Menu
logo tjk main

Poznaj najważniejsze zalety stosowania wyciskarki do owoców

  • Opublikowano w Dom
Lubisz pyszne, zdrowe soki, sporządzone na bazie soczystych owoców i warzyw? Zapewne tak, bo kto by nie lubił delektować się świeżym napojem, pełnym witamin i odżywczych mikroelementów. Jedni wybierają sokowirówki, drudzy blendery, a niektórzy wierni są wyciskarkom - wolnoobrotowym urządzeniom do robienia wyjątkowo dobrych i pełnowartościowych soków (i nie tylko!).

Dlaczego wyciskarka?
Przede wszystkim dlatego, że podczas wyciskania soku, zachowuje się w nim o wiele więcej składników cennych dla zdrowia, niż w przypadku sporządzania go za pomocą sokowirówki. Dzieje się tak dlatego, że wyciskarka działa na zdecydowanie niższych obrotach, ślimak dociska wsad owocowy lub warzywny do ścianek i powoli przelewa się do zbiornika wysokowartościowy sok.

Druga kwestia dotycząca przewagi wyciskarki nad sokowirówką jest możliwość wyciskania soku z warzyw liściastych i owoców jagodowych, czyli drobnych malin, borówek itp. Urządzenie radzi sobie bez problemu z włóknami roślinnymi, z komórki roślinnej wydobywane są podczas wyciskania cenne składniki mineralne i witaminy, czego nie jest w stanie zrobić w pełni sokowirówka. W efekcie powstaje pyszny sok, o gęstszej konsystencji, który nie jest napowietrzony (nie tworzy się na nim piana), dzięki czemu przechowasz go zdecydowanie dłużej i zachowa swoje wartości odżywcze. Zapach i smak soku jest wyjątkowy, znajduje się w nim wiele błonnika, mającego bardzo dobry wpływ na układ trawienny. Błonnik powoduje też uczucie sytości, także osoby odchudzające się, powinny wybierać wyciskarki niże sokowirówki, w celu przyrządzania ulubionych napojów owocowych i warzywnych.

Cicha praca i wiele możliwości!
Oprócz pozyskania wysokiej jakości soków wiele wyciskarek służy do robienia musów, deserów. Mielenie orzechów i nawet do formowania makaronu. Za jej pomocą możesz uzyskać też mleko roślinne, zrobione na bazie migdałów, orzechów włoskich, soi itd. To cenna wiadomość dla osób uczulonych na laktozę.

Po zamontowaniu specjalnego sita istnieje możliwość sporządzania sorbetów z mrożonych owoców. Na lato jest to fantastyczna sprawa! Możliwości tych sprytnych urządzeń są tym większe, im więcej na nią wydasz. Wielokrotnie opłaca się kupić droższy sprzęt, by później cieszyć się efektami i długą, bezawaryjną pracą wyciskarki.

Gdzie kupić dobrą wyciskarkę?
Zanim wydasz sporo pieniędzy na sprzęt, zrób dokładny research rynku. Zawsze najpewniej kupować w sklepach zajmujących się sprzedażą sprzętu AGD. Zwróć uwagę na stronę, czy jest czytelna i jakie treści przekazuje. Bardzo dobrze wygląda to tutaj https://www.meru.pl/wyciskarki-do-owocow.html Pojawiają się konkretne zakładki, jest klarownie i wiadomo, gdzie czego szukać. Nie ryzykuj zakupu na halach wielkich marketów. Najlepiej popytaj znajomych i przeglądaj fora internetowe, pamiętając, że tylko kilka podobnych wypowiedzi może świadczyć o prawdziwości.
Czytaj więcej...

Co jeść na wiosnę, żeby było zdrowo

Wiosna - czas kiedy wszystko budzi się do życia, czas coraz większej ilości słonecznych, dłuższych i pięknych dni. Wiosna to moment, kiedy nasze organizmy, zmęczone po okresie zimy, wracają „do życia”. Pierwsze słoneczne, ciepłe dni, coraz więcej rowerzystów na mieście, coraz więcej uśmiechniętych twarzy, zmiana ubrań na lżejsze, zamiast kozaków sportowe obuwie ...

Wiosna jest piękną porą roku niosącą nowe życie, więcej barw ... niestety okres wiosenny to czas spadku odporności, a co za tym idzie - chorób.

Co zrobić by zwiększyć odporność na przednówku? Co jeść by było zdrowo? Czy warto korzystać z pierwszych wiosennych darów? O tym dowiecie się w dalszej części artykułu.

