Menu

logo tjk main 

Czy alkohol tuczy? Poznaj niskokaloryczne drinki!

niskokaloryczne drinkiAlkohol jest kaloryczny - w związku z tym często wiąże się go z nabieraniem zbędnych kilogramów. Szczególnie niebezpieczne są drinki - pełne cukru napoje gazowane i soki dokładają kolejną cegiełkę. Na szczęście istnieją przepisy, które pozwolą nam cieszyć się doskonałym smakiem bez nadmiernego przyrostu kalorii.

Doskonałe przepisy na niskokaloryczne drinki
Powyższe przyczyny sprawiają, że alkohol jest jedną z pierwszych rzeczy, której pozbywamy się z naszego jadłospisu. Jest w tym bardzo dużo racji - szczególnie bardzo słodkie trunki (takie jak likiery) mogą zrujnować nasze wysiłki, nie oznacza to jednak, że musimy całkowicie zrezygnować z przyjemności, jaką przynosi ze sobą dobrze przyrządzony koktajl. Wystarczy wybrać odpowiednio czysty rodzaj alkoholu - zdecydowanie mniej tuczące będą na przykład drinki z whisky czy wódką - i zachować rozwagę w doborze dodatków.
Szczególną popularność - zarówno z uwagi na ich oryginalny smak, jak i wartości odżywcze - zdobyły w ostatnich czasach drinki na bazie warzyw.

Drink kuszący ognistą czerwienią
Jednym z najchętniej wybieranych drinków (szczególnie przez wiele kobiet), jest Ruby Queen. Jest to mieszanka 40 ml whisky wraz z 40 ml świeżego soku z buraków. W składzie możemy znaleźć również 20 ml syropu miodowego oraz 20 mil świeżego soku z cytryny. Tego typu napój alkoholowy możemy udekorować gałązką estragonu lub natką pietruszki.

Energia zieleni zamknięta w koktajlu
Kolejnym, bardzo popularnym drinkiem jest Green Whiskey Smash. Ze względu na swoją zieloną barwę, często jest kojarzony ze dniem św. Patryka. Do wykonania tego drinka potrzebne nam będzie między innymi 80 ml whisky. Zazwyczaj w tym przypadku rekomendowana jest whiskey irlandzka, jednak nie jest to ścisłą regułą. Ponadto niezbędny nam będzie również zielony ogórek oraz limonka, które powinny zostać pokrojone w drobną kostkę, kilka gałązek mięty oraz około 150 ml lemoniady. Jeżeli nie posiadamy lemoniady, z powodzeniem możemy ją zastąpić na przykład wodą z sokiem z limonki, zachowując proporcje 2:1.

Jeżeli posiadamy już wszystkie niezbędne składniki, powinniśmy je odpowiednio ułożyć na dnie szklanki. W pierwszej kolejności układamy ogórka na dnie, kolejno dodajemy do niego limonkę oraz miętę. Całość powinna zostać energicznie wymieszana, aby wszystkie składniki stworzyły jedną kompozycję, wydzielając przy tym sok. Dodajemy pokruszony lód oraz nalewamy trunek wraz z lemoniadą.

Warto pamiętać, iż kaloryczność alkoholu nie musi całkowicie eliminować go z naszego życia - jeżeli zachowamy umiar i wybierzemy odpowiednie przepisy, nawet kilka drinków nie zrujnuje pieczołowicie skądinąd przestrzeganej diety.
Czytaj więcej...

Przekąski? Samo zdrowie!

Jeśli na hasło przekąski reagujesz alergicznie, bo masz z tyłu głowy, że przekąski tuczą - zmień swój sposób myślenia. Przekąska przekąsce nierówna: nie musisz sięgać po tłuste i słone chipsy czy karmelowe batony. Jest mnóstwo innych możliwości. Nie wierzysz? No, to popatrz: ta lista na pewno zawiśnie na widocznym miejscu w twojej kuchni.

Przekąsek lista osobista
1.    Surowe warzywa. Kolorowy talerz przekąsek podanych z dipem z chudego jogurtu doprawionego wedle uznania (czosnek, zioła): krążki chrupiących marchewek, pokrojony w słupki zielony ogórek czy seler naciowy, pomidorki koktajlowe, rzodkiewki i co tam jeszcze lubisz. Niskokaloryczne przekąski, na widok których ślinka cieknie.
2.    Suszone owoce: soczyste kalifornijskie śliwki (doskonale regulujące trawienie), żurawina, morele, jabłka. Na przednówku, kiedy „świeże” owoce tchną piwnicznym odorem - idealne.
3.    Orzechy i orzeszki wszelkiego autoramentu: włoskie, laskowe, orzechy nerkowca i orzeszki ziemne. Dobre dla mózgu i nie tylko.
4.    Pestki słonecznika i dyni. A może sałata z dobrym sosem, posypana prażonymi ziarnami? Będziesz przekąszać i przekąszać, i przekąszać… - pycha!
5.    Babeczki z kaszy jaglanej albo warzywno-jajeczne muffiny. Poszukaj przepisów w Internecie i poczuj siłę swojej kulinarnej wyobraźni.

Przekąski to nie grzech
W pochłanianiu przekąsek nie ma nic złego. Zwłaszcza osoby zapracowane, które nie zawsze mogą znaleźć czas na dwudaniowy obiad, lubią pojadać w oczekiwaniu na „coś konkretnego”. Należy jedynie pamiętać, że właśnie pojadając i zaspokajając głód przekąskami, powinnyśmy zwracać baczną uwagę na to, co trafia do naszego żołądka. Niskokaloryczne przekąski zaspokoją głód, dostarczą witamin i mikroelementów oraz sprawią, że burczenie w brzuchu nie będzie odwracało naszej uwagi od pilnych spraw zawodowych. Jeśli nasze codzienne przekąski są naprawdę niskokaloryczne, od czasu do czasu możemy sobie pozwolić na kaloryczną bombę.

Osobom pracującym intelektualnie warto polecać do pojadania orzechy i orzeszki: doskonale wpływają na pracę mózgu. Niektóre z nas nie mogą ich jeść ze względu na dolegliwości wątroby - orzechy są ciężkostrawne - ale zawsze warto przemycić odrobinę orzechów w naszej diecie: chociażby jako dodatek do sałatki. Zmiana złych nawyków żywieniowych na dobre nie jest trudna. Nie mów więc sobie: od jutra koniec z przekąskami. Mów: od jutra jem zdrowe niskokaloryczne przekąski. A od czasu do czasu - wisienka na torcie i przekąska niezdrowa, wytęskniona, wyczekana… - a może nie będzie już takiej potrzeby…?

Więcej niskokalorycznych przekąsek można znaleźć na stronie www.felixpolska.pl
Czytaj więcej...
Subskrybuj to źródło RSS