być coś co jest „nie z tego świata”. Czasem są to wersje kosmiczne, czasem wampiryczne, tym razem projektanci – pokazują nam świat podwodny i wodny. Są odniesienia do prawdziwych wodnych roślin, jak i do Małej Syrenki i stylu życie surferów. Wystarczy spojrzeć na kolekcje Alexander McQueen (prowadzonego teraz przez Sarah Burton), Givenchy i Chanel.

 

al03al04

 

Lata ’20 to trend, który już od jakiegoś czasu interpretowany jest przez współczesną modę. Nadal obowiązuje prosta linia, detale art deco, delikatne frędzle, pióra i oczywiście błysk i satyna. Można przez chwilę poczuć klimat przedwojenny i zaraz potem go unowocześnić. Tej wiosny nurt ten widać było m.in. u Gucci i Ralph’a Lauren’a.

 

al05al06

 

Corocznym wiosennym trendem – jest trend sportowy. Niewyczerpane pokłady inspiracji – wreszcie chodzi o to, żeby było wygodnie. Czasem jest to tylko spadochronowa tkanina, czasem sportowe spodnie – generalnie projektanci zachęcają nas do miksowania sportu z casual’em. Alexander Wang nawet zmiksował styl narciarski i pozwolił mu spokojnie wejść w cieplejsze klimaty. Za to Bottega Veneta i Isabel Marant (połowa Paryża nosi ciuchy z metką Marant) – klasycznie sportowo z tzw. zakrętem.

 

al07al08

 

Baskinka – to jest to co przeszło z zeszłego sezonu na letni. Jednak nie tylko przy bluzkach, charakterystyczna niby-falbana, przeniosła się teraz na dół spódnic – jak u Falballi z Asterixa. Do tego dochodzą geometryczne formy, które stanowią przeciwwagę dla tak kobiecego dodatku. Sylwetka jest też rzeźbiona przez tkaninę jak u Burberry. Z geometrią zaprzyjaźnia się tradycyjnie Jil Sander i Balenciaga, w baskinkach przoduje Celine.

 

al09al10

 

Wszędzie jest też widoczna królująca talia – w miejscu talii – podniesionej. :) Ołówkowe spódnice z wyższą talią są już znane, ale teraz idą w parze z małymi topami. Na nieszczęście wróciło odsłanianie brzucha, na szczęście nie pępka… Góra jest trochę zaczerpnięta z Brigitte Bardot – dzięki temu nie będziemy musiały aż tak bardzo panować nad brzuchem... Cały czas stawiamy na podkreślanie talii i wydłużanie nóg.

 

al11al12

 

Pozostaje tylko czekać na kolekcje wiosenne w sklepach. Trzeba też przewietrzyć szafę i zobaczyć – może coś już tam z tych nowych kolekcji mamy – mi bardzo znajome wydają się długie spódnice i maleńkie topy – coś na kształt mody grunge z lat ’90. . . a więc … do wiosny !

Czytaj więcej...

Wiosna!! Okiem mężczyzny.. moda

  • Opublikowano w Moda

Mamy już za sobą pierwsze dni kalendarzowej wiosny. Wraz z jej nadejściem wszystko zaczyna budzić się do życia, dni stają się coraz dłuższe, a ludzie czując wiosenne słońce są o wiele bardziej optymistycznie nastawieni do otaczającej rzeczywistości.

Nagle okazuje się, że znajdujemy w sobie więcej siły i energii do działania, na które dotychczas brakowało nam chęci, radzimy sobie ze sprawami, których rozwiązanie wydawało nam się niemożliwe i dostrzegamy detale, na które wcześniej w ogóle nie zwracaliśmy uwagi. W czasie wiosny wstępują w nas nowe nadzieje, zaczynamy mieć plany i nieodparte przekonanie, że je zrealizujemy.

Wiosna to także czas, kiedy wreszcie pozbywamy się nadmiaru ubrań i możemy schować do szafy płaszcze, ciepłe swetry, szaliki czy czapki. Pozostawienie przez płeć piękną tego zbędnego balastu pozwala nacieszyć się nam mężczyznom przyjemnymi dla oka widokami, w końcu jesteśmy doskonałymi wzrokowcami, których uwadze nie umknie nawet najmniejszy szczegół, czy też zmiana w otoczeniu.