NOWALIJKI
Na wiosnę w sklepach, na bazarach, pojawiają się bujne, zachęcające kolorem i świeżością - nowalijki. Warzywa te cieszą nas i wzmagają apetyt na „świeżynkę”, po okresie spożywania mrożonej i konserwowanej żywności. Czy jednak powinniśmy niczym myśliwi rzucać się na te pierwsze wiosenne dary? Zdecydowanie wskazana jest czujność, gdyż pojawiające się, w początkowym okresie wiosny, nowalijki wcale nie muszą być zdrowe. Wbrew pozorom młode warzywa, goszczące na wiosnę w sklepach czy na bazarach, to rośliny szklarniowe, pędzone nawozami, spryskane konserwantami, pestycydami. Warzywa te, pomimo zachęcającego wyglądu, nie przypominają swoim zapachem i smakiem dojrzewające na słońcu, pełne wartości odżywczych nowalijki. Oczywiście warzywa te często rosną w odpowiednio nasłonecznionych i wilgotnych szklarniach, gdzie dojrzewają w miarę naturalnych warunkach. Jednak w dzisiejszych czasach zabiegi te są niewystarczające, dlatego w uprawie młodych roślin wykorzystuje się sztuczne nawozy i stymulatory wzrostu, aby warzywa jak najszybciej mogły trafić na nasze stoły. Na początku wiosny warto zrezygnować z tych warzyw i dopiero później, w okolicach maja, gdy na bazarach pojawią się warzywa uprawiane na działkach, bez niepożądanych substancji - cieszyć się ich właściwościami odżywczymi. Najlepiej kupować nowalijki od zaufanego/zaprzyjaźnionego rolnika lub pochodzące z gospodarstw ekologicznych. W pierwszym okresie wiosny warto wstrzymać się od konsumpcji warzyw korzeniowych (marchew, pietruszka, rzodkiewka, burak), gdyż najwięcej szkodliwych związków ochrony roślin kumuluje się w korzeniach, pod skórką tych warzyw. Wybierajmy zatem rośliny rosnące nad ziemią - botwinkę, szczypiorek, koperek.

KIEŁKI
Czyli młode pędy roślin, takich jak powszechnie znana rzeżucha, kiełki rzodkiewki, brokuła, fasoli, lucerny. Kiełki to istny zastrzyk witamin (zawierają witaminę C, A, E, witaminy z grupy B) i minerałów (magnez, żelazo, wapń, potas, chrom, cynk, selen). Ponadto pędy roślin są lekkostrawne, niskokaloryczne, stanowią źródło wysokowartościowego białka i kwasów tłuszczowych omega - 3. Kiełki to żywność, szczególnie pożądana w diecie, po okresie zimowym. Pamiętajmy, że podobnie jak z wszystkim co dotyczy żywności, najlepiej jeśli kiełki wyhodujemy sami. Te kupione w sklepie, są wątpliwej jakości ze względu na procesy gnilne, które mogą mieć miejsce w przypadku zapakowanych w folię pędów oraz substancji użytych do ich utrwalenia. W prosty sposób możemy wyhodować kiełki w domu - wystarczy słoik, wata lub specjalna kiełkownica. Mały koszt, niewielka praca, a otrzymane korzyści zdrowotne są bezcenne.

RZODKIEWKA
Są bogatym źródłem potasu, ponadto zawierają wapń, fosfor, żelazo i magnez. W ich składzie znajdziemy związki siarki - wzmacniające włosy i paznokcie. Zawierają kwercetynę - silny związek przeciwzapalny. Mimo, że warzywa te można siać już od marca, lepiej wstrzymać się z ich konsumpcją do początku maja. Wtedy będziemy mieli pewność, że pochodzą one z gruntu i nie muszą (ale niestety mogą) być spryskane szkodliwymi substancjami i nawozami przyspieszającymi ich wzrost.

SAŁATA MASŁOWA
Pyszna, chrupiąca pierwsza sałata. Tego dodatku do sałatek, kanapek i innych potraw chyba najbardziej brakuje po zimie. Sałata jest bogata w błonnik, witaminy z grupy B oraz wapń. Obfituje również w witaminę C i E, potas, mangan, żelazo i kwasy organiczne. Dzięki chlorofilowi, któremu zawdzięcza swój kolor, ma działanie bakteriobójcze, pomaga zwalczyć infekcje i przyspiesza gojenie ran. Chociaż sezon na sałatę trwa już od kwietnia do września, strzeżmy się. Pierwsze świeże sałaty należy dokładnie myć i usuwać zewnętrzne liście, gdyż tam najczęściej kumulują się związki ochrony roślin, którymi często jest spryskiwana.

