Menu
logo tjk main

Niewiadoma sprawa

Jedno z pytań, które kobiety stawiają sobie od lat to - „jak poznać, czy podobam się chłopakowi”?. Zazwyczaj żaden nie daje tego do zrozumienia. Oczywiście są też przypadki, w których mówi on o tym otwarcie i wtedy nie trzeba się nad tym zastanawiać.

Więc jak poznać czy mu się podobam? O tym może świadczyć wiele gestów lub słów. Jeśli np. pochwali nasz ubiór, wygląd, gdy będzie na nas długo patrzył albo z nami rozmawiał, będzie to oznaczać, że lubi z nami spędzać czas.

Nieraz możemy też źle zinterpretować daną sytuację, bo nie dla każdego mężczyzny rozmowa czy spojrzenie oznaczają od razu zainteresowanie płcią przeciwną. Po prostu chcą być mili i dlatego pochwalą nasz strój czy wygląd, więc rozmowa nie jest dla nich niczym innym jak tylko zwykłą rozmową.

Niektórzy mężczyźni nie mówią o pewnych rzeczach wprost i to kobieta musi się domyślać czy mu się podoba czy nie. Panie chcąc się czuć bardziej atrakcyjne, przykładają większą wagę do swojego ubioru. Sukienka zamiast spodni, buty na obcasie, zmiana fryzury. Na pewno ma to znaczenie, aby zwrócić na siebie uwagę mężczyzny. Najważniejszą jednak rzeczą jest, aby każda z nas podobała się samej sobie. Trzeba zaakceptować się taką jaką się jest.

Oczywiście nie mam tu na myśli mówienia wszystkim dookoła jaką to się jest piękną i utalentowaną, bo w tym przypadku był by to narcyzm. Skromność i pokora są bardzo ważnymi cechami, na które panowie z całą pewnością zwrócą uwagę.

Wiele pań zastanawia się co zrobić kiedy zauważymy, że podobamy się chłopakowi. Czy w ogóle należy coś robić? Wszystko zależy od charakteru i sposobu bycia. Niektóre kobiety czekają aż to mężczyzna zrobi ten pierwszy krok, a inne same wychodzą z inicjatywą. No cóż, każdy jest inny i każdy zachowuje się inaczej. Nie ulega wątpliwości, że zależy to też od danej sytuacji i wielu różnych czynników takich jak np. miejsce, wiek, okoliczności w jakich się znaleźliśmy.

Oczywiście, że nie od razu można rozpoznać czy podobamy się chłopakowi. Wbrew pozorom jest to nieco skomplikowany i długotrwały proces. Na samym początku znajomości chłopak może nie zdawać sobie sprawy, że mu się podobamy. Wygląd zewnętrzny to nie wszystko. Na poznanie wewnętrznego piękna będziemy musiały trochę dłużej poczekać, bo charakter i usposobienie nie od razu można zobaczyć.

Mówiąc krótko - nie ma jednej sprawdzonej metody na pytanie „jak poznać że podobam się chłopakowi”?. Ile osób tyle możliwości na sprawdzenie tego.

 

Natalia Kurpisz, 19l.

kurpisz

 


 

8-12

Ten artykuł oraz wiele ciekawych innych przeczytasz w naszym
magazynie-miesięczniku TO JA KOBIETA. ZAPRASZAMY!

Czytaj więcej...

Mój ex ma dziewczynę

Po długich konwersacjach z koleżankami i przemyśleniach doszłam do wniosku, że my dziewczyny nie potrafimy pogodzić się z myślą, że nasz były chłopak ma nową dziewczynę, do czasu...

Rzeczywistość dość często mylimy z naszymi wyobrażeniami. Nowa "ofiara" naszego ex zyskuje w naszych oczach coraz więcej wad niż samych zalet. Widzimy w niej małego i obrzydliwego robala, którego mamy ochotę rozdeptać swoimi najlepszymi szpilkami. Jednak realny świat okazuje się być całkiem inny. Dziewczyna jest ładna, ma świetną figurę, a jej inteligencja i poczucie humoru przyćmiewa głupotę innych. To jakie mamy podejście zależy głównie od tego jak i czy definitywnie zamknęliśmy swój poprzedni rozdział życia.

1. Intryga
Kiedy już dociera do nas świeża informacja, że pan X ma nową dziewczynę czym prędzej chcemy dowiedzieć się o niej jak najwięcej. Przede wszystkim: jak ona wygląda, czy jest ładniejsza ode mnie, ile ma lat, a na koniec czy jest z nią szczęśliwy bardziej niż ze mną?! Każda informacja o niej jest bardzo cenna i nie możemy niczego przegapić. Zaczynamy śledzić jej życie z dnia na dzień zapominając o swoim własnym. Porady przyjaciółek i ich słowa "ona jest brzydka" mobilizują nas do myślenia. Dochodzimy do wniosku: ona nie dorasta nam do pięt!
Podejście to psuje nasz wizerunek. Ludzie zaczynają nas postrzegać jako osoby buntownicze, a czasem wulgarne Chcąc pokazać swoją wyższość nad kimś stwarzamy niepotrzebne zgrzyty. W takiej sytuacji powinnyśmy jak najszybciej odpuścić naszej "ofierze". Najlepszym lekarstwem na nie wyleczone rany jest nowa miłość! ;)