Mijane na ulicy kobiety niejednokrotnie prowokują nasze spojrzenia nie tylko swoim zachowaniem, ale i strojem, wszakże każda chce się wyróżniać z tłumu, a przede wszystkim z grona innych kobiet. Kuse spódnice, coraz bardziej wydekoltowane bluzki przykuwają wzrok niejednego przechodnia. Czy to źle? Bynajmniej. Nareszcie wiosna! Nie ma takiej siły, która sprawiłaby, że nie obejrzałbym się na ulicy za piękną kobietą o długich zgrabnych nogach i odpowiednio kształtnych biodrach. To leży przecież w naturze każdego samca. Uwielbiamy patrzeć na mające, czym oddychać kobiety, które w obcisłych spodniach, a najlepiej jak najkrótszych spódnicach podążają ulicami naszego miasta. Wiosna sprawia, że młode dziewczyny bardziej niż zwykle eksponują swoje wdzięki, a my możemy pożerać je wzrokiem. No cóż nie ma, co się oszukiwać, że jest inaczej, w końcu mężczyźni w tym także ja zwracają uwagę przede wszystkim na fizyczną atrakcyjność kobiety oraz na sposób, w jaki się ona porusza. I choć kobiety niejednokrotnie spędzają nam sen z powiek i przyprawiają nas o palpitacje serca to my faceci nie wyobrażamy sobie życia bez nich. To dzięki Wam piękne Panie monotonna szarość dnia codziennego przeistacza się w wielobarwną tęczę modnych strojów. Świat z dnia na dzień staje się coraz piękniejszy, a poranny bieg do pracy czy na uczelnie nie jest już tak bardzo jednostajny.


Kiedy jednak rozmyślam o zmianach, jakie w ubiorze kobiet powoduje wiosna nasuwa mi się zasadnicze pytanie, czy taki wiosenny, może trochę krzykliwy strój jest odpowiedni na każdą porę dnia i każdą okazję? Odpowiedź na to pytanie wydaje się prosta, gdyż są takie sytuacje, w których, nie wypada ubierać się skąpo i zbyt wyzywająco. I mimo, że jestem mężczyzną, który uwielbia patrzeć na kobiety to jednocześnie zdaję sobie sprawę z tego, że społeczeństwo, w którym przyszło nam żyć wyznacza pewne kanony zgodnie, z którymi w strefa-art-wojtekzależności od miejsca i czasu powinniśmy się zachowywać, czy też ubierać. Jednym z takich miejsc jest właśnie uczelnia i chociaż miło patrzeć na młode, modnie ubrane dziewczyny to nie wyobrażam sobie, aby tak samo ubierały się one na wykład z jakimś nobilitowanym doktorem, czy profesorem. Studentka ubrana w różowy top, czy też krótką spódnicę o długości 20 centymetrów nie spotka się raczej w tym przypadku z entuzjazmem prowadzącego zajęcia wykładowcy. Uważam, że uczelnia to instytucja, w której należy wymagać od studentek, aby ubierały się one tak, jak na to miejsce przystało.

Konkludując wiosna wiosną, stroje strojami, ale umiejętność dostosowania się do określonych i społecznie przyjętych standardów stanowi niezwykle ważny element naszego życia.

Czytaj więcej...

Wiosna!! Jak się ubieramy żeby zakręcić facetom w głowie

  • Opublikowano w Moda

Kolejny piękny, wiosenny dzień. Słoneczko coraz bardziej przygrzewa, a my młode dziewczyny zaczynamy odkrywać swoje wdzięki. Zaczynamy uwodzić facetów, a oni bez większych sprzeciwów ulegną naszemu urokowi. Ale czy zawsze ze smakiem?

Dzisiaj między mną a moimi koleżankami rozbrzmiała gorąca dyskusja wokół mody i "mody" wiosennej. Razem z przyjaciółką wyciągnęłyśmy z tego odpowiednie wnioski...

Joanna Sz. (21 lat)
Wiosna! Cieplejszy wieje wiatr. Kalendarz oznajmij, że już czas na zmianę naszej garderoby na lżejszą, bardziej barwną. Pierwsze promyki słońca zwiastują nadejście najbardziej kolorowej pory roku. Spódniczki mini, dekolty, kolorowe baleriny i półbuty, buty na koturnach, szpilki na platformach. Z witryn sklepowych uśmiechają się do nas sztywne manekiny, odziane w przeróżne skrawki materiału, które mają nas zachęcić do pozostawienia części naszej wypłaty w sklepowych kasach i upodobnienia się do innych kupujących.