SZPARAGI
Możemy się nimi cieszyć już od końca kwietnia lub początku maja. Sezon na szparagi jest krótki, znikną z bazarów już w połowie lipca. Są bogatym źródłem folianów, witamin z grupy B, witaminy C, E i beta - karotenu. Jest w nich wapń, fosfor i potas. Inulina - znajdująca się w szparagach - jest prebiotykiem, odżywiającym naszą florę bakteryjną. Zawarta w nich asparagina wspomaga pracę nerek i odpowiada za prawidłowy poziom nawodnienia organizmu.

PRODUKTY KISZONE
Kapusta, ogórki kiszone zawsze są na czasie. Po okresie zimowym nie powinniśmy rezygnować z tych produktów. Są czystym probiotykiem dla naszych jelit (dostarczają i utrzymują prawidłową florę bakteryjną), dlatego razem z zawartą w żywności fermentowanej witaminą C, zwiększają odporność naszego organizmu w tak kluczowym momencie jakim jest wiosna.

Podsumowując - cieszmy się tym, co daje nam wiosna. Korzystajmy z młodych roślin, ale tylko w okresie sezonu na dane warzywa. Sprawdzajmy źródła pochodzenia warzyw, przed spożyciem czyśćmy je dokładnie wodą. Jeśli mamy taką możliwość, uprawiajmy na kawałku ziemi własne warzywa. Przestrzegając tych kilku zasad, będziemy pewniejsi, że spożywane przez nas warzywa odżywią nas i dodadzą witalności.

Klaudia Smosarska
Dietetyk kliniczny
www.smosarska.pl
Czytaj więcej...

"Czyste" i "brudne" warzywa i owoce, czyli co to są pestycydy

Każda z nas chciałaby móc powiedzieć, że zdrowo się odżywia, ale nie zawsze jesteśmy zadowolone z naszych wyborów żywieniowych. Najczęściej jednak gdy sięgamy po warzywa i owoce towarzyszy nam przekonanie, że dokonałyśmy tego właściwego wyboru. Niestety, ale owoce i warzywa są tymi produktami, które zawierają w sobie najwięcej szkodliwych dla zdrowia pestycydów. Tak więc jest bardzo ważne by mieć na uwadze wybory, jakich dokonujemy w dziale „Warzywa i Owoce”.

Czym są pestycydy? Są to substancje zarówno naturalne jak i syntetyczne, które służą do usuwania szkodliwych organizmów z powierzchni roślin, zbiorników wodnych a nawet zwierząt. Niestety, przy okazji takiego działania mogą one niszczyć również organizmy pożyteczne. Co więcej, istnieje ryzyko zatruć pestycydami (nawet ostrych czy przewlekłych), szczególnie przez osoby zatrudnione przy produkcji z ich zastosowaniem, ale także całą populację, ze względu na ich szerokie użycie w produkcji żywności.

Pestycydy stanowią realne zagrożenie dla naszego zdrowia. Mają wpływ na nasilenie się procesów rakotwórczych, a nawet mogą je zapoczątkować. Są substancjami neurotoksycznymi, a ich niepożądane działanie polega na zaburzaniu regulacji hormonalnej i enzymatycznej. Mogą więc powodować poważne komplikacje zdrowotne: od zatruć pokarmowych czy zmniejszenia odporności organizmu, aż do chorób nowotworowych i zmniejszenia płodności.

Także kobiety w ciąży powinny zwrócić wyjątkową uwagę na zawartość pestycydów ze względu na to, że mogą one mieć wpływ na rozwój płodu (w tym szczególnie na rozwój mózgu).

Żywność, która jest uprawiana bez pestycydów jest naprawdę najlepszym rozwiązaniem jakie możemy zafundować swojemu organizmowi. Aby jednak kupować wszystkie produkty opatrzone etykietą „organiczne”, byłybyśmy zmuszone do wydawania sporej sumy pieniędzy, na co nie każda z nas może sobie pozwolić. Ponadto, kupując w supermarketach czy wielkich dyskontach niełatwo jest znaleźć wszystkie produkty ekologiczne, zwłaszcza o pewnych porach roku. Tak czy inaczej, warto zmniejszyć ryzyko spożycia pestycydów.

Dla ułatwienia istnieją listy, które pozwalają ocenić, przy których produktach jest szczególnie ważne, aby kupować je wolne od pestycydów.

