Menu
logo tjk main

Co ze świętami i sylwestrem?

Co ze świętami i sylwestrem? Foto: wallcoo.net

I w co tu się ubrać? To pytanie staje przed nami pod koniec grudnia zawsze mocniej i intensywniej niż w ciągu całego roku. To bardzo ważne, w końcu zaczynamy teoretycznie nowy okres – nowy rok, nowe możliwości, nowe postanowienia. Należałoby wypaść jak najlepiej, zabłysnąć, dobrze się bawić.
Duże wyzwanie...


A może i nie?
Najważniejsze to nie dać się zwariować. Święta i tak czyszczą nasze portfele ze środków finansowych. Kupujemy prezenty z szałem w oczach. Biegamy, szukamy okazji. W ostatniej chwili liczymy ile nam jeszcze zostało… Potem biegamy i szukamy pomysłów a propos wigilijnego stołu. Generalnie strasznie męczące zajęcia i absorbujące, a przecież nie o to chodzi w tym całym zamieszaniu! Nie po to są święta i Sylwester!


W sprawie strojów na obydwie okazje: najpierw głęboki oddech, potem zrozumienie pewnej kwestii: "MAM SIĘ DOBRZE CZUĆ W TE GRUDNIOWE DNI!". Jeśli zrozumiemy to przesłanie, to ze strojem (jak i z zakupami) pójdzie nam o wiele łatwiej i Uwaga! Przyjemniej!!!


Jako stylistka powinnam zachęcać do ryzyka i śmiałości i kupowania tony nowych rzeczy. Ale ja wolę, żeby podstawą dobrego ubrania był dobry humor i pogodne nastawienie. Wtedy właśnie wygląda się najlepiej.


Jeśli fundusze nam pozwalają – to jak najbardziej – jest okazja do kupienia sobie czegoś wyjątkowego i nowego! Ale jeśli nie, to pamiętajmy – warto poszukać pomysłów we własnej szafie. Ważne jest to, żeby te rzeczy pozwalały nam czuć się bezpiecznie, żeby na balu sylwestrowym nie było wątpliwości i pytań do lustra: "czy ja, aby dobrze w tym wyglądam", bo wtedy cały wysiłek pójdzie na marne!


Gdy kupujesz nowe rzeczy – pamiętaj – lepiej kupić taką, w której nie czujesz się jak choinka/przetrendowana/przefajnowana, bo jeśli się tak czujesz to prawdopodobnie tak wyglądasz. A jeśli nawet jest jakiś mały % szansy, że jednak nie, to i tak będziesz się źle bawić przez własne wątpliwości.


Gdy wybierasz ubrania z szafy – to użyj swojej wyobraźni – wiem, że najlepiej kobieta się czuje, gdy może włożyć coś nowego, ale zamiast pełnego rynsztunku, można sprawić sobie nowe dodatki – uczucie to samo. Czasem naprawdę w naszych szafach jest cały skarbiec możliwości i tylko od naszych głów zależy, co z nimi zrobimy. Właśnie w ten okres możemy zaryzykować i ulubiony ciuch wreszcie wystylizować tak jak to zawsze miałyśmy w głowach, ale do pracy – to by nie było przydatne, ani użyteczne.


To jest właśnie ten czas inspiracji, a nie gonienia z wywieszonym językiem. Pobawmy się modą, kupowaniem, ciuchami, własną szafą i NIE ZAPOMINAJMY O SOBIE! Bo wreszcie to ma być 
RADOSNY nowy okres, nowe możliwości i nowy rok.

Dodaj komentarz

UWAGA!
Bardzo prosimy o niezamieszczanie w treści komentarza wszelkiej formy reklamy (która jest traktowana wtedy jako darmowa) na naszym portalu tojakobieta.pl tj. - adres strony www, e-mail, telefon, wszelkie inne dane kontaktowe. W przypadku niezastosowania się do wyżej wymienionego komunikatu oraz działań mających na celu obejście naszej prośby, będziemy zmuszeni wyciągnąć konsekwencje prawne odnośnie zarzutu bezprawnego zamieszczania darmowej reklamy. Wszelka reklama na naszym portalu jest ODPŁATNA.


Kod antyspamowy
Odśwież