Dziewczyny na wyścigi wymyślają różne kombinacje ubraniowe, które czasem okazują się kompletną klapą. Spódniczki mini - mini, które więcej odkrywają niż zakrywają. Dołącza do tego głęboki dekolt i buty na niebotycznych obcasach. Owszem, każdy ma prawo do własnego stylu, jednak niech ten styl będzie przemyślany i zgodny z nami. Można ubrać się ciekawie i wygodnie, bez zwracania uwagi na wulgarność ubioru.

Krótka spódniczka, proszę bardzo, ale niech będzie ona spódniczką a nie kawałkiem materiału, który ją parodiuję. Bluzka nie musi być z dekoltem do pępka, może mieć interesujący wzór, fason i już nadaję jej to ciekawy wygląd.

W wiosennej modzie nie chodzi o wulgarność, tylko o indywidualność. Własny punkt widzenia mody, własne łączenie ubioru, daje większą frajdę niż cokolwiek innego każdej kobiecie. Wystarczy mieć odwagę, chęci i podejście do samej siebie. Ciepełka w wiosennych szafach :)

Kiedy szara i mroźna zima odeszła w niepamięć na miasto ruszyło roznegliżowane stado samic. Typ kobiety - niepozorna myszka, rozglądając się tu i ówdzie widzi czające się dookoła pantery - inny typ kobiety, gotowe zaatakować i rozszarpać swoim (nie)skazitelnym wdziękiem. Jednak nie każda pantera potrafi zrobić to w subtelny, aczkolwiek delikatnie drapieżny sposób. W dzisiejszych czasach panuje moda na powielanie stylów znanych celebrytek. Co najbardziej mnie razi widząc "spalony skwarek"? Przesadne solarium to jedno, ale odkryte i wylewające się sadełko spod błyszczącej bluzeczki budzi we mnie niesmak! Jednak to za mało aby zwrócić na siebie uwagę. Dziewczyny starają się wzbudzić zainteresowanie w płci przeciwnej i pokazują swoje grubiutkie "balerony" spod krótkiej mini, a do tego założą anty - kuszące kozaczki z lateksu na wykrzywionej 12 cm szpilce w której nie potrafią chodzić… To wszystko? Nie! Dziewczyny przestają szanować swoją kobiecość. Zaczynają ubierać się na co dzień jak na wieczorne wyjście do klubu. Gdzieś przecież musi być granica! "Lateksowe dziunie" lub jak kto woli "plastiki" nie znają umiaru. Jak poznać ten typ? Panterka, futerko, złote lub srebrne dodatki aż do przesady, krótkie mini, a co się z tym wiążę odsłonięte nogi, wysokie buty – najlepiej szpilki, lateksowe leginsy, mocny i wyrazisty makijaż, doczepiane długie włosy i 10 cm tipsy – o tym już nawet mówić nie muszę... Czy to aż tak kręci facetów?

Typ - szara myszka. Takie niepozorne, drobne "zwierzątko" robiące tyle szkód samej sobie. Dziewczyny! Pora ściągnąć z siebie te kilogramy szarych, ciemnych ubrań! Jest wiosna! Szara bluza, ciepłe buty eskimosy, gruba kurtka... Schowajcie JUŻ głęboko do szafy!!! Czas ożywić swoją szafę kolorami! Dużo dziewczyn nie chce się wyróżniać z tłumu, wstydzą się bądź nie lubią zwracać na siebie uwagę. Chowają się pod warstwą bezkształtnych, workowatych ubrań i zapominają przy tym, że są kobietami. Zasłaniają wszystkie swoje atuty – piękną talię, duży biust i dłuuugie nogi. Czego się wstydzą? Nie chodzi o to aby odkrywać ostentacyjnie dekolt i pokazywać nogi w krótkiej spódniczce. Pora zmienić szarości, czerni na coś co ożywi nie tylko nasz strój, ale również odmieni nastrój.

Przechadzając się ulicami Poznania zauważam niejedną piękną dziewczynę, która niczym się nie wyróżnia. Zaczyna ją przytłaczać szarość miasta, ale również i mnie jako obserwatora i przechodnia zaczyna ogarniać niepokój – czas na zmiany, pozytywne.