Oto lista „brudnych” (pełnych chemikaliów) owoców i warzyw:
- jabłko
- seler naciowy
- ogórek
- szpinak
- truskawki
- jarmuż
- brzoskwinie
- nektarynki
- słodka papryka
- wiśnie
- ziemniaki
- winogrona

Przy tych warzywach i owocach warto zainwestować w produkty, których pochodzenie znamy, to znaczy opatrzone odpowiednimi etykietami lub pochodzące z zaufanego źródła (własny ogród, lokalny targ, zaufani dostawcy). Dobrym rozwiązaniem jest też powstrzymanie się od ich kupowania kiedy nie ma na nie sezonu (tyczy się oczywiście jedynie produktów sezonowych).

Dla równowagi, lista „czystych” (tych, które zawierają najmniej pestycydów) owoców i warzyw:
- papaja
- awokado
- kapusta
- zielony melon
- ananas
- słodki ziemniak (batat)
- cebula
- kukurydza
- zielony groszek
- mango
- bakłażan
- kiwi

Warto zapisać i zawiesić obie listy na drzwiach lodówki lub mieć je pod ręką np. w małej kieszonce naszego portfela, tak by kiedy następnym razem będziesz na zakupach wiedzieć po które owoce i warzywa sięgnąć w dziale „organiczne”, a w jakich przypadkach nie jest to konieczne.

Czy można samodzielnie usunąć pestycydy? Oczywiście, że tak. Domowe metody nie gwarantują 100% pewności pozbycia się pestycydów, ale ich większej części. Są dobrą praktyką, którą można wdrożyć również w przypadku sklepowych, organicznych produktów dla pewności, że produkty które jemy są odpowiednio oczyszczone. Nie wymagają one użycia sztucznych składników i są przyjazne domowemu budżetowi. Pierwszy sposób to namaczanie warzyw i owoców w wodzie z octem w stosunku 4:1 (woda:ocet). Do tego celu można użyć octu zarówno winnego jak i winnego jabłkowego. Produkty namaczamy w mieszance przez 30 minut do pełnej godziny, a następnie szorujemy szorstką szczotką przez chwilę i spłukujemy zimną wodą. Drugi sposób polega na spryskaniu owoców i warzyw, przygotowaną wcześniej mieszanką, składającą się ze szklanki wody, łyżki soku z cytryny i dwóch łyżek sody oczyszczonej (mieszamy do rozpuszczenia się sody). Spryskane produkty pozostawiamy na 15-20 minut, a następnie postępujemy tak jak w pierwszym przypadku, czyli szorujemy i opłukujemy. Tak oczyszczone warzywa i owoce z pewnością pozwolą nam czerpać z nich to co najlepsze, bez szkodliwego działania pestycydów.

Daria Nawrocka
Czytaj więcej...

Sałatka wiosenne wspomnienie

salatka2Choć lato minęło, do wiosny jeszcze daleko, za oknami jesienna słota, są sposoby na to, by przywrócić wspomnienia minionych, słonecznych dni.

Proponuję zatem sałatkę o wdzięcznej nazwie „Wiosenne wspomnienie", która przywodzi na myśl pyszne nowalijki. Co prawda teraz możemy o nich jedynie pomarzyć, ale jest jeszcze ostatni dzwonek by skorzystać z ostatnich, w miarę tanich i dobrych smakowo warzyw.

Sałatka jest lekka, kolorowa i najlepiej smakuje w dniu jej przygotowania, ze względu na zawartość sałaty masłowej, która w kolejnym dniu już nie prezentuje się najlepiej.

 

Sałatka wiosenne wspomnienie

Oto składniki:

- sałata masłowa - główka

- pomidory – 5-6 szt.

- ogórek zielony – 2 szt.

- rzodkiewki - pęczek

- szczypior – pęczek

- majonez

- sól i pieprz

 

Przygotowanie (niezwykle proste):

Sałatę kroimy (nie drzemy) w drobne kawałki (krótkie paski), pomidory kroimy w małą kosteczkę, ogórka i rzodkiewkę w drobne paseczki. Dodajemy pokrojony szczypior, majonez według uznania oraz przyprawy.

 

Świetnie smakuje z ciepłym pieczywem, sprawdza się również jako dodatek do wszelkiego rodzaju mięs. Jedno jest pewne – pyszna, lekka i szybko znika

 

Smacznego!

 

Magdalena Zbytek-Książkiewicz, (30l.)

Czytaj więcej...
Subskrybuj to źródło RSS