Menu

logo tjk main 

Pasja, zamiłowania, hobby, marzenia

Czym to wszystko jest ? Czy jest nam tak naprawdę potrzebne? A może da się bez tego żyć? W mniejszym lub większym stopniu są to nieodłączne części naszego życia.

Zdecydowana większość z nas posiada pasję, a jeśli nie można nazwać tego pasją, posiada przynajmniej jakieś hobby czy też zamiłowania. Bardzo nas to wszystko rozwija, buduje naszą osobowość i wielokrotnie pomaga nam w naszych problemach czy przeszkodach, które możemy napotkać każdego dnia.

Pasja jest czymś niesamowitym, tak jak człowiek, który jest nią przesiąknięty… miłością do czynności, przedmiotu, zajęć, które pochłaniają go bez reszty. Każdy człowiek odczuwa ją indywidualnie i na swój własny sposób. Widać to bardzo często chociażby we wszelakich programach muzycznych czy też tanecznych. Obserwujemy jak ludzie w każdym wieku pokazują nam siebie poprzez taniec, śpiew czy też inne formy. Odpływają wtedy w swój własny świat.

Czy warto posiadać pasję, hobby, zamiłowania? Moim osobistym zdaniem źle ich nie posiadać. Wyznaczanie sobie celów, wyzwań jest bardzo zdrowe, kształcące i bardzo potrzebne nam. Wszystko powinno być w pewien sposób dostosowane do nas indywidualnie, tak aby nas nie przerosło. W końcu porażka boli o wiele bardziej niż cieszy nas odniesiony sukces. Każdy z nas powinien stawiać sobie poprzeczkę na tyle wysoko, aby móc realnie podnosić swoje kwalifikacje. Wszystko powinno być dostosowane to naszych predyspozycji oraz możliwości.

Czy warto mieć marzenia? Oczywiście, nawet te najmniejsze i bardzo przyziemne, chociażby miało być to obejście Malty wokół (Poznaniacy wiedzą o co chodzi). Ja osobiście przygotowałam listę rzeczy, które chcę zrobić przed 30 rokiem życia. Oprócz tych przyziemnych, małych, są tam też marzenia, które pewnie nigdy się nie spełnią lecz warto próbować. Spełnianie marzeń bardzo cieszy gdy robimy to z osobą nam bliską. Niesamowicie zbliża to do siebie. Owa lista może nakręcać nas każdego dnia, a odhaczanie kolejnych punktów na niej, daje nieziemską satysfakcję.

Dlaczego ludzie tak często boją się podejmować nowe wyzwania? Odpływając nieco w świat dzieciństwa, spójrzmy na dzieci lub przypomnijmy sobie siebie jak byliśmy młodsi. Czy dzieci boją się podejmować co rusz to nowe zajęcia? Boją się wyśmiania? Przejmują się tym co powiedzą inni? Czy po prostu gdy mają ochotę spróbować czegoś nowego, robią to? Te pytania to blokady, które większość z nas ma. Jako dziecko nie liczyliśmy się z konsekwencjami, rozbitymi kolanam, krytyką. Po prostu spełniało się marzenia, szukało się siebie we wszelkiego rodzaju dyscyplinach. Dlaczego by nie zaryzykować i teraz?!

Niestety jestem z tych osób co bardzo długi czas posiadały te blokady i nie wyzbyłam się ich do końca. Lecz... Nigdy wcześniej nie miałam styczności z pisaniem artykułów, felietonów. Wszystko jedynie na poziome obowiązkowym, co narzucała mi szkoła. Pewnego pięknego dnia stwierdziłam jednak, że warto byłoby spróbować, nauczyć się czegoś nowego i zobaczyć jak to mi wyjdzie. Owszem bardzo boję się krytyki, wyśmiania. Moje obawy są oczywiste lecz wszelkiego rodzaju krytyka, uwagi, mogą przecież tylko mnie wzmocnić, nauczyć, czy też ukierunkować. A gdy pojawi się również kilka słów uznania, będzie to niezwykle satysfakcjonujące. Wtedy z uśmiechem na twarzy będę mogła powiedzieć sama przed sobą, że warto było.