Tegorocznej wiosny królują wszystkie kolory tęczy w postaci kwiecistych wzorów. To one wprawiają nas w pozytywny nastrój. I nie tylko ja tak myślę:

Hanna O. (21 lat)
Nadeszła wiosna, zatem czas schować ciepłe ciuszki do szafki. Co króluje na poznańskich ulicach? Z moich obserwacji wynika że dominują przede wszystkim: spódniczki krótkie lub długie, dżinsowe lub zwykłe materiałowe. Do tego buty szpilki tzw. czółenka na wysokich platformach. W tym roku zapanowała moda na płaszczyki, w większości jest to kolor beżowy, rzadko czarny. Bluzki są w tonacjach ciepłych, i nie tylko ponieważ kolory są wszelakie. Zatem śmiało mogę powiedzieć ze królują wszystkie kolory wiosny. Oprócz tego pojawiły się wzory kwiatów. Jeśli chodzi o spodnie - kolory beżowe i brązy to specjalność tego roku no i oczywiście dżinsy - wbrew pogłoskom o wchodzących na rynek dzwonach, w dalszym ciągu panują bardzo wygodne rurki. Zapanowała moda na dżinsy tzw. gniecione. Bardzo mi się podoba tegoroczna moda. Ja sama jestem zwolenniczką spodni niż spódniczek, oczywiście muszą być to dżinsy. Uważam, że są zawsze modne i wygodne. Kolory ciepłe i różnorodne jak najbardziej, gdyż to właśnie one ożywiają szare i ponure ulice.

Natalia K. (22 lata)
Zawsze z początkiem wiosny w sklepach i na ulicach pojawia się temat przewodni floral. Czyli sporo wzorów kwiatowych. Widać go na sukienkach, bluzkach, swetrach, czy dodatkach takich jak torebki, buty, apaszki itp. Uważam, że sporo ciepłych kolorów, kwiatów bardzo pozytywnie przepędza tę nudną szarówkę kojarzoną z zimą, takie wzornictwo i kolor pobudza do życia:) A przecież wiosna to pora kiedy wszystko się odradza. Osobiście nawet w zimną szarą zimę, staram się ubierać kolorowo, ponieważ to pozytywnie nastraja zarówno mnie jak i otoczenie ludzi, z którymi przebywam. Nie przepadam za tymi nudnymi szarościami, czerniami, które opanowują nasze ulice. Wystarczy, że nasze miasto jest szaro-bure i smutne.

Moją szczególną uwagę przykuwają dziewczyny o ciekawym stylu, zero wulgarności, a 100% oryginalności! Doceniam to, że mają charyzmę i chcą wybić się spod tej szarej mgły opadającej na miastowe ulice. Odważne kolory, fasony i interesujący dobór dodatków! Możemy ubrać się w krótką mini, ale przykuć uwagę intrygującymi wzorami. Wystarczy pokazać odrobinę klasy w swoim stylu ubierania się, a zapewniam Was, że nie jeden facet zwróci na Was uwagę. Czy to takie trudne?

Po długiej, mroźnej zimie należy nam się odpoczynek od szarości! Tak wiele możemy zmienić przez styl ubioru i to jak go nosimy. Nie mamy się odkrywać, bo to co najlepsze pozostaje na deser! Jesteśmy młodymi, pięknymi dziewczynami, a faceci póki nie zobaczą w nas prawdziwej kobiecości nie zechcą nas posmakować. Nie mówię tutaj o biuście na wierzchu, szanujmy się... Doceńmy nasze atuty i pokazujmy je w przemyślany sposób.

Prawdziwi mężczyźni zauważają w nas przede wszystkim naturalność. I cenią to w nas najbardziej. Jaki ma sens chowanie (a raczej odkrywanie) swojego udka pod spódniczką szerokości paska? Nie sądzę aby to pociągało prawdziwych facetów! Bądźmy kobietami idealnymi, szanujmy swoje wdzięki i atuty, pokazujmy je, ale delikatnie z klasą i z nutką ekstrawagancji. Poruszmy zmysłowość "tych" facetów o których warto zawalczyć, bo facet, którego możemy mieć na „skinienie palca”, tak samo poleci na każdą inną... Czy taki facet jest wart zainteresowania? Takiego faceta chcemy?

Przecież nie chodzi o to, żeby króliczka złapać ale żeby go gonić :)
W tym jest cała zabawa.

Wszystko co podane jest na tacy... nie jest nigdy docenione, bo... łatwo przyszło to łatwo poszło... żadna strata.