2. Obojętność
Część z nas stara się nie identyfikować z ex facetem. Staramy się żyć swoim własnym życiem zapominając o przeszłości. Było minęło. A gdy na naszym miejscu pojawia się jego nowa dziewczyna ignorujemy to. Nie ma dla nas to większego znaczenia. Jeśli on się nie zmienił to i ona pożałuje swojej decyzji. Każdy zasługuje na szansę aby stworzyć udany związek. A my nie mamy prawa zmieniać bądź utrudniać komuś życia.
Taka postawa wydaje się najlepsza. Im mniej wiemy tym lepiej dla nas i naszego świętego spokoju. Niepotrzebnie stwarzane przez nas same problemy psują nasz charakter. Nasza indywidualność i postawa wobec innych sprawia, że jesteśmy na swój sposób wyjątkowe:)

3. Przyjaźń
Możemy również przyjaźnie się nastawić i odnaleźć przyjaciela w dawnym chłopaku, a przyjaciółkę w jego nowej dziewczynie. Tak, takie rzeczy też się zdarzają! Jeśli nasz związek zakończył się "za porozumieniem stron" myślimy, że nie warto zaprzepaścić tej szansy. Nasz były chłopak zna nas jak nikt inny i czasami warto poprosić go o radę bądź pomoc. Z czasem to on przyjdzie do nas poradzić się czy aby na pewno ma spróbować związać się z "tą", czyli inną dziewczyną. Pierwsza wspólna impreza w trójkę na pewno zbliży płeć piękną do siebie. I rzadko kiedy odstąpicie się na krok!
Ale czy aby na pewno jest to dobry wybór? Bliski kontakt z twoim ex może być ostrzeżeniem dla jego nowej dziewczyny. Z czasem zacznie cię nienawidzić, bo on spędza z tobą więcej czasu niż z nią. Poczuje się zagrożona! Aż wkrótce wytępi ciebie – insekta. I tak cofniemy się do punktu wyjścia – intryga! :/

Wiele młodych dziewczyn spotyka się z podobnymi sytuacjami. Każda ma inny sposób na wyleczenie się z poprzedniego związku. Nie każdej się to udaje. Jedną męczy chorobliwa zazdrość, drugą mało to obchodzi jak się ma jej ex...

Aga K. (22 lata)
"Mój ex ma nową dziewczynę" hmm, można by się zapytać: "Który ex?". Ja osobiście mam dwa podejścia do tego tematu. Pierwszy to moja pierwsza miłość, która trwała w latach liceum i po studiach (ponad 3 lata), a z drugiej strony ex, z którymi byłam po mojej pierwszej miłości. Zacznę od tego mniej trudnego tematu, czyli moi byli po pierwszej miłości. Jeżeli rozstaliśmy się w dobrych stosunkach tzw. za kompromisem obu stron: "tak będzie dla nas lepiej" to mogę powiedzieć, że do dziś mamy dobre kontakty i życzę mu jak najlepiej, i cieszę się jego nową dziewczyną, która do niego pasuje. Jednak, kiedy rozstanie się w złych stosunkach (kłótnia czy zdrada) to już co innego. W tym przypadku wchodzą w grę: ból, rozczarowanie czy nawet chęć zemsty. I jego nowa dziewczyna obojętnie jaka by nie była: "Nienawidzę jej!". Zawsze jakaś cząstka mnie pyta: "Co ona ma czego ja nie mam"?. Lecz trzeba być sobą i znać swoją wartość! Jeżeli chodzi o pierwszą miłość…hmm…no cóż! Ona zostanie w naszej pamięci do końca życia. Jakaś część tej osoby zostanie nam w pamięci oraz w sercu. Ja osobiście po rozstaniu z moją pierwszą miłością, pierwsza miałam partnera. Po pewnym czasie zapomniałam o bólu rozstania. Jednak, gdy dowiedziałam się, że znalazł dziewczynę - w tym momencie było takie: Booom! Bolało... Choć nie wiedziałam dlaczego? Byłam z innym, byłam szczęśliwa. Ale chciałam wiedzieć, kto to, jaka ona jest? Ja to nazwałam: fatum pierwszej miłości. Po czasie, nauczyłam się to szanować i akceptować. Nie było łatwo. Choć nie jesteśmy razem już ładnych parę lat, do dziś bije mi serce, gdy go gdzieś spotkam, gdy napisze życzenia urodzinowe. Jednak trzeba sobie powiedzieć: "Każdy zasługuję na szczęście, nawet oni ;)". Oczywiście nie zapominając o nas samych!

Iga K. (25 lat)
Więc obecna dziewczyna mojego byłego kompletnie mnie nie interesuje. On ma swoje życie ja swoje. Ważne, że jesteśmy szczęśliwi. Widocznie miało tak być. Jeśli nie pasowaliśmy do siebie może nowa dziewczyna będzie dla niego lepsza. :)

Ewelina Sz. (24 lata)
Jeżeli to ja zdecydowałabym się zakończyć jakiś związek i mój ex miałby dziewczynę, to cieszyłabym się, że ułożył sobie życie i jest szczęśliwy. Starałabym się przynajmniej na początku odsunąć się z jego życia by nam obojgu było łatwiej. ;)

Reasumując – nie ważne jak dawno, nie ważne w jaki sposób, ale ważne aby być sobą i żyć po swojemu. Nie zatruwajmy komuś życia – nie każdemu to się spodoba. Nie zatruwajmy sobie życia!

Powtarzajcie teraz za mną:
NIE WARTO PRZEJMOWAĆ SIĘ FACETEM, KTÓRY ZOSTAWIŁ TAK FAJNĄ DZIEWCZYNĘ JAK JA! :)

 

Czytaj więcej...
Subskrybuj to źródło RSS