Zadałam sobie pytanie: jak może pisać ktoś o pasji, skoro sam jej nie posiada? Przez ostatnie 12 lat poświęciłam się jednej dyscyplinie, niestety z pewnych powodów musiało się to zakończyć. Bardzo bałam się tego, ponieważ nie rozumiałam jak można nie mieć hobby, zajęć dodatkowych, takich, które sami sobie wybieramy, a nie mamy ich w programie jako obowiązkowe. Skłamałabym mówiąc, że było to zawodowstwo, lecz też nie można odpowiedzieć na pytanie jakby moje losy potoczyły się dalej.

Odnoszenie sukcesów, nawet tych najmniejszych dawało mi siłę, chęci do trenowania, szkolenia się do bycia jeszcze lepszym. Po tym wszystkim nie mogłam znaleźć żadnej alternatywy. Przynajmniej tak mi się wydawało. Lecz czy nie możemy nazwać pasją i te dyscypliny, o których umiemy opowiadać z ogromną fascynacją, którymi potrafimy zarazić, zainteresować innych? Może być to muzyka, mogą być to książki, a nie musimy przecież śpiewać, grać czy pisać. Może być to wszystko co nas interesuje, pomimo braku naszego osobistego wkładu i nakręcać nas każdego dnia.

Podsumowując. Czy warto marzyć? Zdecydowanie TAK! Czy warto dążyć do spełniania marzeń? Obowiązkowo! Posiadać hobby? A chcesz być pozbawiony osobowości, nie potrafić nikogo zainteresować sobą, niczym się nie wyróżniać, nie posiadać żadnych zainteresowań? No więc właśnie, każdy chce być chyba wyjątkowy na swój sposób, umieć zafascynować sobą, bądź zainteresować czymś co jest dla nas bardzo ważne.

Pasja, hobby, zamiłowania, marzenia są zatem czymś niesamowitym, co kształtuje, kreuje naszą osobowość i dostarcza nam sił, nadaje piękne kolory codziennej szarości. Spełniajmy swoje marzenia, nawet te najmniejsze. Próbujmy sił w dyscyplinach, które nas fascynują i pociągają. Przestańmy się bać podejmować nowe wyzwania. W końcu nasze życie każdego dnia stawia przed nami wiele sytuacji i decyzji, które mogą zmienić nasze życie, dlaczego by nie zmieniać go według siebie? Szukajmy pasji, a ona niech pochłonie nas i daje nam szczęście każdego dnia.

Zapytałam 3 osób - Czym jest dla Ciebie pasja?
Michał (24): Jest to powód.. do działania, wstawania z łóżka, doskonalenia się. Dzięki pasji można poczuć życie, że to nie tylko przemijający czas, ale także momenty, które coś znaczą dla nas samych… ale chyba najważniejsze jest w tym wszystkim to, że dzięki pasji możemy się uśmiechać.

Agnieszka (26): Jest moim tlenem. Potrzebuję jej ( jazda na rowerze), choć czasem nią rzygam. Sprawia, że jestem szczęśliwa. Jest moją formą ucieczki od szarej rzeczywistości.

Michał (20): Coś co mnie nakręca, co daje mi siłę i motywację, coś co kocham robić. Coś, bez czego czuje się chory, zmęczony i przybity.

Martyna Wysota, 20l.
studentka

 


 

5-12

 

Ten artykuł oraz wiele ciekawych innych przeczytasz w naszym
magazynie-miesięczniku TO JA KOBIETA. ZAPRASZAMY!

Czytaj więcej...

