Menu
logo tjk main

Lato w mieście

Lato w mieście
Deszcz czy upał - lato w mieście to zjawisko dosyć denerwujące. Począwszy od włączonych grzejników w tramwajach (jest tak jeszcze? :))) skończywszy na roztapiającym się pod nogami asfalcie.

Jest kilka zasad dobrego spędzenia lata w oparach miejskiego powietrza - aby czuć się dobrze i też nie dawać popalić innym członkom społeczności miejskiej.

Co ma do tego moda? Hmmm moda też, ale głównie dużo ma do tego styl. Styl i ubierania i styl życia.

Zacznijmy od tego: miasto to nie plaża. Czyli w dobrym guście nie jest epatowanie gołym ciałem. Z różnych przyczyn. Najszybciej rzucającą się przyczyną jest - estetyka, ale co zrobić jeśli nagością chciałaby epatować zgrabna 20-latka, a nie łysiejący pan z ciążą spożywczą?
Trzeba po prostu jasno powiedzieć - taki jest kanon mody miejskiej i są rzeczy, które wypada robić i takich, których nie wypada robić - coś jak z bekaniem przy jedzeniu - nie ważne jak wygląda bekająca osoba.
Nie mówiąc już o tym, że każdy się poci (chyba, że ktoś ma wśród swoich przodków Indian amazońskich…) i potem korzystając z publicznych ławek, miejsc w autobusie - zostawia niehigieniczne ślady - czyli musimy potraktować ubranie jak odzież ochronną - którą ono w zasadzie jest.
Skoro trafiłam już w temat pocenia się - jasne, jest to naturalne i biologiczne, ale też naturalne jest to, że zmysł powonienia odrzuca nasz organizm od zapachów stanowiących zagrożenie. Niestety brak higieny sprzyja takiemu zapachowi - namnażających się bakterii. Stąd kolejnym stylowym punktem życia w mieście - higiena osobista. Warto - mając w rodzinie osoby starsze - uczulić je w tym temacie. Ich zmysł powonienia na pewno jest słabszy i też mogą sobie nie zdawać sprawy z tego, jaką aurę wkoło siebie wytwarzają.

Ubranie w pracy - zależy od typu działalności. Niestety nadal często nie odróżniamy letnich garniturów od zimowych, albo na siłę wkładamy takie uniformy - kiedy nie są one potrzebne i zamęczamy tym i swój organizm i osoby patrzące (aż żal Panów w czarnych, ciężkich butach wtapiających się w chodnik przy 30 stopniowym upale).

To samo tyczy się zakrytych butów u kobiet - jak i często wymaganych do rajstop. Na szczęście w większości biur, w których jest potrzeba oficjalnego wyglądu i dress code’u wiedzą, że klimatyzacja to podstawa funkcjonowania. Czasem ubranie formalne w pracy trzeba traktować jak mundurek lub fartuch - czyli po prostu się przebierać.

Najnowszym tematem z gatunku miejskiej mody męskiej są krótkie spodenki. Większość konserwatywnych stylistów uważa, że w mieście nie przystoi pokazywać męskich łydek. Mężczyzna powinien mieć ewentualnie przewiewne, jasne, długie spodnie.

Ja wolałabym raczej podejście praktyczne do sprawy i znowu - dostosowanie się do określonych warunków i okazji. Czyli rozróżnienie stylu miejskiego i zasad zdrowego rozsądku. Upieranie się przy długich spodniach - grozi powrotem do ery bezsensownych kanonów - nie służących niczemu, a działających często szkodliwie (np. wąskie gorsety i peruki). Nie zwalnia to jednak z dbałości i estetyki owych spodni - nieważne jakiej są długości. Mocno kolorowe spodenki plus koszulka rodem z legolandu są twarzowe tylko i wyłącznie dla chłopców bez dwucyfrowej liczby lat. Plażowe spodnie w kwiaty - które uwaga służą do pływania - również zostawiamy w domu lub ubieramy nad jeziorem/inną wielką wodą.

Letni styl miejski to nie kopia jesiennego stylu i owijanie się w naręcze materiałów, ale też nie look prosto z plaży. Dbajmy o styl i wrażenia wzrokowe - to możemy w skrócie nazwać estetyką miejską.

Dodaj komentarz

UWAGA!
Bardzo prosimy o niezamieszczanie w treści komentarza wszelkiej formy reklamy (która jest traktowana wtedy jako darmowa) na naszym portalu tojakobieta.pl tj. - adres strony www, e-mail, telefon, wszelkie inne dane kontaktowe. W przypadku niezastosowania się do wyżej wymienionego komunikatu oraz działań mających na celu obejście naszej prośby, będziemy zmuszeni wyciągnąć konsekwencje prawne odnośnie zarzutu bezprawnego zamieszczania darmowej reklamy. Wszelka reklama na naszym portalu jest ODPŁATNA.


Kod antyspamowy
Odśwież