Ciekawe co na ten temat myślą mężczyźni? Hmm...

O tym już wkrótce w artykule napisanym przez mężczyznę!
Dziewczyny – musicie to przeczytać :)

Czytaj więcej...

WIOSNA!!! TRENDY 2011

Już jest! Długo wyczekiwana...

Wkładamy w kożuchy kulki na mole (albo lepiej, siateczki z lawendą – mniej śmierdząca opcja :), ciepłe buty zamieniamy na ciepłe dni i do przodu!

Nowe kolekcje w sklepach, od których aż kreci się w głowie! Co wybrać?
To jest troszkę tak, że trendy swoją drogą, a sklepy sieciowe swoją...

Czyli w Stradivariusach, nadal styl hippiczny, w H&M słabo z kolorami w kolekcjach dla kobiet (ewentualne maziaje przypominające kwiaty), w Zarze też jeszcze przewaga stroju hippicznego, ale wchodzi kolor – przynajmniej w wersji zielono – czerwonej. Nadal królują kolory „nude”, pastele, karmele i beże – romantyczno – klasyczne wydania.

Gdzie kolory z projektów Jil Sander? I Gucci? Pewnie będą z lekkim opóźnieniem. Trend kreowany przez te domy mody to neonowe wręcz kolory, wyraziste, intensywne, czyste. I… łączenia tych kolorów! Niesamowite połączenia pomarańczowego, fioletu, zielonego i złota u Gucci, pomarańczowego i indygo u Jil Sander. Warto popatrzeć i nie bać się ryzykować z kolorami!

Co dalej? Koronka – cały czas, teraz troszkę w innym wydaniu. Troszkę haftowana, troszkę koloryzowana, a troszkę firankowa – jak na dzikim zachodzie... wystarczy spojrzeć na D&G, BCBG Max Azira czy Albertę Ferretti. Generalnie koronka i jej odmiany pojawiają się w wielu kolekcjach.

Trend printowy – tej wiosny zoologiczno-botaniczny. Flora-fauna – cokolwiek kto by chciał w jakimkolwiek kolorze i wydaniu – czyli oprócz kwiatków (Cacharel), cytryny i banany (Prada, Stella McCartney), oprócz panterki (Blumarine) i skóry pytona (Roberto Cavalli) kropki z biedronki (Mochino). Generalnie wzorki są raczej rozrzucone, rozmazane, poskładane tak, żeby nie łączyło się to w jakąkolwiek logiczną całość. We wzorkach możemy też znaleźć powrót do azjatyckich symboli i kształtów – powoli, ale bardzo powoli róża zaczyna być wypierana przez orchideę. Być może ten trend się utrzyma.

Przeciwwaga dla kolorów i wzorków – biel – pustka. Biel w każdym swoim odcieniu – śmietankowa, waniliowa… Bottega Veneta, Celine – ten kolor zasługuje na uwagę, prawie każdemu pasuje i czasami dla sylwetki potrafi zdziałać cuda! Ważne tylko, żeby w świadomości wyłączyć go jako kolor zarezerwowany dla panny młodej i komunijnej sukienki.

Co do krojów to głównym motywem przewodnim są lata 70’. Wysoki stan w spodniach (super wydłużają nogi), spódnice maxi-midi (super skracają nogi), długie sukienki i spódnice – wzorowane na hipisach. Charakterystyczne marynarki. Wszystko oczywiście uwspółcześnione. (Derek Lam, Diane von Furstenberg, Emilio Pucci, Just Cavalli, Dries Van Noten, Dsquared², Chloe).

Jak z tego wszystkiego korzystać?
Jak zwykle – znać swoją figurę i odcień skóry i dobierać dany fason i kolor dla siebie! Oczywiście ubrania w kolekcjach autorskich są mocniejsze, wyrazistsze niż te które pojawią się w sklepach, ale warto wiedzieć z czym co się je i z jakiego stylu się wywodzi wtedy łatwiej będzie się kupowało i mixowało nową modę :)

Także miłej zabawy życzę!

 

wiosna 1wiosna 2wiosna 3wiosna 4wiosna 5wiosna 6wiosna 7wiosna 8wiosna 9wiosna 10wiosna 11wiosna 12wiosna 13wiosna 15wiosna 16wiosna 18wiosna 20wiosna 22wiosna 23wiosna 24wiosna 25

Czytaj więcej...
Subskrybuj to źródło RSS