(Nie) myśleć o sobie

Kiedy dochodzimy do wniosku, że do tej pory nie miałyśmy żadnej konkretnej pasji, którą można by zająć się w wolnym czasie, rodzi się pytanie – co tak naprawdę mnie interesuje i daje radość? Zdarza się, że odpowiedź pojawia się bardzo szybko w nieoczekiwanym momencie. Często jednak na poszukiwania własnego hobby musimy poświęcić naprawdę dużo czasu. Czasu, w którym mogłybyśmy zrobić dziesiątki pożytecznych rzeczy, a przy okazji poszukać odpowiedzi na nurtujące pytanie u innych osób.

Co mam na myśli pisząc pożyteczne rzeczy? Pomaganie innym. Warto zastanowić się czy nie wpływa ono na kształtowanie osobowości w tym samym stopniu, jeśli nawet nie większym, co realizowanie własnych planów. Niekoniecznie jest ono relaksujące, nie zawsze przyjemne i pozbawione trudności, ale satysfakcja, jaką daje pomaganie innym może być nieporównywalna z żadną inną. Jaką formę tej aktywności wybrać? To zależy oczywiście od Twojego charakteru.

 

Jeśli lubisz dzieci i jesteś cierpliwa, możesz zgłosić się jako wolontariuszka do świetlicy środowiskowej, w której udziela się im pomocy, tłumacząc niezrozumiałe dla nich zagadnienia czy wspólnie odrabiając pracę domową.

Jeżeli nie godzisz się na cierpienie zwierząt i uwielbiasz się nimi opiekować, powinnaś zacząć pracę w schronisku. Tam będziesz mogła codziennie zajmować się porzuconymi lub krzywdzonymi przez swoich wcześniejszych właścicieli czworonogami.

Szczególnie cennym doświadczeniem może być jednak wolontariat w hospicjum lub pomoc osobom starszym czy też schorowanym.


Tę właśnie formę wybrała Agnieszka:
Opiekowałam się kiedyś osobami paliatywnymi i wiem jak ważne jest to zadanie, bo to nie tylko praca z chorą osobą, ale z całą rodziną. Mam nadzieję, że po ukończeniu pedagogiki opiekuńczo - wychowawczej i hospicyjnej znajdę pracę w hospicjum.

 

Na moje pytanie, skąd w ogóle pomysł pomagania innym Aga odpowiada:

Nie wiem, może stąd, że od dziecka spotykałam się z chorobami bliskich mi osób. Taka praca daje mi wiele radości i poczucia spełnienia, jest moją pasją, nie ważne czy zajmuję się dziećmi czy dorosłymi. Kiedy zaczęłam pracę w jednym z klubów seniora, nie wierzyłam chyba do końca w to, że zarażę ludzi moim zamiłowaniem do rękodzieła artystycznego. Dziś, gdy się spotykamy, seniorzy na dzień dobry mówią mi, co udało się im zrobić.

 

Dziewczyna podkreśla, że ofiarowanie innym swojego czasu, naprawdę wiele jej daje: Najlepszą zapłatą za moją pracę w tym klubie nie są pieniądze, choć z czegoś trzeba żyć, ale radość i uśmiech ludzi. Oczywiście każdy kontakt wpływa na mnie, każda osoba to oddzielna historia, w której bierze się udział. Każda sytuacja wpływa na nas, choć nie zawsze jesteśmy tego świadomi. Polecam taką formę pracy każdej studentce, zwłaszcza pedagogiki opiekuńczej i kierunków medycznych. To szansa, by sprawdzić czy rzeczywiście jest to miejsce dla mnie. Ja dziś nie wyobrażam sobie innej pracy, to moja pasja. Daje mi szczęście i radość. A gdy w moim życiu pojawiały się trudne chwile, była moim antidotum.

 

Aga podkreśla jednak, że do takiej formy pomagania ludziom, należy posiadać odpowiednie cechy:
Trzeba być poukładanym, bo ponosi się odpowiedzialność za swoich podopiecznych, a oni muszą czuć się bezpiecznie. Praca z umierającymi nie jest łatwa, nawet gdy umiera osoba, której tak naprawdę nie znam. Zawsze idą za tym emocje, a wtedy ja mam być ostoją dla najbliższych. Oni potrzebują mojego wsparcia i mojej siły.

Jeśli myślisz, że jesteś taką właśnie osobą, warto zastanowić się, czy nie powinnaś spróbować swoich sił tak jak Agnieszka. I tak jak ona być podporą dla innych.

 

Jeżeli czujesz jednak, że nie mogłabyś chodzić do hospicjum czy współpracować z problemowymi dziećmi, rozwiązaniem może być też wolontariat przy wydarzeniach kulturalnych czy sportowych. W każdym z większych miast, przy okazji organizowania różnych zawodów, festiwali czy konferencji, potrzebne są młode, pełne zapału, energiczne osoby, które będą gotowe pomóc w kwestiach logistycznych lub po prostu służyć radą i opieką gościom tych wydarzeń. Szczególnie, jeśli są to wydarzenia międzynarodowe. W takim przypadku oprócz chęci i energii potrzebna będzie znajomość języka obcego, najczęściej angielskiego, choć zdarzają się przypadki, gdzie poszukiwane są osoby posługujące się tak egzotycznymi językami jak szwedzki czy węgierski. Za pomoc przy takich wydarzeniach otrzymuje się zazwyczaj zaświadczenie, które później może być atutem na początku kariery zawodowej.

 

Oczywiście, jeśli ktoś nie widzi sensu w pomaganiu, ma dziesiątki innych indywidualnych możliwości spędzania wolnego czasu. Którą wybrać? To zależy od temperamentu, ale również od grubości portfela. Jeśli jesteś domatorką możesz postawić na najprostsze chyba formy, czyli czytanie książek lub... ich pisanie. Jeśli do tego dysponujesz odpowiednimi środkami finansowymi i lubisz zbierać określone rzeczy, odpowiednie wydaje się kolekcjonowanie znaczków czy charakterystycznych dla określonych kultur przedmiotów. Te z Was, które są kreatywne i mają rozwiniętą wyobraźnię, powinny skupić się na tworzeniu czegoś nowego. Może to być np. projektowanie i wykonywanie biżuterii, przerabianie ubrań czy rysowanie. Dodatkowym plusem tej alternatywy jest możliwość zarobienia poprzez wystawianie swoich dzieł na aukcjach internetowych. Wielbiciele aktywnego spędzania czasu mają szerokie pole do popisu, chociaż jest to zależne, jak już wcześniej pisałam, od grubości portfela. Wybór jest ogromny – tenis, jazda konna, wspinaczka, surfing, to tylko przykłady.

 

Dziewczyny odważne i radzące sobie w każdej sytuacji mogą postawić na podróże pociągiem czy autostopem. Pozwalają one na zaoszczędzenie sporej sumy pieniędzy, którą później można przeznaczyć np.na wejściówki do różnych obiektów. Wrażenia z takiej wyprawy są niezapomniane.

 

Nieważne, którą formę spędzania wolnego czasu wybierzemy. Najważniejsze, żeby dawała nam ona dużo radości i poczucie odpowiedniego wykorzystania każdej chwili. Wszystko, co robimy z przyjemnością, wpływa na stan naszego ducha i rozwija osobowość. Dlatego też, zastanówmy się poważnie, co wywołuje na naszych twarzach uśmiech, a przy tym zarządzajmy odpowiednio swoim czasem. Może okaże się, że wygospodarujemy go na tyle dużo, aby nie tylko skupić się na swoim hobby, ale również podarować odrobinę swojego zainteresowania tym, którzy bardzo go potrzebują. Nagrodą będą ich dobre słowa i radość w oczach.

 

Beata KAPUSTA, 21 l., studentka

Czytaj więcej...
Subskrybuj to źródło RSS